Nowy produkt przeznaczony jest dla każdego, kto nie myśli zakupie nowego auta tylko jego użytkowaniu. Klient wpłaca wtedy 10-20 proc. ceny samochodu, a następnie płaci co miesiąc czynsz uwzględniający rynkowy spadek wartości auta. Ewa Urbańczyk z Europejskiego Funduszu Leasingowego ponadto tłumaczy, że po upływie dwóch lat klient zazwyczaj oddaje auto i bierze w leasing następne. Po zakończeniu umowy można również odkupić auto po z góry ustalonej cenie.
Leasing odnawialny to produkt skierowany do klasy średniej. Przeznaczony jest on zwłaszcza dla osób młodych i aktywnych z dużych miast. Aby z niego skorzystać, często wystarczą tylko dwa dokumenty tożsamości i zaświadczenie o zarobkach. Zdarza się, że klient otrzymuje kluczyki w 24 godziny. Firma leasingowa negocjuje cenę auta z dilerem samochodowym. Jest w stanie wytargować cenę nawet o 14 proc. niższą, a także zapewnić atrakcyjne ceny polis.
Po wakacjach na tym segmencie polskiego rynku powinno przybyć wiele nowych firm leasingowych. Część z nich zapowiada poszerzenie oferty o „zwykły” leasing konsumencki, który konkuruje z kredytem bankowym. Od leasingu odnawialnego różni go to, że klienci płacą wyższe raty miesięczne, aby w przyszłości móc wykupić auto za symboliczną złotówkę.
Oferta leasingu odnawialnego ma szanse na wzbudzenie sporego zainteresowania w Polsce. Powodem jest głównie wzrost zamożności i zmiana stylu życia Polaków. Ponadto tego typu produkty doskonale przyjęły się już na całym świecie. W rozwoju rynku przeszkodą może okazać się jedynie niska świadomość i wiedza Polaków o leasingu oraz pragnienie posiadania auta na własność.
A.P.






























































