REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

mBank testuje próg bólu klientów. Kolejne podwyżki

Wojciech Boczoń2013-09-09 14:20analityk Bankier.pl
publikacja
2013-09-09 14:20
Dodaj Bankier.pl w Google
mBank stopniowo, ale konsekwentnie, przeobraża się z banku internetowego w bank uniwersalny. Skutkiem jest nie tylko coraz szerszy wybór produktów, ale także zmiany w cennikach. Lada moment klientów czekają kolejne podwyżki.

Zmiany, które zachodzą w mBanku, nie mają precedensu na naszym rynku. Ewolucja banku internetowego w bank z ofertą uniwersalną nie jest może niczym nadzwyczajnym, ale przekształcenie banku internetowego w bank uniwersalny i "wchłonięcie" nadrzędnych podmiotów z grupy to już wydarzenie grubego kalibru. Ma to swoje plusy, którymi są chociażby szersza oferta czy dostęp do sieci placówek, ale także minusy. Te najbardziej widoczne to podwyżki w cennikach i systematyczne "dokręcanie śruby".

Takie zjawisko obserwujemy w mBanku już od wielu miesięcy. Przedsmakiem nadchodzących zmian było wprowadzenie opłaty za nieużywanie karty debetowej do ROR-u. Później systematycznie pojawiały się kolejne podwyżki i zmiany w regulaminach. Wiosną naliczyłem, że mBank w poprzednim roku 16 razy zmieniał tabelę opłat, 17 razy powiadamiał o zmianach w regulaminie i 25 razy o zmianach oprocentowania (nie licząc produktów hipotecznych). A było to jeszcze przed zmianami związanymi z wprowadzeniem oferty nowego mBanku. Na dobrą sprawę miesiąc bez zmian w regulaminie to dla mBanku miesiąc stracony, a klientom coraz trudniej połapać się w aktualnej ofercie. Złośliwi mówią, że bank będzie sobie teraz odbijał koszty wprowadzenia nowego serwisu i rebrandingu na klientach.

Kolejne zmiany w cenniku pojawią się już jesienią. Będą wprowadzane w dwóch etapach: część we wrześniu, reszta w listopadzie. Nie wszystkie będą bolesne, ale niewątpliwie niektóre będą uciążliwe.

Wakacje na giełdzie

Na wstępie trzeba przypomnieć, że mBank oferuje obecnie dwa rodzaje eKONTA - podstawowe i z bezpłatnymi bankomatami. W ramach pierwszego klient może wykupić usługę bezpłatnych bankomatów, ale taki abonament kosztuje 5 zł. Jeśli wykupi abonament, nie będzie musiał spełniać dodatkowych warunków, by uniknąć opłaty za nieużywanie karty. Przynajmniej tak było do tej pory, bo od listopada bank zmienia ten zapis i klient będzie musiał dodatkowo dokonać transakcji bezgotówkowych na kwotę 100 zł. Inaczej za plastik zapłaci 4 zł.

W drugim pakiecie - eKONTO z bezpłatnymi bankomatami - wszystkie maszyny są bez prowizji, ale klient musi dokonać transakcji na 200 zł jeśli chce uniknąć opłaty w wysokości 7 zł. Oczywiście transakcje na 100 czy 200 zł to dla aktywnego klienta warunek w zasadzie symboliczny, ale nie podlega dyskusji fakt, że bank zmienia warunki postawione dwa lata temu.

Dla klientów, którzy korzystają z "normalnego" eKONTa i nie mają wykupionego abonamentu na bankomaty, ważną informacją jest wzrost opłaty za skorzystanie z obcego bankomatu. Do tej pory było to 5 zł niezależnie od kwoty wypłaty, teraz będzie 3 proc. wypłacanej kwoty nie mniej jednak niż 5 zł, a maksymalnie 9 zł. Zdrożeje także operacja sprawdzania salda w bankomatach - z 3 do 5 zł.

Tak przed laty mBank wyśmiewał konkurentów.

O 10 zł do poziomu 19 zł wzrośnie opłata za wydanie karty z kodami jednorazowymi. Ta podwyżka jednak najpewniej nie dotknie znakomitej większości klientów, bo obecnie standardem są kody SMS. Niemniej jednak zapewne nie wszyscy korzystają jeszcze z SMS-ów i ci zapłacą więcej. Nie trudno się domyśleć, że bank w ten sposób "zachęca" ich do skorzystania z bardziej nowoczesnej formy autoryzacji transakcji. Bank wprowadzi też opłatę za zmianę pakietu z wyższego na niższy w wysokości 50 zł. Będzie ona miała na celu zniechęcenie klientów do przesiadki na tańsze pakiety.

Irytująca podwyżką będzie wzrost opłaty za powiadomienia SMS z 0,20 zł za jedno powiadomienie do 0,35 zł. Bank oferuje co prawda pakiety, ale ich ceny zaczynają się od trzech złotych w górę (za 20 sztuk). Jeśli ktoś korzysta np. tylko z 5 czy powiadomień (np. dla przelewów z określonym saldem) to zamiast płacić 1 zł, zapłaci już 1,75 zł.





W momencie debiutu mBank oferował oprocentowanie lokaty eMAX na 16,5 proc.

Ważną informacją jest też zmiana zasad naliczania prowizji za przewalutowanie transakcji zagranicznych dokonanych kartami mBanku. W przypadku kart, których walutą rozliczeniową jest euro, wprowadzona zostanie prowizja za przewalutowanie transakcji dokonanych w tej walucie w wysokości 2 proc. wartości transakcji.

Dodatkowo w taryfie pojawił się też zapis dotyczący kart Visa, dla których walutą rozliczeniową jest złoty. "Obecnie w ofercie mBanku nie ma kart rozliczanych w ten sposób, jednak bank planuje wdrożenie odpowiednich zmian, o czym poinformujemy w osobnym komunikacie. Po ich wprowadzeniu prowizja za przewalutowanie wynosić będzie odpowiednio: 5 proc. wartości transakcji dokonanych w EUR lub 6 proc. wartości transakcji dokonanych w walucie innej niż PLN lub EUR. Zmiana ta nie powoduje wzrostu kosztów transakcji zagranicznych dla klientów ponieważ po dokonaniu zmiany waluty rozliczeniowej klient nie będzie ponosił dodatkowych kosztów z tytułu spreadu kursowego (obecnie w wys. 3,09%) związanych z przewalutowaniem transakcji" - czytamy w komunikacie na stronie banku.

Dodatkowe prowizje, które pojawią się od listopada, to: zmiana opłaty za wypłatę gotówki w oddziałach innych banków na 3 proc. wypłacanej kwoty, min. 10 zł, i wprowadzenie opłaty za zmianę PIN-u do kart kredytowych w wysokości 2 zł.

mBank i jego podwyżki nie jest oczywiście wyjątkiem na tle sektora, bo w obliczu niskich stóp i spadających opłat interchange banki sięgają głębiej do kieszeni posiadaczy ROR-ów. Podwyżki na razie nie odstraszają klientów mBanku. Co więcej, w drugim kwartale bank pozyskał ponad 41 tys. nowych klientów detalicznych. Nasuwa się jednak pytanie, jak długo "starzy klienci" będą tolerować rosnące opłaty. W komentarzach pod artykułami na PRNews.pl coraz częściej pojawiają się głosy, że bank zaczyna powoli przekraczać granicę tolerancji.

Napisz do autora: wboczon@prnews.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Niemcy kupują polskie światłowody. Transakcja warta 1 mld EUR
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~kama
jedynym bankiem na zawsze dobrym jest meritum bank konto 0 karta 0 wszytskie bankomaty 0 i brak musu by zrobić kartą jakiś utarg nawet rzędu 10 pln nie trzeba
jak ktoś zainteresowany niech napisze na forum dam namiary z programu poleceń.
Jest nawet lepszy jak alior sync bo ma oddziały i dobrze oprocentowane lokaty i ko.
~dali
sync miał świetny pomysł z wirtualnymi doradcami. mamy XXI wiek i cała ta infrastruktura jest zbędna.
~Tadeusz Piątek
Witam.
Unikajcie tego banku jak ognia. Od trzech lat prowadzę sądową wojnę (bezskutecznie) z tą organizacją. W marcu 2011 roku zablokowali mi konto przez które, spłacałem dług z karty kredytowej - BEZ ŻADNYCH WYJAŚNIEŃ kto i z jakich powodów zablokowano mi konto. Oczywiście zażądano ponownej wpłaty (raty kredytu) plus kolosalne
Witam.
Unikajcie tego banku jak ognia. Od trzech lat prowadzę sądową wojnę (bezskutecznie) z tą organizacją. W marcu 2011 roku zablokowali mi konto przez które, spłacałem dług z karty kredytowej - BEZ ŻADNYCH WYJAŚNIEŃ kto i z jakich powodów zablokowano mi konto. Oczywiście zażądano ponownej wpłaty (raty kredytu) plus kolosalne odsetki za zwłokę!!!! Gdy poprosiłem o jednomiesięczną prolongatę, ze względu na złą sytuację finansową - "pokazano" mi gest Kozakiewicza !!!!
~clarc
Żenada... :) dobrze, że istnieje ALIOR :)
~egon
Leszek daj spokój, nie rób siary.
~Bebe
W marcu zmieniłam swój dotychczasowy bank, z powodu podniesienie przez ING limitu płatności kartą ze 100 zł do 200 zł (nie za często płacę kartą), by uniknąć opłat za prowadzenie konta. Zachęcona promocją mBanku - premia 60,00 zł za samo otwarcie konta, bez żadnych innych wymogów i zwroty za płatność kartą (do 600 zł rocznie), wybrałam W marcu zmieniłam swój dotychczasowy bank, z powodu podniesienie przez ING limitu płatności kartą ze 100 zł do 200 zł (nie za często płacę kartą), by uniknąć opłat za prowadzenie konta. Zachęcona promocją mBanku - premia 60,00 zł za samo otwarcie konta, bez żadnych innych wymogów i zwroty za płatność kartą (do 600 zł rocznie), wybrałam właśnie ten bank. Do tej pory ma moje konto nie wpłynęła żadna premia! Pisałam maile i nic, dzwoniłam na infolinię to po kilkudziesięciu minutach dowiedziałam się, że mogę złożyć reklamację. Odpuściłam, może niepotrzebnie. Takich osób jak ja było więcej. Po zakończeniu tej "promocji", kiedy już zdobyli masę nowych klientów wprowadzili limity płatności kartą debetową i wciąż podnoszą opłaty. Chyba trzeba zastanowić się znowu nad zmianą banku...
~P.
Mam konto w mBanku, ostatnio założyłem też w Citi. I jak mam płacić to za konto to wolę w Citi - dają znacznie lepszy serwis.
~marcin
czas się przenieść, tylko nie wiem za bardzo gdzie :(
mbank odstrasza klientów tymi ciągłymi zmianami regulaminów. Ja rozumiem że zmieniają ten cennik raz a porządnie, a tak cały czas tylko zmuszają mnie do czytania co tym razem zmienili na moją niekorzyść.
misiekk
mBank już dawno przekroczył próg bólu i dezorientacji swoich klientów.
Do tego chciałby zarabiać na transakcjach kartą kredytową, jednocześnie zmuszając klienta do wydawania gotówki kartą debetową żeby nie ponosić kary...
Opłata za zmianę PIN'u karty? Co jeszcze wymyślą? Jak często zmieniałeś/aś ostatnio PIN?
~lk
Z tym zmuszaniem to pojechales. Wydanie miesiecznie 100 zl dowolna karta, w tym kredytowa, zwalnia z oplaty za debetowke.

Owszem, ciagle zmiany sa irytujace, ale dla mnie nadal mBank jest bezplatny i ma bardzo dobra oferte.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki