Alternatywa dla lokat? Ulica nie zabija się o obligacje skarbowe

Obligacje skarbowe pozostają niezbyt popularną formą inwestycji osobistych - w ubiegłym roku papiery emitowane przez Skarb Państwa kupowało średnio niecałe 10 tys. Polaków miesięcznie.

W 2017 r. Ministerstwo Finansów pozyskało z emisji obligacji oszczędnościowych rekordowe 6,86 mld zł, czyli o blisko 50 proc. więcej niż rok wcześniej. Wyraźnie wyższe zainteresowanie niż w latach poprzednich było prawdopodobnie efektem powrotu inflacji i poprawy sytuacji budżetów domowych, dzięki lepszej sytuacji na rynku pracy, przy utrzymującym się niskim oprocentowaniu depozytów bankowych, spowodowanym niskim poziomem stóp procentowych NBP.

(Bankier.pl na podstawie danych MF)

Wzrost kwoty przeznaczanej na zakup obligacji jest co prawda imponujący, ale bardziej szczegółowe dane wskazują, że wciąż niewielu Polaków jest zainteresowanych tą formą inwestycji. Ale jeżeli już inwestują to niektórzy naprawdę spore kwoty. W 2017 r. oszczędności w obligacjach skarbowych lokowało średnio 8335 osób miesięcznie - wynika z informacji udostępnionych nam przez Ministerstwo Finansów. Daje to średnie miesięczne zakupy w wysokości 68 429,35 zł.

Liczba nabywców obligacji w poszczególnych miesiącach 2017 r.

I

6 431

II

6 480

III

7 561

IV

6 729

V

7 813

VI

7 501

VII

7 753

VIII

8 614

IX

8 130

X

11 325

XI

10 914

XII

11 013

Źródło: Ministerstwo Finansów

Wyraźny wzrost liczby kupujących odnotowano w IV kwartale, gdy do oferty weszły papiery trzymiesięczne. Ich oprocentowanie, wynoszące 1,5 proc. w skali roku, pozostaje niższe niż inflacja CPI, ale i tak jest konkurencyjne w porównaniu z przeciętną lokatą, którą można założyć bez dodatkowych warunków. Obligacje o dłuższym terminie zapadalności oferują wyższy zwrot, ale ewidentnie inwestorzy wolą zamrażać środki na możliwie krótki okres. W raptem trzy miesiące Polacy przeznaczyli na zakup papierów trzymiesięcznych ponad 650 mln zł.

Najpopularniejszymi papierami w skali całego roku pozostały "dwulatki", ale ich udział wyraźnie spadł - z 77 proc. w 2016 r. do 43 proc. w 2017 r. Większym zainteresowaniem zaczęły się cieszyć chroniące przed inflacją papiery cztero- i dziesięcioletnie - ich łączna sprzedaż była większa o 1 p. proc. niż obligacji dwuletnich i ponad trzykrotnie wyższa niż rok wcześniej.

Wartość sprzedaży poszczególnych rodzajów obligacji w 2017 r.

Typ obligacji

Kwota pozyskana ze sprzedaży (mln zł)

Udział w łącznej sprzedaży (proc.)

Trzymiesięczne

650,3

9,5

Dwuletnie

2959,6

43,1

Trzyletnie

216,7

3,2

Czteroletnie

2456,9

35,8

Dziesięcioletnie

560,5

8,2

500+

16,9

0,2

Źródło: Ministerstwo Finansów

Z blisko 7 mld zł zainwestowanych przez Polaków w detaliczne obligacje skarbowe w ubiegłym roku, aż 75,2 proc. wyłożyły osoby powyżej 50. roku życia. Za 20,9 proc. odpowiadali inwestorzy w wieku 35-50. Młodsi lokują ledwie 4,5 proc.

Najpopularniejszym kanałem sprzedaży pozostają Punkty Sprzedaży Obligacji (placówki PKO BP), gdzie sprzedaje się aż 84 proc. obligacji. Drugi jest internet (17,2 proc.), a marginalny wycinek stanowi kanał telefoniczny (0,2 proc.).

Na koniec 2017 r. obligacje oszczędnościowe posiadało przeszło 94 tys. osób - informuje ministerstwo.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 17 krandrew

To nie wynika z poprawy sytuacji obywateli, wręcz przeciwnie - sztucznie niskie stopy procentowe zmuszają do migracji środków z lokat do obligacji (państwo się zadłuża), na giełdę (mamy więc „wzrost gospodarczy”) oraz w nieruchomości (budownictwo „kwitnie”). Wkrótce inflacja nas pożre i o to chodzi aparatowi władzy. Należałoby natychmiast podnieść stopy do poziomu sprzed 6 lat, inaczej czeka nas katastrofa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 16 jacek-19

W roku 2015 (kraj w ruinie) potrzeby Skarb Państwa (obligacje) wyniosly 3,22 miliarda zlotych .
W 2017 wszystko uszczelnione (kraj w rozkwicie) potrzeby Skarb Państwa (obligacje) wyniosly 6,86 miliarda zlotych . Potrzeby Skarb Państwa w 2017 byly o 213% wyzsze . Na co ?

! Odpowiedz
14 27 fred_

Bo uklica inwestuje w "to na czym nigdy nie mozna stracic" czyli w mieszkania na wynajem. Nawet Gozdzikowa to potwierdzila.

! Odpowiedz
6 23 silvio_gesell

Obligacje rodzinne są bardzo ładnie oprocentowane.

! Odpowiedz
6 12 specjalnie_zarejstrowany1

Troche sie wyglupiacie z tym artykulem.

Po pierwsze obligacje to nie jest rynek ktory celuje w inwestorow indywidualnych. Mozna w zasadzie powiedziec ze takie "detaliczne" oferty ktore sa na rynku to pozostalosc dawnych czasow.

Po drugie obligacje sa chyba najbardziej popularnym instrumentem inwestycyjnym - tylko ze posrod funduszy. Polecam Wam poczytac kilka blogow manadzerow duzych funduszy na swiecie - kazdy pisze ze popyt na obligacje jest ogromny i niezaspokojony. Dzieje sie tak ze wzgledu na standardy w jakich prospekty funduszy sa skonstruowane - glownie nastawione na skup papierow dluznych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 9 mhm

Artykuł mówi o obligacjach „oszczędnościowych”.
Wprawdzie tytuł tego pojęcia nie zawiera, ale z jego treści wynika to jednoznacznie.

Trochę się wygłupiłeś tym komentarzem (a szkoda, bo wystarczyło go w inny sposób sformułować i byłby całkiem ciekawy).

! Odpowiedz
Rozlicz PIT za 2017
szybko i bez błędów

lub uruchom online teraz

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl

Czy otrzymałeś już PIT‑11 od swojego pracodawcy?

Bardzo dziękujemy za udział w naszej ankiecie!
Polecamy nasz program e‑pity 2017. Rozlicz PIT‑a kompleksowo i bezpiecznie w kilka minut! Pobierz Program

lub uruchom online

Bardzo dziękujemy za udział w naszej ankiecie!
W naszym programie e‑pity 2017 możesz bezpiecznie rozliczyć wszystkie dostępne deklaracje. Pobierz Program

lub uruchom online