REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NIERUCHOMOŚCIAnalitycy PKO BP: Nie widać powrotu do boomu z lat 2020-21

2026-02-25 10:32
publikacja
2026-02-25 10:32

Zakupy mieszkań na cele inwestycyjne w Polsce w dużej mierze finansowane są gotówką, ale to właśnie ten segment jest najbardziej wrażliwy na koszt kapitału – wynika z raportu PKO BP. Bank ocenia, że nie widać perspektyw szybkiego powrotu boomu z lat 2020–2021.

Analitycy PKO BP: Nie widać powrotu do boomu z lat 2020-21
Analitycy PKO BP: Nie widać powrotu do boomu z lat 2020-21
/ Shutterstock

Autorzy opracowania podkreślają, że w odróżnieniu od nabywców kupujących mieszkania na własne potrzeby, silnie uzależnionych od zdolności kredytowej i kosztu kredytu hipotecznego, inwestorzy często operują kapitałem własnym. Mimo to wzrost stóp procentowych ogranicza atrakcyjność nieruchomości jako lokaty kapitału, ponieważ podnosi rentowność alternatywnych, bezpiecznych instrumentów finansowych.

Według banku podwyżki stóp procentowych w latach 2021–2022 zasadniczo zmieniły rachunek opłacalności inwestycji w mieszkania. W warunkach zerowych stóp procentowych i wysokiej inflacji nieruchomości były traktowane jako bezpieczna przystań dla oszczędności. Obecnie, przy wyższych rentownościach obligacji i depozytów, relatywna atrakcyjność najmu spadła, a relacja czynszów do cen mieszkań w krótkim okresie pozostaje stabilna.

PKO BP ocenia, że obecnie nie widać perspektyw szybkiego powrotu silnego popytu inwestycyjnego, w szczególności w skali obserwowanej w latach 2020–2021. Tamten okres – jak wskazano – był efektem wyjątkowej kumulacji czynników: rekordowo niskich stóp procentowych, taniego kredytu i ograniczonych alternatyw inwestycyjnych.

Hamulcem dla inwestorów pozostaje również niepewność regulacyjna, w tym dyskusja o ewentualnym podatku katastralnym czy dodatkowym opodatkowaniu kolejnych mieszkań. Sama debata na ten temat – zdaniem autorów – podnosi wycenę ryzyka długoterminowych inwestycji i obniża oczekiwaną stopę zwrotu.

Wakacje na giełdzie

Jednocześnie bank zwraca uwagę, że zmiany demograficzne – późniejsze decyzje o założeniu rodziny, migracje do dużych miast oraz rosnąca mobilność zawodowa – sprzyjają rozwojowi rynku najmu. Dodatkowy popyt generują cudzoziemcy podejmujący pracę w Polsce. Rozwój ten ma jednak charakter stopniowy.

PKO BP wskazuje, że pierwszym sygnałem powrotu inwestorów byłby spadek realnej stopy zwrotu z bezpiecznych instrumentów w okolice zera lub poniżej oraz oczekiwanie długiej stabilizacji polityki pieniężnej. Wówczas kapitał mógłby ponownie szukać wyższej premii za ryzyko na rynku nieruchomości.

Bank zwraca uwagę, że w bilansach gospodarstw domowych nadwyżka depozytów nad kredytami przekracza 500 mld zł, co oznacza istotny potencjał inwestycyjny. Jednocześnie podkreśla, że ewentualny powrót kapitału na rynek mieszkaniowy nie musi oznaczać powtórki z boomu sprzed kilku lat.

W ocenie banku rosnąć może znaczenie najmu instytucjonalnego, choć jego skala – na tle ok. 1,1 mln mieszkań w najmie rynkowym i blisko 16 mln mieszkań ogółem w Polsce – pozostaje uzupełniająca.(PAP)

pif/ pad/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
forrest.
Jak to nie bedzie boomu ?

45m w Warszawie - rynek pierwotny
koszt z wykonczeniem - 1mln
Kredyt 25 lat
Rata 6.5tys

calkowity koszt 2mln

Przeciez to tylko 24lata splacania gdy sie oddaje cala srednia pensje !

Przestali by narzekac i kupowali jak jest wystawione bo moze nie byc.
sterl
W latach 2020 21 było bardzo tanie fizyczne złoto i srebro ...
samsza
metale to zachowywanie wartości w warunkach inflacji, a nie przebój spekulacyjny, nie ma historycznych danych, że na tym się zarabia
tu napisane, że było mało alternatyw inwestowania, a nie obrony oszczędności przed inflacją

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki