Stopa bezrobocia liczona zgodnie z metodyką BAEL spadła w Polsce do 4,5% - czyli najniższego poziomu w historii tych badań. To także jeden z najniższych wyników w całej Unii Europejskiej.


Według Eurostatu liczba osób bezrobotnych w Polsce zmalała do 781 tysięcy. To o 15 tysięcy mniej niż w październiku oraz 186 tys. mniej niż przed rokiem. Za bezrobotnego Eurostat uważa osobę bez zatrudnienia, aktywnie poszukującą pracy w ciągu ostatnich czterech tygodni i gotową ją podjąć w terminie do dwóch tygodni. Dane pochodzą z badań ankietowych.
Dlatego też statystyki bezrobotnych według BAEL są wyraźnie niższe od wyników podawanych przez GUS i Ministerstwo Pracy (ostatnio 6,6 proc.), które publikują liczbę zarejestrowanych bezrobotnych. Czyli także tych, którzy nie są zainteresowani podjęciem pracy lub pracują „na czarno”.
W całej Unii Europejskiej stopa bezrobocia obniżyła się z 7,4% do 7,3%, co jednak wciąż przekłada się na 18,1 mln bezrobotnych. Z drugiej strony to o aż o 2,1 mln mniej niż w listopadzie 2016 roku. Przy czym blisko unijnych 80% bezrobotnych zamieszkuje kraje strefy euro.

Za wysoki stan bezrobocia w Europie w znacznej mierze odpowiadają kraje południowej flanki eurozony. W ujęciu względnym liderem cały czas pozostaje wydobywająca się z depresji gospodarczej Grecja (20,5%), przed Hiszpanią (16,7%), Cyprem i Włochami (po 11%). Ale bezwzględnie najwięcej bezrobotnych jest w Hiszpanii (ponad 3,8 mln), we Włoszech (2,86 mln) i Francji (2,7 mln). Dla porównania, w znacznie ludniejszych Niemczech bezrobotnych było niespełna 1,6 mln osób.
Pozycję unijnego lidera pod względem najniższej stopy bezrobocia utrzymały Czechy (2,6%), przed Niemcami i Maltą (po 3,6%) oraz Węgrami (4,0%).
Jednakże samo porównanie stóp bezrobocia nie mówi wszystkiego o stanie rynku pracy. Przykładowo, Polska i Holandia cechują się podobną stopą bezrobocia, jednak w tym drugim kraju pracowało 77,9 proc. ludzi w wieku 20-64 lat (dane za drugi kwartał) i był to jeden z najwyższych wyników w UE. Równocześnie wskaźnik zatrudnienia dla Polski w tej samej grupie wiekowej wyniósł 71,1 proc., co było przeciętnym rezultatem na tle innych krajów unijnych.
Krzysztof Kolany





























































