Kwietniowy raport z amerykańskiego rynku pracy pokazał silny przyrost zatrudnienia oraz nieoczekiwany spadek stopy bezrobocia, która wyrównała najniższy poziom od przeszło pół wieku.


Liczba etatów w sektorach pozarolniczych (ang. non-farm payrolls) w kwietniu była o 253 tys. wyższa niż miesiąc wcześniej – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). To rezultat wyraźnie wyższy od rynkowego konsensusu (180 tys.), ale też niezbyt zaskakujący w zestawieniu z tym, co w środę pokazał raport ADP (+296 tys. etatów w sektorze prywatnym).
Warto jednak odnotować znaczącą rewizję statystyk za marzec. Pierwotnie raportowany przyrost 236 tys. etatów dziś zamieniono na zaledwie 165 tys. Po „skorygowaniu” o marcową rewizję kwietniowe „payrollsy” dałyby więc 182 tys. nowych etatów. A więc dokładnie tyle, ile oczekiwano.
Natomiast przez pierwsze dwa miesiące 2023 roku „payrollsy” dość mocno zaskakiwały ekspertów. Dane za luty pozytywnie zaskoczyły ekonomistów, wskazując na powstanie 311 tys. (326 tys. po rewizji, następnie dziś skorygowane na 248 tys.) nowych etatów zamiast oczekiwanych 205 tysięcy. Jeszcze większą niespodzianką były statystyki za styczeń, które pokazały aż 517 tys. (472 tys. po rewizji) nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych.
Od maja 2020 roku liczba zatrudnionych zwiększyła się o 25,06 mln po tym, jak w lutym i marcu 2020 r. na skutek ogólnokrajowego lockdownu pracę straciło 22,16 mln Amerykanów. W 2022 roku przeciętny miesięczny wzrost zatrudnienia w sektorach pozarolniczych wyniósł 363 tys.
Zaskoczyły statystyki aktywności zawodowej. Stopa bezrobocia obniżyła się z 3,5% do 3,4%, mimo że ekonomiści spodziewali się jej wzrostu do 3,6%. W ten sposób kwietniowy rezultat zrównał się z najniższym odczytem (ze stycznia 2023) od maja 1969 roku.
Przeciętna stawka godzinowa w marcu wyniosła 33,36 USD i była o 0,48 proc. wyższa niż w marcu. Ekonomiści spodziewali się jej wzrostu tylko o 0,3% mdm. Średnia płaca godzinowa w Ameryce była też o 4,45% wyższa niż przed rokiem. Oznacza to utrzymanie realnego spadku wynagrodzeń w USA (przy oficjalnej inflacji CPI wynoszącej ok. 5 proc. w skali roku). Średni czas pracy pozostał bez zmian względem marca i wyniósł 34,4 godzin tygodniowo.































































