REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ARiMR może nałożyć na Comarch karę w związku z realizacją umowy na OFSA

2013-09-13 16:32
publikacja
2013-09-13 16:32
Dodaj Bankier.pl w Google

ARiMR może nałożyć na Comarch karę w związku z realizacją umowy na utrzymanie i modyfikację systemów aplikacyjnych m.in. OFSA i OFSA-PROW. Obecnie trwają prace związane z jej określeniem. Comarch przyznaje, że nie dotrzymał pewnych terminów i umowa jest bardzo rygorystyczna, ale obecnie nie potrafi określić ryzyka potencjalnych kar.

"Na dzień 12 września 2013 r. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie naliczyła kar umownych poprzez wystawienie noty obciążeniowej na spółkę w związku z niewłaściwą realizacją zawartej umowy na utrzymanie, modyfikację systemów aplikacyjnych m.in. OFSA i OFSA-PROW z uwagi na fakt, iż trwają prace związane z ostatecznym jej określeniem" - poinformował PAP departament komunikacji społecznej ARiMR.

Do tej pory PAP nie udało się uzyskać z ARiMR informacji, kiedy te prace zostaną zakończone.

Paweł Prokop, wiceprezes Comarchu, dyrektor sektora publicznego przyznał, że wystąpiły opóźnienia.

Wakacje na giełdzie

"W pierwszych dwóch miesiącach obsługi systemu wystąpiły drobne opóźnienia we wprowadzaniu zmian odnoszących się do zgłaszanych przez ARiMR usterek działania systemu przejętego od innego wykonawcy" - powiedział PAP Prokop.

"Przy przejmowaniu systemu wytworzonego przez inną firmę drobne opóźnienia w naprawie zastanych błędów są naturalne. Istotne jest, że od początku przejęcia obsługi przez nas nie było żadnych problemów w funkcjonowaniu systemów, które wpływałyby na działalność prowadzoną przez ARiMR" - dodał.

Obecnie wiceprezes Comarchu nie potrafi określić ryzyka wystąpienia potencjalnych kar umownych.

"Umowa z ARiMR jest bardzo rygorystyczna. Mogło się zdarzyć, że nie dotrzymaliśmy pewnych terminów wewnętrznych. Ale jeszcze raz należy podkreślić, że nie doszło do wystąpienia problemów zakłócających prace ARiMR. Nie potrafimy określić ryzyka potencjalnych kar umownych, gdyż obecnie analizujemy to z klientem" - powiedział.

Comarch w maju podpisał z ARiMR umowę na utrzymanie, modyfikację i ulepszanie systemów aplikacyjnych m.in. OFSA i OFSA-PROW. Spółka będzie utrzymywała systemy agencji przez 36 miesięcy. Wartość zlecenia to 29 mln zł brutto. Comarch przejął opiekę nad systemami od lipca 2013 r.

Do końca czerwca 2013 r. usługi utrzymania, modyfikacji i ulepszania systemów aplikacyjnych OFSA na mocy wcześniej podpisanych umów świadczyło Asseco Poland.

Podpisanie umowy przez Comarch było możliwe po tym jak pod koniec kwietnia Sąd okręgowy w Warszawie oddalił skargę Asseco Poland na orzeczenie KIO ws. tego przetargu.

Przetarg realizowany był według procedury ograniczonej przyspieszonej. Kryterium oceny ofert była cena.

Wcześniej wykonawcy zainteresowani przetargiem sygnalizowali, że warunki przetargu i realizacji umowy są bardzo rygorystyczne. Z tego powodu z przetargu wycofał się Hewlett-Packard Polska, który było zaproszony do złożenia oferty. (PAP)

gsu/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~informatyk
Kolejny po autostradach przykład, że taniej nie oznacza lepiej. Comarch porwał sie z motyką na słońce, a czytając kilka dni temu wypowiedź zarządu comarch o zbyt wysokich wynagrodzeniach polskich informatyków, obawiam się, aby zebrać na kary Comarch obniży wynagrodzenia.
Nie tędy droga.
~K.
Dnia 2013-09-15 o godz. 17:44 ~J.Kruk napisał(a):
> Comarch ma spewnością trudne zadanie gdyż w ARiMR w
> Informatyce jest sporo pracowników którzy działają na rzecz
> asseco. Po prostu biorą i brali łapówki za sprzyjanie
> asseco. Powinno się wymienić Dyrektorów i Naczelników.

Czytaj ze zrozumieniem
Dnia 2013-09-15 o godz. 17:44 ~J.Kruk napisał(a):
> Comarch ma spewnością trudne zadanie gdyż w ARiMR w
> Informatyce jest sporo pracowników którzy działają na rzecz
> asseco. Po prostu biorą i brali łapówki za sprzyjanie
> asseco. Powinno się wymienić Dyrektorów i Naczelników.

Czytaj ze zrozumieniem - kary są za to, że system nie działa tak jak powinien. Comarch zobowiązał się umową, że będzie utrzymywać ten system. Niestety nie ma wystarczających kompetencji i stąd ta kara. Tutaj nie można zwalać na nic innego. Tutaj łapówka niczego by nie zmieniła - chyba że Asseco płaciło by Comarchowi, żeby ten nie utrzymywał należycie systemu:). ARiMR jest przyzwyczajone przez Asseco (a wcześnie ABG) do pewnego standardu usługi a Comarch nie umie/nie chce dalej utrzymywać tego standardu. Jeśli w systemie wykryty został błąd, to reakcja Asseco była błyskawiczna i 48h po jego zgłoszeniu błąd i uszkodzone dane były naprawione. Obecnie czas reakcji jest baaardzo wydłużony i często jedna poprawka skutkuje błędami w innych miejscach. Trudno się też dziwić frustracji informatyków ARiMR, którzy świecą oczami przed swoimi kolegami, że system znowu nie działa. Taryfa ulgowa już się skończyła - Comarch od kwietnia miał czas na poznanie systemu i przejęcie wiedzy od Asseco.
Ktoś w innym poście już napisał - Comarch zawalił tym, że nie przygotował należycie zespołu utrzymaniowego a teraz próbuje zwalić konsekwencje tego poważnego błędu na innych.
~programista
Widziałem to od środka. Szczerze powiedziawszy zachowanie Comarch mnie dziwi. Pierwszym kardynalnym błędem Comarchu było brak drenowania Asseco z ludzi, którzy znali ten system - żaden kluczowy pracownik nie został zwerbowany. Po drugie dali za niską cenę - poniżej kosztów. W tej cenie miałby z tym problem zespół doświadczonych z Widziałem to od środka. Szczerze powiedziawszy zachowanie Comarch mnie dziwi. Pierwszym kardynalnym błędem Comarchu było brak drenowania Asseco z ludzi, którzy znali ten system - żaden kluczowy pracownik nie został zwerbowany. Po drugie dali za niską cenę - poniżej kosztów. W tej cenie miałby z tym problem zespół doświadczonych z tym systemem ludzi. Po trzecie strategia Comarchu polegająca na literalnym trzymaniu się zapisów umowowych tylko drażni klienta, który potem tylko czeka aby przyłapać Comarch na jakimś potknięciu.
Co więcej, do systemu wprowadzane jest dziennie mnóstwo danych. Każda zwłoka w poprawie błędów skutkuje tym, że w systemie jest coraz więcej uszkodzonych danych. Jest to w pewnym sensie reakcja łańcuchowa, która bardzo szybko wymyka się spod kontroli. Nie wiem czy ktoś w Comarchu w ogóle się nad tym zastanawiał, ale po pierwszej efektownej fali błędów przyjdzie ta druga, znacznie gorsza dla obu stron, polegająca na istotnym zafałszowaniu obrazu rzeczywistości przez system. Po prostu dokumenty i dane w systemie będą tak rozjechane, że potrzebna będzie kosztowna dla ARIMR akcja weryfikacja wszystkich danych w systemie i ich poprawy. Może to skutkować problemami z dotacjami unijnymi, które będą rozwiązywane na szczeblu rządowymi. Innymi słowy, to taka bomba z opóźnionym zapłonem, która im później detonuje tym gorsze będą jej skutki. Tak czy siak, smród będzie jeszcze większy niż jest teraz. Nie zazdroszcze Comarchowi sytuacji w której się znalazł a najbardziej mi żal ludzi, którzy będą gasić ten pożar.
~prezes
Jak masz dowody na łapownictwo, to zgłaszaj do prokuratury, a jak nie, to nie wypisuj tego typu rzeczy. Comarch wygrał totalnie zaniżoną ceną i teraz będzie zbierał tego 'plony'.
29 baniek za utrzymanie przez 3 lata naprawdę niemałego, funkcjonującego już systemu?
Tutaj nawet armia studentów może nie pomóc...
~J.Kruk
Comarch ma spewnością trudne zadanie gdyż w ARiMR w Informatyce jest sporo pracowników którzy działają na rzecz asseco. Po prostu biorą i brali łapówki za sprzyjanie asseco. Powinno się wymienić Dyrektorów i Naczelników.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki