Agorze będzie trudno nadrobić w II połowie roku jednostkową stratę z I półrocza - poinformował w piątek Grzegorz Kossakowski, członek zarządu spółki.
Na pytanie, czy Agorze uda się zasypać jednostkową stratę netto poniesioną w I połowie roku na poziomie ok. 11 mln zł, Grzegorz Kossakowski, członek zarządu spółki, odpowiedział: "To trudne wyzwanie. Natomiast to co istotne to fakt, że możliwości dywidendowe nie wynikają tylko z wyniku Agora SA, ale też potencjału spółek zależnych. Spowolnienie, a właściwie pogłębienie negatywnych trendów na rynku prasowym, uderza w możliwości finansowe Agora SA i tym samym możliwości dywidendowe. II połowa roku nie zapowiada się lepiej niż I połowa".
"Co do wsparcia spółek zależnych, jestem o nim przekonany, ale jest pytanie o skalę i czy tych możliwości wystarczy na zakopanie dziury z I półrocza" - dodał.
Prezes Bartosz Hojka przypomniał, że spółki zależne cały czas realizują swoje programy inwestycyjne.

"To nie pozostaje bez wpływu na ich możliwości dywidendowe dla Agory SA" - dodał.
W tym roku na dywidendę z Agory trafiło 35,7 mln zł, czyli 0,75 zł na akcję. Na dywidendę został przeznaczony cały zysk jednostkowy za 2015 rok w wysokości 13,7 mln zł oraz 22 mln zł z kapitału zapasowego spółki.
Polityka dywidendowa spółki, przyjęta w 2005 r. zakłada, że Agora co roku będzie proponować WZA wypłatę dywidendy w wysokości 0,5 zł na akcję. Rekomendacja będzie zależeć od oceny wyników i perspektyw spółki oraz warunków rynkowych. (PAP)
jow/ asa/


























































