REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amber Gold zapewnia, że realizuje wypłaty

2012-08-09 11:28
publikacja
2012-08-09 11:28

Amber Gold sp. z o.o. zapewniła w czwartek PAP, że od środy realizuje wypłaty z zakończonych lokat. Według wcześniejszych zapowiedzi prezesa spółki Marcina Plichty, przelewanie pieniędzy na konta klientów miało się rozpocząć we wtorek.

Koordynator Biura Zarządu spółki Amber Gold Lucyna Górecka poinformowała PAP, że "spółka rozpoczęła realizację wypłat z zakończonych lokat, zgodnie z komunikatem z dnia 08.08.2012 r., podanym na stronie internetowej". Wynikało z niego, że przelewanie pieniędzy na konta klientów miało ruszyć po godzinie 12. Jednak pracownicy Amber Gold w oddziałach w całym kraju nie byli w stanie tego dnia oficjalnie potwierdzić, że pieniądze faktycznie są przelewane.


»Amber Gold prał brudne pieniądze?

"Wypowiedzenie przez banki rachunków bankowych na żądanie KNF, spowodowało spowolnienie działań operacyjnych spółki, w związku z czym realizacja wypłat z zakończonych lokat potrwa do 3 dni roboczych, co związane jest z procesem technologicznym" - powiedziała w czwartek PAP Górecka.

Komisja Nadzoru Finansowego umieściła Amber Gold na tzw. liście ostrzeżeń publicznych, ponieważ ma wątpliwości, czy spółka nie wykonuje czynności bankowych bez licencji.

Wakacje na giełdzie

»Jak nie powtórzyć błędu klientów Amber Gold?

We wtorek po południu Amber Gold na swojej stronie internetowej informował, że firma do poniedziałku nie miała rachunku bankowego, a we wtorek rachunek bankowy był zakładany.

Górecka zapewniła, że spółka na bieżąco będzie umieszczać komunikaty o realizacji wypłat z zakończonych lokat.


»Sprawą fałszywej notatki ABW zajmie się prokuratura w Gdańsku

Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. (PAP)

bls/ je/ mag/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~gdg
przeciez amber daje rowniez kredyty wiec pieniadze powinien miec z odzyskiwanych kredytow.Wszystkie takie kredyty daja dobrze zarobic co widac po ilosci ogloszen i firm zajmujacych sie taka dzialalnoscia.Koszt takich kredytow to paredziesiata procent lub nawet okolo tysiaca wiec co to jest dac ludziom 15% jesli dla zainteresowanego przeciez amber daje rowniez kredyty wiec pieniadze powinien miec z odzyskiwanych kredytow.Wszystkie takie kredyty daja dobrze zarobic co widac po ilosci ogloszen i firm zajmujacych sie taka dzialalnoscia.Koszt takich kredytow to paredziesiata procent lub nawet okolo tysiaca wiec co to jest dac ludziom 15% jesli dla zainteresowanego zostaje jeszcze 2 lub nawet wiecej razy zysku.Jesli powiedzieli by ludziom ze to na kredyty saciagaja kase to nikt by im swoich pieniedzy nie powierzyl wiecpowiedzieli ze inwestuja w zloto.Teraz tylko daja im zarobic jeszcze wiecej zrywajac lokaty.Dlatego syn Donalda i inni zainterosowani nie widzieli nic zlego w owym biznesie. Nikt nie pamieta o takim malym problemie jak lichwa.Taka jest moja teoria spiskowa ciekawe czy prawdziwa
~Miś Fazzi
to zwykła piramida a właściciel jest Skr.. Ł.. i zło... w białych rękawiczkach.Szkoda tylko tych starszych ludzi bo potraca oszczędnoiści swojego życia.Za okienko kasowe i inne przekręty NIE!!! siedział ani dnia w kryminale-tam jest jego miejsce.
~aagata
Nie, sorry, pomylilam sie...
~ttt
podobno Grobelny tez byl inteligentny i mial glowe na karku...............................
~znawca
20 lat temu bracia Kaczyńscy również mamili ludzi obietnicamii. Gromiąc uwłaszczanie się na majątku skarbu państwa bracia bliźniacy patronowali powołaniu osławionej spółki "Telegraf".
Lech Kaczyński był członkiem Rady Nadzorczej "Telegrafu" od września 1990 roku do lutego 1991. W czasie gdy w niej zasiadał,
20 lat temu bracia Kaczyńscy również mamili ludzi obietnicamii. Gromiąc uwłaszczanie się na majątku skarbu państwa bracia bliźniacy patronowali powołaniu osławionej spółki "Telegraf".
Lech Kaczyński był członkiem Rady Nadzorczej "Telegrafu" od września 1990 roku do lutego 1991. W czasie gdy w niej zasiadał, kapitał spółki wzrósł ponad osiemdziesięciokrotnie, do kwoty blisko 2 milionów dolarów. Pieniądze te pochodziły od firm należących do skarbu państwa. Państwowy wówczas Bank Przemysłowo - Handlowy wspomógł spółkę "Telegraf" 11 miliardami starych złotych, natomiast państwowy Budimex wykupił w spółce udziały za okrągłą sumkę 9 miliardów złotych. "Telegraf" wziął jeszcze 15 miliardów kredytu z państwowego wówczas Kredyt Banku (12.04.1991 r.), zaś z Banku Rozwoju Energetyki 18 miliardów złotych. Bracia Kaczyńscy w zamian za forsę, jaka przepłynęła z tych "nomenklaturowych", państwowych firm, zapewniali ich "komuszym" prezesom polityczną osłonę.
Kaczyńscy nie mieli również nic przeciwko temu, aby "Telegraf" zasilały pieniądze pochodzące od biznesmenów podejrzewanych o korupcję. W artykule pt. "Modliszki z PC", opublikowanym we "Wprost" (nr 22 / 92) Krystyna Naszkowska - powołując się na Bagsika i Gąsiorowskiego - podała, że działacze partii Kaczyńskich wzięli od właścicieli Art - B 57 miliardów złotych. [starych - dop. red.]
W latach 1990 - 1991 Kaczyńscy dobrali się do majątku skarbu państwa nie tylko poprzez "Telegraf". Założona przez nich Fundacja Prasowa "S" przejęła bez przetargu "Express Wieczorny" i po dwóch latach odsprzedała gazetę z godziwym zyskiem. 13 maja 1991 roku zapłaciła za "Express Wieczorny" ok. 16 miliardów złotych. 13 lipca 1993 roku sprzedała gazetę za 26 miliardów złotych, plus 9,1 miliarda, które kupujący wpłacił na poczet zwrotu pożyczki zaciągniętej przez Jarosława Kaczyńskiego w 1991 roku. Fundacja Kaczyńskich mogła sobie pozwolić na kupno gazety i dwóch drukarni m.in. dlatego, że dostała od państwowego wówczas Banku Przemysłowo - Handlowego 1,2 miliarda złotych (starych). Bank zapłacił jeszcze ich fundacji 39,4 miliarda skapitalizowanego czynszu za wynajem budynku należącego do skarbu państwa.
Warto pamiętać, że w myśl kuriozalnych zapisów statutu Fundacji Prasowej "S", jej członkowie założyciele uzyskali dożywotnie prawo zawiadywania zgromadzonym majątkiem Fundacji, i to prawo dziedziczą także ich spadkobiercy!
Szczodrość państwowego banku na rzecz Fundacji Prasowej "S" i "Telegrafu" nie była, rzecz jasna, całkiem bezinteresowna. W rewanżu związany z Kaczyńskimi
przywałęsowski minister Siwek osobiście naciskał na ówczesnego prezesa NBP Grzegorza Wójtowlcza, aby Bank Przemysłowo - Handlowy został sprywatyzowany w pierwszej kolejności.
To nie kto inny, tylko właśnie bracia Jarosław i Lech Kaczyńscy walnie przyczynili się do rozplenienia w Najjaśniejszej Pomrocznej poplecznictwa, klientelizmu i protekcjonizmu. Dzisiaj jakby nigdy nic powołują Komitety Społeczne "Prawo i Sprawiedliwość".
---------------
to były prawdziwe przekręty !!!!
~jedyneSłuszne odpowiada ~znawca
To jak Ci skorumpowani i tamci też, to zachęcam abyśmy w następnych wyborach pozostali w domach i nie poszli do urn lub jak nic sensownego nie będzie na liście to zaznaczmy dwa krzyżyki na znak protestu.
~Hahaha odpowiada ~znawca
Wlasnie czekalem, ktory z POlakow piewszy obwini SP Prezydenta i jego brata za to co sie teraz dzieje w naszym kraju i w Amber gold... A to ze synalek tuska bezposrednio wspolpracowal z OLT to juz nie istotne - niech teraz wszysce POlacy modla sie za biednego tuska zeby dostal wszystkie zalegle pieniadze za swoja ciezka prace...

Takie
Wlasnie czekalem, ktory z POlakow piewszy obwini SP Prezydenta i jego brata za to co sie teraz dzieje w naszym kraju i w Amber gold... A to ze synalek tuska bezposrednio wspolpracowal z OLT to juz nie istotne - niech teraz wszysce POlacy modla sie za biednego tuska zeby dostal wszystkie zalegle pieniadze za swoja ciezka prace...

Takie komentarze to tylko zalosna proba mydlenia oczu... A pracuj se "inteligencie" do 67 i plac podwyzszone podatki zeby placic za bledy Tuska i Komoruskiego... No chyba ze razem z nimi planujesz Amber Gold cz 2... to wtedy pracowac nie musisz
~znawca odpowiada ~Hahaha
a co ma wspólnego epizodyczna zresztą praca syna Tuska w spółce zależnej od Amber Gold z samym Tuskiem? Przecież to dorosły i odpowiedzialny człowiek ktróry sam za siebie odpowiada. Tylko idiota będzie się tu doszukiwał jakichś związków.
~znawca
to filantrop jest bo wiele ludzi polatało sobie prawie za darmo iniami OLT, pół procenta uczciwości ma w sobie.
~Miś Yogi
Jest dokladnie takie samo zerowe prawdopodobienstwo, ze pan Stafanski vel Plichta pojdzie siedziec, jak to, ze odda ludziom ich pieniadze:) Biznes od startu przeznaczony byl na przewał. A najlepsze jest to, ze klienci AG ciagle wierzą, ze odzyskaja kasę:))) Najlepsi są ci, którzy nie zrywają lokat, bo twierdzą, że lepiej poczekać Jest dokladnie takie samo zerowe prawdopodobienstwo, ze pan Stafanski vel Plichta pojdzie siedziec, jak to, ze odda ludziom ich pieniadze:) Biznes od startu przeznaczony byl na przewał. A najlepsze jest to, ze klienci AG ciagle wierzą, ze odzyskaja kasę:))) Najlepsi są ci, którzy nie zrywają lokat, bo twierdzą, że lepiej poczekać na ich zakonczenie i odebrać z oprocentowaniem, hahahahaha:)))) Owszem, oprocentowanie wyniesie minus 100%. Ten facet to intelinegntny oszust o dobrych plecach.

Powiązane: Amber Gold

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki