9 tys. zł grzywny ukarała komisja weryfikacyjna "handlarza roszczeń" Marka M. za nieusprawiedliwione niestawiennictwo w czwartek przed komisją. M. był wezwany jako strona postępowania ws. badanych tego dnia trzech nieruchomości przy ul. Hożej.


Decyzję o ukaraniu Marka M. grzywnami członkowie komisji przyjęli przy jednym głosie wstrzymującym się. Wniosek o jego ukaranie zgłosił szef komisji Patryk Jaki. Przeciw ukaraniu M. wypowiadał się pełnomocnik M., argumentując że jego przesłuchanie "i tak by nic nie zmieniło i nie wniosło".
Czwartkowa rozprawa komisji dotyczyła trzech reprywatyzacji - nieruchomości przy ul. Hożej 23/25, 25 i 25a. Dlatego M. dostał trzy grzywny po 3 tys. zł każda.
Komisja odstąpiła zaś od ukarania świadka Jacka W., który też nie stawił się na rozprawie. Był on w urzędzie miasta referentem spraw nieruchomości przy Hożej. Kilka dni temu otrzymał prokuratorskie zarzuty w sprawie reprywatyzacji Hożej 25.
Jaki mówił, że komisja odstąpiła od jego ukarania, bo prokuratorskie zarzuty są "silnym usprawiedliwieniem". Jak wyjaśnił komisji szef miejskiego Biura Spraw Dekretowych Piotr Rodkiewicz, prokuratura nakazała odsunąć W. od czynności w biurze; obecnie przebywa on na zwolnieniu.

Na tym komisja zakończyła czwartkową rozprawę, uznając badane tego dnia sprawy za dostatecznie wyjaśnione.
autor: Łukasz Starzewski



























































