Lutowy raport z amerykańskiego rynku pracy pozytywnie zaskoczył ekonomistów. Choć skala niespodzianki nie jest tak potężna jak w styczniu, to rynek jest rozdarty w oczekiwaniach względem marcowej decyzji Rezerwy Federalnej.


Liczba etatów w sektorach pozarolniczych (ang. non-farm payrolls) w lutym była o 311 tys. wyższa niż miesiąc wcześniej – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). To rezultat znacząco wyższy od rynkowego konsensusu na poziomie 205 tysięcy.
Lutowy odczyt był drugim najwyższym wynikiem od lipca ‘22. Natomiast miesiąc wcześniej analityków wręcz zszokowały dane za styczeń, które pokazały aż 517 tys. (504 tys. po rewizji) nowych etatów w sektorach pozarolniczych. Był to wtedy rezultat znacznie wyższy nawet od najwyższych prognoz. Statystyki za grudzień pokazały wzrost zatrudnienia w sektorach pozarolniczych rzędu 223 tys. etatów (239 tys. po rewizji). Za listopad BLS zaraportował wzrost zatrudnienia na poziomie 290 tys. (po rewizji z 263 tys.) wobec 263 tys. nowych etatów utworzonych w październiku oraz 269 tys. we wrześniu (po rewizji z 263 tys. a następnie do 315 tys.),
Od maja 2020 roku liczba zatrudnionych zwiększyła się o 24,66 mln po tym, jak w lutym i marcu 2020 r. na skutek ogólnokrajowego lockdownu pracę straciło 22,16 mln Amerykanów. W 2022 roku przeciętny miesięczny wzrost zatrudnienia w sektorach pozarolniczych wyniósł 363 tys.
Stopa bezrobocia nieoczekiwanie wzrosła, podnosząc się z 3,4% do 3,6%. Analitycy obstawiali, że pozostanie ona bez zmian na najniższym poziomie od maja 1969 roku. Tyle tylko, że wzrost liczby bezrobotnych (o 242 tys.) wynikał przede wszystkim ze spadku liczby osób biernych zawodowo (o 269 tys.), czemu towarzyszył wzrost liczby osób pracujących (o 177 tys.).
Przeciętna stawka godzinowa w lutym wyniosła 33,09 USD i była o 0,24 proc. wyższa niż w styczniu. Ekonomiści spodziewali się jej wzrostu o 0,3% mdm. Średnia płaca godzinowa w Ameryce była też o 4,6% wyższa niż przed rokiem. Oznacza to utrzymanie realnego spadku wynagrodzeń w USA (przy oficjalnej inflacji CPI wynoszącej ok. 6 proc. w skali roku). Odnotowano także skrócenie się średniego czasu pracy: z 34,6 (po rewizji z 34,7) do 34,5 godzin tygodniowo.
Solidny wzrost zatrudnienia w sektorze usług (o 245 tys. etatów) oraz w budownictwie (o 24 tys.) przy delikatnym wzroście aktywności zawodowej są argumentem za przyspieszeniem tempa podwyżek stóp procentowych w Rezerwie Federalnej. Z drugiej strony nieznacznie obniżyła się presja płacowa, która ma decydujące znaczenie dla inflacji w sektorze usług.
Przed danymi z rynku pracy rynek terminowy wyceniał szanse na 50-punktową podwyżkę stopy funduszy federalnych w marcu na ok. 45%, choć jeszcze parę dni temu było to niemal 80%. Teraz rynek skłania się jednak ku podwyżce 25-punktowej.

























































