REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"A ten mój szef to...", kiedy za komentarz odnośnie do pracodawcy można mieć kłopoty

2025-04-18 04:31, akt.2025-04-18 06:45
publikacja
2025-04-18 04:31
aktualizacja
2025-04-18 06:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Choć przepisy co do zasady gwarantują pracownikom wolność wyrażania poglądów, to nie każda krytyczna wypowiedź o firmie lub szefie pozostanie bez konsekwencji. A te mogą być dotkliwe - od kary porządkowej nawet do rozwiązania stosunku pracy - czytamy w piątkowym "Dzienniku Gazecie Prawnej".

"A ten mój szef to...", kiedy za komentarz odnośnie do pracodawcy można mieć kłopoty
"A ten mój szef to...", kiedy za komentarz odnośnie do pracodawcy można mieć kłopoty
fot. Anton Vierietin / / Shutterstock

"Każdemu pracownikowi przysługuje prawo do krytyki, także pracodawcy. Jest to element konstytucyjnej wolności wyrażania poglądów. Wolności tej nie można umownie wyłączyć ani ograniczyć" - czytamy w "DGP".

Jednocześnie stosunek pracy niesie ze sobą pracowniczy obowiązek dbałości o dobro zakładu pracy (art. 100 par. 2 pkt 4 k.p.), w którym mieści się konieczność lojalności wobec pracodawcy i poszanowania dóbr osobistych pracodawcy oraz współpracowników" - pisze dziennik. (PAP)

mk/ mhr/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Porwania, tortury i groźby. Bogacze okradani z milionów w kryptowalucie
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
daniel_1
Narzekaczy powinno się zwalniać natychmiastowo.
tomitomi
.... tylko sprawa na drodze Cywilnej , decyduje o winie !

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki