REKLAMA
WEBINAR

73% firm szuka pracowników na serwisach społecznościowych

2016-03-23 06:01
publikacja
2016-03-23 06:01
73% firm szuka pracowników na serwisach społecznościowych
73% firm szuka pracowników na serwisach społecznościowych
fot. Reuters / / FORUM

Social Job Ads oraz TalentBin to nowe narzędzia do optymalizacji procesu rekrutacji. Dzięki nim pracodawca może za pośrednictwem mediów społecznościowych skuteczniej dotrzeć do ściśle wyselekcjonowanej grupy kandydatów. Jest to o tyle istotne, że już 73% firm szuka pracowników na serwisach społecznościowych.

W mediach społecznościowych zamieszczamy informacje o wykształceniu, odbytych kursach czy poprzednich i aktualnych miejscach zatrudnienia. Dodatkowo przez lajkowanie postów oraz dołączanie do grup tematycznych informujemy o swoich zainteresowaniach. Aktywność tę wzięto pod uwagę przy tworzeniu nowatorskich narzędzi pomagających rekruterom skuteczniej docierać do kandydatów, także tych, którzy nie poszukują aktywnie pracy, ale mogą być zainteresowani daną ofertą.

"Social Job Ads pozwala na wysyłanie do użytkowników Twittera, a docelowo również Facebooka, targetowanych reklam ofert pracy. Trafiają one bezpośrednio do osób spełniających określone przez pracodawców kryteria geograficzne, wiekowe oraz dotyczące wykształcenia i zainteresowań. Wykorzystując algorytmy Twittera czy Facebooka, rekruter jest w stanie bardzo szybko namierzyć potrzebnych specjalistów" - mówi serwisowi infoWire.pl Mateusz Dziemski, ekspert social media serwisu rekrutacyjnego MonsterPolska.pl.

Szczególne trudności ze znalezieniem pracowników ma branża IT. Tutaj pracodawca musi wykazać się dużo większą inicjatywą. "Wychodzimy naprzeciw potrzebom firm i oferujemy im TalentBin, czyli wyszukiwarkę specjalistów z branży IT. Narzędzie automatycznie znajduje pracowników bazuje na ich aktywności w specjalistycznych portalach społecznościowych. Rekruter ma dostęp do ponad 300 mln profili zawodowych osób z całego świata" - zauważa ekspert.

Źródło:
Tematy
MINI pełne dobrych ofert.

MINI pełne dobrych ofert.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~adek
Ja znalazłem pracę w Impelu też dzięki info od kumpla, że robią nabór. Media społecznosciowe to potega
~TTT
Jasne. Te wyszukiwarki znajdą super specjalistów od bezmyślnego klikania like'ów pod czym popadnie.
~oklhjlkj
optymalizacji :D dobre. po prostu powiedzmy sobie szczerze. 75% szefów dziś to dzieciaki które nie znają nic innego prócz facebooka. :/ dziś na stanowisko - rolnik - głównym kryterium jest :
- wiek do 18 lat z doświadczeniem na facebooku
- liczba wpisów memów na facebooku w tygodniu minimum 5
- przynajmniej 100 osób w kontaktach
optymalizacji :D dobre. po prostu powiedzmy sobie szczerze. 75% szefów dziś to dzieciaki które nie znają nic innego prócz facebooka. :/ dziś na stanowisko - rolnik - głównym kryterium jest :
- wiek do 18 lat z doświadczeniem na facebooku
- liczba wpisów memów na facebooku w tygodniu minimum 5
- przynajmniej 100 osób w kontaktach na facebooku
- i znajomość podstaw tweetera (nowe)
inaczej rolnikiem nie zostaniesz. a co do wieku - no sory ale jak się ma schedę po tatusiu i lat 20 i zakłada się firmę to trudno by 40 latek ciebie traktował jak szefa poważnie - to musi być jeszcze młodszy dzieciak :/
~Rols
To "Stanowisko: Grafik stażysta" na fotce wiele mówi o polskim rynku pracy i "problemach" ze znalezieniem pracowników :)
~Szef
Brakuje specjalistów IT ? A co sami się mają nauczyć ? Firmy nie chcą szkolić i chcą płacić 1700 netto to nie dziwne, że nie ma specjalistów.
~hdrvn
To samo ma miejsce w praktycznie każdej branży.
~ch
Pracownik jest nielojalny. Chętnie nauczy sie na koszt firmy, a potem sie zwolni. Jaki z tego pożytek?
Porządny fachowiec uczy sie na własny koszt i ma w dupie menedzera pracodawcy
~olkhjlk odpowiada ~ch
taki że później masz fachowców a jeśli nie nauczy się to nie będziesz miaŁ FACHOWCÓW - efekt drugiej opcji sam znasz - nie masz nawet komu tylenka lizać błagając by dla ciebie zechciał za miskę ryżu robić bo nie ma takich bo nie dałeś im szansy kiedyś na zbudowanie doświadczenia.
~aaaa odpowiada ~ch
Nawet gdyby był nielojalny i odszedł a wykształcił się za twoje, to nie masz pewności że za X czasu nie wróci. U mnie tak było kilka razy, i wrócili z powiększeni o portfel konkurencji, więc było to dla mnie plusem. Ja inwestuję, bo liczy się też żeby byli pracownicy mówili pozytywnie o danej firmie, nawet gdy odeszli bo mieli większe ambicje.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki