REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykańskie obligacje na krawędzi

Krzysztof Kolany2017-04-05 09:56główny analityk Bankier.pl
publikacja
2017-04-05 09:56

Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich ponownie zeszła w pobliże kluczowego wsparcia. Jeśli zostanie ono przełamane, może to oznaczać koniec tzw. hossy Trumpa.

Amerykańskie obligacje na krawędzi
Amerykańskie obligacje na krawędzi
/ Bankier.pl

We wtorek rentowność amerykańskich 10-latek obniżyła się do 2,3587%, osiągając miesięczne minimum. Jeszcze w połowie marca, po podwyżce stóp procentowych w Rezerwie Federalnej, 10-letnie obligacje USA płaciły ponad 2,64%. Spadek rentowności oznacza wzrost ceny obligacji.

Od trzech miesięcy na jednym z największych pod względem obrotów segmencie rynku kapitałowego panuje trend boczny, z dolnym ograniczeniem w strefie 2,30-2,31%. Rentowności amerykańskich obligacji zbliżyły się do tego poziomu już po raz czwarty w tym roku.  Jak dotąd za każdym razem się od niego odbijały.

Dlaczego to takie ważne? Otóż dlatego, że obserwowany w listopadzie i grudniu wystrzał rynkowych stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych (czyli rentowności obligacji skarbowych) był jednym z głównych objawów tzw. hossy Trumpa. Czyli zakładu na reflację w USA, która miałaby być efektem ekspansywnej polityki fiskalnej nowego prezydenta.

Mówiąc w dużym skrócie, liczono na to, że zwiększone wydatki na infrastrukturę w połączeniu z obniżką podatków dla korporacji (z 35% do 15%) i deregulacją gospodarki przyniesie istotne przyspieszenie wzrostu gospodarczego i inflacji, co będzie skutkowało wyższymi stopami procentowymi.

W ślad za tymi oczekiwaniami umocnił  się dolar, a ceny akcji wystrzeliły w górę, osiągając historyczne rekordy. Ale jeśli znacznie głębszy od rynków akcji rynek obligacji da sygnał do odwrotu, to także koniunktura na Wall Street oraz siła dolara mogą być zagrożone. Dlatego warto w najbliższych dniach i tygodniach obserwować amerykański rynek długu.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~koj
Pan Kolany jak zwykle ma światłe i "kompetentne" komentarze - hej, Bankier - zmień komentatora, bo przez takich łosi kompromitujesz się!
~bankier
jeden z najlepszych analityków i dziennikarzy ekonomicznych- Panie koj możesz się od niego dużo nauczyć wystarczy czytać ze zrozumieniem
~frajerek
UWAGA kasia z GB robi kawe tylko dla siebe
~tom
Przecież właśnie mamy załamanie obligacji państwowych rozpoczęte nasilającym się brakiem zaufania do rządu i państwowych instytucji. Trend będzie się nasilał do 2020-22, sektor prywatny przetrwa bo nie utopił w obligacjach panstwowych.
~Takietam
Trend boczny? Mówię wam że siadam na ławkę dzisiaj a tam ślimak... chyba też był w trendzie bocznym.
~naiwny
UWAG przez kasie z Gb stracilem na lokacie 5 letniej 0.05 grosza
~słonecznik
to drugi z moich wskaźnikow, sam ogladam bezrobocie usa, jak pojdzie w gore to za 10-14 miesiecy mamy krach (raczej pod 20% niz 50% wiec nie jest to armagedon). Generalnie elity nie lubia trumpa, i chcialyby mu dopiec ale to nie o to chodzi. ZAWSZE gdy jest nowy prezydent wszyscy maja hurra optymizm i ZAWSZE on sie konczy bo sie to drugi z moich wskaźnikow, sam ogladam bezrobocie usa, jak pojdzie w gore to za 10-14 miesiecy mamy krach (raczej pod 20% niz 50% wiec nie jest to armagedon). Generalnie elity nie lubia trumpa, i chcialyby mu dopiec ale to nie o to chodzi. ZAWSZE gdy jest nowy prezydent wszyscy maja hurra optymizm i ZAWSZE on sie konczy bo sie okazuje , ze reformy beda ale nie tak szybko i trzeba poczekac na efektu. I zawsze jest zwala. Tym razem moze byc inaczej jesli beda dodatkowe czynniki i wtedy bedzie zwala duuuza, na prawde. Na razie nic na to nie wskazuje. Mamy jeszcze 1.5 roku ciszy potem lekkie tąpnięcie i zwala za 5 nastepnych lat. I wtedy trzeba bedzie kupic puszki.
Na razie patrzymy na wskaźniki i sila spokoju
~Reporter
No kuźwa nic się w ekonomi na świecie nie dzieje wszyscy czekamy w napięciu na "Gargamelgon" a tu Elity ładnie "zapropagandzili" i jeszcze jedzenie w sklepach można dostać bez paniki bo kredyt nie wysechł. No nawet nie ma o czym pisać toż to skandal !. Mówiąc dialogiem z filmu Rejs: Proszę pana, to jest tak: No kuźwa nic się w ekonomi na świecie nie dzieje wszyscy czekamy w napięciu na "Gargamelgon" a tu Elity ładnie "zapropagandzili" i jeszcze jedzenie w sklepach można dostać bez paniki bo kredyt nie wysechł. No nawet nie ma o czym pisać toż to skandal !. Mówiąc dialogiem z filmu Rejs: Proszę pana, to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. Taka, proszę pana. I nie drażnij pan kapitana ziewaniem.
~pomorzanin
dopóki maja USD to istnieje ich potęga ..bez tego nastapi upadek USA jakie znamy ... Chiny zajmą miejsce USA. Upadnie swiat jaki znamy dolarem i zachodnim systemem wartosci.
Skoncza sie socjale i programy ochrony bla bezbropnnych niedoleznych i bezrobotnych ...bedzie sie liczylo to co teraz i co masz ..reszta niech sobie radzi sama...

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki