Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

„Mój elektryk” – nowe dopłaty do aut elektrycznych mają ruszyć jeszcze w tym roku

„Mój elektryk” – nowe dopłaty do aut elektrycznych mają ruszyć jeszcze w tym roku

Jeszcze w 2021 r. ma wystartować program dopłat do zakupu i leasingu aut elektrycznych „Mój elektryk” – informuje „Auto Świat”. Do 2026 r. do wydania ma być pół miliarda złotych. Powodzenie nowego programu dopłat ma ułatwić mniej formalności.

Po fiasku poprzedniego programu dopłat Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało uruchomienie nowej puli pieniędzy – wynika z odpowiedzi Ireneusza Zyska, Pełnomocnika Rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii na interpelację posłanki Krystyny Skowrońskiej.

Program ma ruszyć jeszcze w tym roku po zatwierdzeniu przez Komisję Europejską. Dopłaty mają objąć zarówno zakup auta elektrycznego jak i jego leasing. W przeciwieństwie do poprzednich programów zlikwidowany zostanie limit kilometrów dla klientów indywidualnych, którzy będą chcieli skorzystać z dotacji.

Do wydania w ciągu pięciu lat ma być ok. 500 mln zł. Wykorzystanie pełnej puli, przy założeniu identycznego jak poprzednio limitu (15 proc. ceny auta, ale nie więcej niż 18 750 zł), pozwoliłoby na wsparcie zakupu co najmniej 25 tys. elektryków, co pozwoliłoby potroić ich liczbę na polskich drogach. Obecnie aut w pełni elektrycznych w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów jest bowiem niespełna 12,5 tys.

Tego, ile wyniesie maksymalna kwota dofinansowania, jak na razie jednak nie wiadomo. Ministerstwo wciąż nie ustaliło także, jaką maksymalną cenę będzie mógł mieć samochód, którego zakup będzie dotowany. W poprzednim programie barierą było 125 tys. zł, w związku z czym kryterium spełniało jedynie kilka modeli.

Nowy program ma być skierowani zarówno do osób fizycznych, ale także przedsiębiorców, rolników indywidualnych, fundacji, spółdzielni, jednostek sektora finansów publicznych oraz przedstawicieli kościołów. Z wyższego dofinansowania mają korzystać posiadacze Karty Dużej Rodziny.

Wspomniany już poprzedni program dopłat okazał się niewypałem m.in. ze względu na rozległe formalności i limity. Oprócz wspomnianej już maksymalnej ceny dotowanego pojazdu regulamin przewidywał minimalne limity przebiegu, których niedopełnienie wiązało się z koniecznością zwrotu otrzymanych pieniędzy.

Jak dodaje „Auto Świat”, beneficjenci programu musieli łącznie podpisać 11 oświadczeń, w tym scedować ubezpieczenie auta na Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Z dopłat skorzystało wówczas… 400 kierowców.

Tematy
Komentarze
„Mój elektryk” – nowe dopłaty do aut elektrycznych mają ruszyć jeszcze w tym roku
Marcin Kaźmierczak
Podziel się