REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

5 firm z najtrudniejszym procesem rekrutacji w Polsce

Marcin Lekki2013-09-28 07:00
publikacja
2013-09-28 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Oszacować zysk ze sprzedaży biletów na Igrzyska Olimpijskie, jak zważyć słonia bez wagi, ile osób korzystało z YouTubea w ciągu ostatniej godziny - z takimi pytaniami można się zetknąć podczas rozmów rekrutacyjnych w największych korporacjach. W kilku z nich rekrutacja jest wyjątkowo trudna, i to nie tylko ze względu na zadawane pytania.

 rozmowa

foto: Thinkstock 

Glassdoor.com stworzył, na podstawie opinii rekrutowanych, ranking 25 firm z najtrudniejszą rekrutacją na świecie. 5 z nich działa w Polsce i obecnie poszukuje pracowników. Przedstawiamy, na jakie stanowiska można aplikować i dlaczego procedura przyjmowania do pracy w tych firmach jest uważana za tak trudną.

Wakacje na giełdzie

McKinsey & Company

McKinsey & Company jest firmą konsultingową, zajmującą się m.in. tworzeniem strategii dla firm oraz ich restrukturyzacją. W Polsce działa od 1993 roku. Obecnie korporacja poszukuje pracowników na kilkanaście stanowisk we Wrocławiu. Aplikować można na stanowisko analityka m.in. w dziale finansowym, dziale rozwoju produktu, dziale wsparcia biznesu. Dostępne są również oferty stażu.

W tej firmie kandydaci zwykle mierzą się z testami, często też kilkoma rozmowami z różnymi rekruterami. Niektóre zadania odbiegają jednak od standardu -jeden z kandydatów, w czasie rekrutacji pracował w grupie, a potem miał wskazać spośród konkurentów najlepszego jego zdaniem kandydata na stanowisko. Aplikanci zaznaczają, że podczas rozmowy można zostać zapytanym dosłownie o wszystko.

Boston Consulting Group

własna firma» Odeszła z korporacji, bo współpraca z szefem nie układała się najlepiej. Teraz ma własną firmę

Ta znana na całym świecie firma konsultingowa działa także w Warszawie. Firma dostarczyła wiele rozwiązań w sferze zarządzania, znanych i stosowanych na całym świecie, jak choćby macierz BCG czy krzywa uczenia się. Firma prowadzi rekrutację cały rok, poszukuje także chętnych na letnie praktyki.

Zdaniem kandydatów rozmowy kwalifikacyjne w BCG są bardzo szczegółowe, a najmniejsze błędy mogą wykluczyć z wyścigu o pracę. Rekruterzy zwracają uwagę na przygotowanie, ubiór i pewność siebie. Wielu kandydatów otrzymywało do rozwiązania różne studia przypadku. Rozwiązywane przez aplikantów case studies pochodzą z rzeczywistych projektów, przy których pracowali doradcy firmy. Także pytania typu "ile jest pianin w Polsce?" nie były rzadkością.

Google

Tej firmy chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Wyszukiwarka Google, serwis YouTube, poczta Gmail i system Android to flagowe produkty giganta IT. Google znajduje się w czołówce wszelkich rankingów jako najbardziej atrakcyjny pracodawca. W Polsce można obecnie szukać pracy w tej firmie m.in. jako specjalista językowy, inżynier software, czy menedżer ds. sprzedaży.

Aplikanci piszą w komentarzach, że rekrutacja jest wymagająca, jednak jej zasady są jasne. Pracy w Google nie dostanie nikt, kto nie zna dobrze produktów firmy. Trzeba wiedzieć, do jakich celów przede wszystkim ludzie wykorzystują internet w danym kraju, czego głównie szukają w sieci, być na bieżąco z trendami w technologii. Podczas rozmów od kandydatów oczekiwano także propozycji ulepszenia jednego z produktów firmy.

Procter & Gamble

Korporacja to dla nich za mało» Korporacja to dla nich za mało

P&G to potentat w branży FMCG na świecie. Główna siedziba firmy znajduje się w Cincinnati, w USA. Do tej korporacji należą takie marki jak Ariel, Pantene, Wella, Gilette, Oral-B, Blend-a-med czy Lenor. W Polsce obecnie trwa rekrutacja na stanowiska analityka w dziale celnym, menedżera ds. planowania i specjalisty w dziale kontroli jakości.

Według opinii kandydatów, rekrutacja w P&G jest silnie sformalizowana. Czas oczekiwania na wynik jest stosunkowo długi - według użytkowników glassdoor.com trwa średnio 50 dni. Jeden z aplikantów podobno czekał prawie rok na kolejny etap rekrutacji. Inny napisał, że proces jest na tyle trudny, że tylko najlepsi dostają pracę w tej korporacji. Dużo pytań dotyczy pracy w sytuacjach konfliktowych i radzenia sobie z nimi.

Microsoft

Kolejna wielka korporacja z branży IT w naszym zestawieniu. Firma z prawdopodobnie największym wkładem w komputeryzację całego świata. To właśnie Windows pozostaje najpopularniejszym systemem operacyjnym na komputery osobiste. Obecnie Microsoft szuka w Polsce m.in. menedżera ds. sprzedaży i specjalisty ds. marketingu.

Na rozmowach rekrutacyjnych w Microsoft zadawane są pytania o szczegóły techniczne i programistyczne. Zadawane pytania według kandydatów bywają nieprecyzyjne, trzeba więc dopytywać rekrutera o wskazówki i na ich podstawie udzielać odpowiedzi. Wielokrotnie padało pytanie: "Dlaczego Microsoft?".

Marcin Lekki
Bankier.pl

m.lekki@bankier.pl

 

 

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Prawo wymierzone w patodeweloperkę ograniczy możliwość inwestowania w condohotele
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~guardian of zion
korporacje to syf i tyle a ten tekst to tylko potwierdza
~feldkurat
jak widać rekrutacja to początki korporacyjnego debilizmu ; w korporacji nie musisz być mądry musisz być inteligentny aby dobrze pełnić rolę trybiku w tej zdehumanizowanej machinie....

tfu!
~konsultant
Bron nas Panie Boze od tych wszelkiej masci konsultantow co tylko gruba kase zbieraja. Nie bez powodu mowi sie, ze konsultantow musisz nauczyc a potem im jeszcze za to slono zaplacisz
~Mietek
Mialem kiedyś na egzaminie pytanie: Czy można złapać murzyna w Afryce wywieść go na biegun północny, przebrać w focze skóry i posadzić z wędką nad przeręblem.
Prawidłowa odpowiedź: Można tylko po co?
~promagna
Ile jest pianin w Polsce? Tyle, ilu ludzi gra na tych instrumentach. Proste :)
~asertywny
Jest ich tyle ile powinno być.
~Samozatrudniony
Powiem szczerze, że cieszę się, że nie muszę przechodzić tego typu bzdur. Pytania z kosmosu o nie wiadomo co. Dobrze, że nie pytali o pogłowie bydła w Chinach w danej prowincji i rozmiar buta Prezydenta Miasta Ełk. Generalnie jak patrzę po znajomych co biegają po rozmowach kwalifikacyjnych po 4 etapach, na których zadawane są te Powiem szczerze, że cieszę się, że nie muszę przechodzić tego typu bzdur. Pytania z kosmosu o nie wiadomo co. Dobrze, że nie pytali o pogłowie bydła w Chinach w danej prowincji i rozmiar buta Prezydenta Miasta Ełk. Generalnie jak patrzę po znajomych co biegają po rozmowach kwalifikacyjnych po 4 etapach, na których zadawane są te same pytania tylko przez inne osoby to scyzoryk w kieszeni się otwiera. A potem i tak wybiorą tego co powiedział najmniej...
~Rąbek tajemnicy
Dnia 2013-09-28 o godz. 18:12 ~Samozatrudniony napisał(a):
> Powiem szczerze, że cieszę się, że nie muszę przechodzić
> tego typu bzdur. Pytania z kosmosu o nie wiadomo co.
> Dobrze, że nie pytali o (...). Generalnie
> jak patrzę po znajomych co biegają po rozmowach
> kwalifikacyjnych po 4 etapach, na
Dnia 2013-09-28 o godz. 18:12 ~Samozatrudniony napisał(a):
> Powiem szczerze, że cieszę się, że nie muszę przechodzić
> tego typu bzdur. Pytania z kosmosu o nie wiadomo co.
> Dobrze, że nie pytali o (...). Generalnie
> jak patrzę po znajomych co biegają po rozmowach
> kwalifikacyjnych po 4 etapach, na których zadawane są te
> same pytania tylko przez inne osoby to scyzoryk w kieszeni
> się otwiera. A potem i tak wybiorą tego co powiedział
> najmniej...

Jest całkiem prawdopodobne, że nieważne co, kto, ile odpowie - nawet na na te same pytania - na 4 etapach, bo sprawdza się kto bardziej "przypasuje" pracodawcy (z góry ściśle określony jest profil pracownika) i przy kim "zaiskrzy". W tych zawodach chodzi o to, kto lepiej się przygotuje i się sprzeda, czyli kto rozpozna oczekiwania/potrzeby poszukującego pracownika (przyszłego pracodawcy) i wygra ten, kto potrafi to najlepiej wykazać.

~lol
domyślam się, że chodziło o spopularyzowanie komputera wśród użytkowników prywatnych, co akurat Microsoftowi się udało. Patentów można posiadać milion i trzymać je sobie w szufladzie, więc to nie świadczy o popularyzacji danego rozwiązania. Poza tym patent patentowi nierówny i ilość nie koniecznie równa się jakość. Sam program Adobe domyślam się, że chodziło o spopularyzowanie komputera wśród użytkowników prywatnych, co akurat Microsoftowi się udało. Patentów można posiadać milion i trzymać je sobie w szufladzie, więc to nie świadczy o popularyzacji danego rozwiązania. Poza tym patent patentowi nierówny i ilość nie koniecznie równa się jakość. Sam program Adobe Reader (kojarzony z plikami pdf) ma kilkadziesiąt patentów, a równie dobrze można odczytać plik pdf w innym programie.
~ja
"Firma z prawdopodobnie największym wkładem w komputeryzację całego świata."
nieee no, tutaj autor poleciał po bandzie...
Na podstawie jakich danych?
Niech autor sprawdzi ile patentów posiada np. IBM, a ile Microsoft w dziedzinie IT...

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki