REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Avatar 3", "Gwiezdne Wojny" i "Avengersi" z opóźnieniem. Disney musi na nich najpierw zarobić?

Agata Wojciechowska2023-06-18 06:00redaktor
publikacja
2023-06-18 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Fani disneyowskiej franczyzy będą musieli poczekać na kolejne części "Avatara", "Gwiezdnych Wojen" i "Avengersów". Koncern ogłosił, że musi zrobić "kilka przetasowań w kalendarzy premier", w praktyce polegających na ich opóźnieniu.

"Avatar 3", "Gwiezdne Wojny" i "Avengersi" z opóźnieniem. Disney musi na nich najpierw zarobić?
"Avatar 3", "Gwiezdne Wojny" i "Avengersi" z opóźnieniem. Disney musi na nich najpierw zarobić?
fot. Hamara / / Shutterstock

Disney wzbrania się przed podaniem oficjalnych powodów odwlekania premier. Być może ma to związek z trwającym strajkiem hollywoodzkich scenarzystów. Producent "Awatara 3" Jon Landau napisał na Twitterze, że ekipa potrzebuje więcej czasu, aby "osiągnąć poziom jakości, do którego dążymy jako filmowcy i którego oczekują od nas widzowie. Zespół ciężko pracuje i nie może się doczekać powrotu na Pandorę w grudniu 2025 roku".

Disney we wtorek ogłosił zmieniony kalendarz premier. "Avatar 3" ma się ukazać w 19 grudnia 2025 roku, "Avatar 4" - 21 grudnia 2029 roku, a "Avatar 5" - w grudniu 2031 roku. Reżyser James Cameron nie będzie już reżyserował ani 4, ani 5 cześci - donosi Associated Press

Dwa filmy z uniwersum "Gwiezdnych wojen" zostały przesunięte na 2026 rok, choć przynajmniej jeden z nich miał się ukazać w grudniu 2025 roku. Teraz to maj i grudzień 2026 roku. 

  • "Avengers: dynastia Kang" zamiast w maju 2025 roku ukaże się rok później (maj 2026 rok). Inne filmy Marvela także złapały kilkumiesięczne opóźnienia:
  • "Kapitan Ameryka: Brave New World" z maja 2024 r. przesunięty na lipiec 2024 rok,
  • "Thunderbolts" na grudzień 2024 roku,
  • "Blade" na luty 2025 rok,
  • "Fantastyczna czwórka" na maj 2025 rok.

"Mała syrenka" we włosach za 150 tys. dolarów. Jest niby różnorodnie, ale czy była nam potrzebna kolejna wersja?

"Mała syrenka" we włosach za 150 tys. dolarów. Jest niby różnorodnie, ale czy była nam potrzebna kolejna wersja?

Same włosy Arielki kosztowały 150 tys. dolarów. Nic więc dziwnego, że budżet filmu spuchł do 250 mln dolarów. Finansowe fikołki to nie jedyne "szoki i niedowierzania", jakie czekają widzów. Film zbiera kiepskie recenzje, tak że Disney musi mocno ściskać kciuki, by spróbować na nim zarobić.

***

Wakacje na giełdzie

Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.

Źródło:

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie. Telefon: 502 924 211

Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
zwyciestwo_doskonale
Niech życie toczy się normalnie, niech rodzą się następne pokolenia. Jednak kiedy ludzkość rozwinie odpowiednią technologię, wtedy moglibyśmy wszyscy solidarnie opuścić ziemię, nie pozostawiając tutaj nikogo, oczywiście idealnie bezboleśnie. Przebywając tymczasowo na ziemi narażamy wielu z nas, a nawet dzieci, na nieakceptowalne Niech życie toczy się normalnie, niech rodzą się następne pokolenia. Jednak kiedy ludzkość rozwinie odpowiednią technologię, wtedy moglibyśmy wszyscy solidarnie opuścić ziemię, nie pozostawiając tutaj nikogo, oczywiście idealnie bezboleśnie. Przebywając tymczasowo na ziemi narażamy wielu z nas, a nawet dzieci, na nieakceptowalne cierpienia. Czy zdajesz sobie sprawę z powagi tych słów? ... To jest kierowanie się najwyższym współczuciem, braterstwem i sprawiedliwością. Starym ludziom zostanie darowana starość i umieranie, dolegliwości starości i choroby. Młodzi nie będą musieli doświadczać starości, a dzieci nie będą musiały przeżywać całej ziemskiej drogi i nie muszą iść do szkoły. Nie możemy przyglądać się złu bezradnie. Zawsze sobie pomagaliśmy. Pomóżmy sobie nawzajem jak potrafimy najlepiej. Na wszelki wypadek sprawdźmy o co tutaj chodzi po to, aby nikt niepotrzebnie nie cierpiał. Jeśli świadomość jest wieczna to przechodząc na drugą stronę nikomu nic złego się nie stanie. Nie ma w tym żadnego ryzyka bo i tak wszyscy musimy umrzeć. Potencjalnie wszyscy wygrywamy, od miliardera do bezdomnego, wygrywa nawet... komar. To może być właśnie TO. Wyzwolenie z cielesnej pułapki. Już nikt nigdy nie doświadczy na ziemi nic złego. Albo wszyscy będziemy prawdziwie wolni, bezpieczni i szczęśliwi, albo to nie ma sensu. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Wszyscy wygrywamy. Zwycięstwo Doskonałe.
inwestor.pl
Robią poprawki w scenariuszu. Dodadzą tęczowe plemię na Pandorze, które jest dyskryminowane przez naturę, która nie daje im jabłek i truskawek.
pstrzezek
No cóż Mała Syrenka to była kolejna wtopa za kilkaset mln USD podobnie było z innymi przeróbkami. Indiana Jones to kicha na resorach. A patrząc na ofertę „przyszłości” to są te same odgrzewane kotlety. Ludzie zaczęli pokazywać co o tym myślą
monuz
Wszystkie te filmy na jedno kopyto, skaczące ludziki z super mocami obrzucające się samochodami, filarami budynków itp. Cała dzisiejsza oferta kinowa dla mało wymagających. Cóż te czasy gdy powrastał Obcy, Terminator, Powrót Jedi już nie wrócą, bo wszystko już było, dziś od scenariusza ważniejsza jest grafika komputerowa klepana na akord.

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki