Chociaż Bank Anglii na dzisiejszym posiedzeniu nie zmienił stóp, to sama zapowiedź dokonania takiego ruchu szybciej niż wcześniej sądzono przełożyła się na umocnienie funta brytyjskiego.


Komitet ds. polityki monetarnej Banku Anglii jednogłośnie podjął dziś decyzję o pozostawieniu stóp procentowych na poziomie 0,5 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami analityków. Przypomnijmy – ostatniej, a zarazem pierwszej od 10 lat, podwyżki stóp procentowych Bank Anglii dokonał w listopadzie 2017 r. Utrzymano także w mocy poziom programu luzowania ilościowego (435 mld funtów).
Najważniejsza część komunikatu dotyczyła jednak przyszłych ruchów brytyjskich władz monetarnych. Jak dowiedzieliśmy się, najnowsze prognozy przybliżają Bank Anglii do kolejnej podwyżki stóp.
- Gdyby gospodarka rozwijała się zgodnie z lutowymi projekcjami, to w omawianym okresie polityka monetarna powinna zostać zacieśniona nieco wcześniej i mocniej niż oczekiwano tego po projekcjach listopadowych, aby sprowadzić inflację do celu inflacyjnego – stwierdzono.
W reakcji na te słowa, funt wyraźnie zyskał względem innych walut - kursy GBP/USD i GBP/EUR w górę o ok 0,9 proc. W efekcie za funta zapłacić musimy blisko 1,4 dolara, 1,14 euro oraz 4,76 zł. Kurs GBP/PLN wrócił tym samym do poziomu sprzed świąt Bożego Narodzenia.
Kolejne posiedzenie decyzyjne Banku Anglii odbędzie się 22 marca. Z notowań rynkowych kontraktów, które również zareagowały na dzisiejszy komunikat, wyczytać można, że inwestorzy przyjmują sierpień jako datę kolejnej podwyżki brytyjskich stóp procentowych.
Michał Żuławiński






























































