Apator oczekuje utrzymania trendu wzrostu sprzedaży w 2026 r. i widzi szanse na rekordowy rok dla segmentu gazu. Celuje także w poprawę marży EBITDA - poinformowali przedstawiciele zarządu Apatora podczas wideokonferencji. Zarząd nie widzi obecnie przestrzeni do podwyższenia poziomu wypłat w polityce dywidendowej.


"Oczekujemy utrzymania trendu wzrostowego sprzedażowego w całej grupie w 2026 r. - różnego w różnych segmentach. (...) Drugi kwartał będzie ciekawy dla segmentu gazu (...) – dynamiczne dostosowywanie mocy produkcyjnych i przejmowanie zleceń konkurencji z rynku to szansa na to, by w tym roku ten segment był rekordowy" - powiedział prezes Maciej Wyczesany.
Dodał, że zarząd nadal widzi potencjał segmentu wody i ciepła na rynku krajowym i chociaż jest niepewność przesuwania kontraktów na rynkach zagranicznych, to potencjał eksportowy jest duży.
2026 r. powinien być też – zdaniem zarządu – dobrym rokiem dla opomiarowania energii elektrycznej, a prace w obszarze rozwiązań ICT zaczynają przynosić efekty.
W pierwszym kwartale 2026 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosły 332,9 mln zł (+17 proc. rdr). W segmencie gazu odnotowano rekordową kwartalną sprzedaż w wys. 91,8 mln zł, tj.+57 proc., w segmencie energii elektrycznej 141,4 mln zł (+13 proc. rdr), a w wodzie i cieple 99,7 mln zł (-1 proc. rdr).

Marża EBITDA w pierwszym kwartale 2026 r. wzrosła do 14,2 proc., w porównaniu do 12,3 proc. w analogicznym okresie rok wcześniej.
Prezes pytany, czy poziom marży EBITDA odnotowany w pierwszym kwartale 2026 r. jest poziomem, w który grupa będzie celować poinformował, że Apator będzie dążyć do poprawy poziomu EBITDA.
"Będziemy raczej dążyć do maksymalizacji poziomu EBITDA w perspektywie roku, następnych lat, będziemy starali się raczej poprawiać ten poziom" - dodał.
Czynnikiem, który będzie wpływać na rentowność całej grupy i pewnym zagrożeniem jest – zdaniem zarządu – inflacja kosztów i wzrost cen surowców.
"Przekładamy ceny na klientów, ale nie wszędzie jest to możliwe, np. przy kontraktach długoterminowych (...), ale np. poziom wzrostu miedzi czy srebra jest nie do skompensowania" - ocenił Wyczesany.
Zarząd nie widzi obecnie przestrzeni do zmiany polityki dywidendowej w kierunku wyższego poziomu zysku przeznaczanego na wypłatę.
"Naszym zadaniem jest stabilny rozwój firmy i budowanie wartości na rynku, a jest on na tyle dynamiczny, że musimy mieć przestrzeń inwestycyjną (...). Patrząc na to, gdzie musimy być, żeby rosnąć - inwestycje są konieczne" - powiedział prezes.
Na 2026 r. grupa planuje łączny CAPEX w wysokości ok. 80 mln zł. W pierwszym kwartale nakłady inwestycyjne wyniosły ok. 20,1 mln zł.
"Myślę, że to jest ostatni rok tak dużych nakładów inwestycyjnych, ale one są w ramach strategii, i nakładów nie przekraczamy" - dodał Wyczesany.
W ocenie prezesa plany dotyczące local content są dobrym kierunkiem.
"Prace idą w dobry kierunku, ale (...) jak to przełoży się na konkretne zmiany trudno przewidzieć (...). Chciałbym, byśmy stosowali zdrowy nacjonalizm w gospodarce" - powiedział prezes. (PAP Biznes)
doa/ osz/



























































