REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

mBank nie zakłada obecnie konieczności zawiązania kolejnych rezerw na kredyty CHF

2022-11-08 10:44, akt.2022-11-08 11:32
publikacja
2022-11-08 10:44
aktualizacja
2022-11-08 11:32
Dodaj Bankier.pl w Google

mBank będzie aktywny w oferowaniu ugód frankowych; liczy, że zawrze ugodę z około jedną trzecią klientów, którzy mają niespłacony kredyt. Bank obecnie nie zakłada konieczności zawiązania dodatkowych rezerw na ryzyko prawne walutowych kredytów hipotecznych - poinformowali we wtorek przedstawiciele banku.

mBank nie zakłada obecnie konieczności zawiązania kolejnych rezerw na kredyty CHF
mBank nie zakłada obecnie konieczności zawiązania kolejnych rezerw na kredyty CHF
fot. marekusz / / Shutterstock

"Na ten moment dodatkowych rezerw nie zakładamy, poziom pokrycia plasuje nas na 1. miejscu w Polsce (...)" - powiedział wiceprezes banku Marek Lusztyn.

"Biorąc pod uwagę aktualną linię orzeczniczą, biorąc pod uwagę zachowania klientów, trendy, które widzimy w portfelu, nie zakładamy dodatkowych rezerw" - dodał.

mBank w III kwartale miał 2,28 mld zł straty netto. Wpływ na wyniki banku miały głównie koszty ryzyka prawnego w związku z kredytami CHF w wysokości 2,31 mld zł.

Bank podał, że rezerwy te wzrosły w związku z gruntownym przeglądem metodologii stosowanej do ich kalkulacji.

W nowym podejściu, mBank zakłada większą liczbę przyszłych pozwów (31 tys. wobec 23 tys. poprzednio) oraz mniejszą liczbę klientów, którzy pozostaną bierni (nie wytoczą sprawy, ani nie zawrą ugody z bankiem).

Dla celów wyliczenia wpływu ryzyka prawnego mBank zakłada, że około 37 proc. kredytobiorców frankowych, złożyło lub ma intencję złożenia pozwu przeciwko bankowi. Obecne rezerwy prawne uwzględniają również wyższe koszty ugód.

Pokrycie portfela CHF utworzonymi rezerwami na ryzyko prawne wynosi 51,6 proc.

Udział negatywnych wyroków sądowych wzrósł z 59,5 proc. na koniec 2020 r. do 82,7 proc. w 2021 r. i osiągnął poziom 92,9 proc. na koniec III kwartału 2022 roku.

"Widzimy coraz większą spójność w wyrokach, które otrzymujemy, pomimo tego, że tej kluczowej linii orzeczniczej w zakresie abuzywności (...) cały czas nie ma" - powiedział Lusztyn.

Na początku listopada mBank, po zamknięciu fazy pilotażu, rozpoczął oferowanie ugód frankowych. Bank planuje zaoferować ugodę wszystkim klientom spłacającym kredyty hipoteczne we frankach do połowy 2023 r.

"Zakładamy, że około jedna trzecia wszystkich aktywnych klientów odpowie pozytywnie na propozycje ugodowe banku. Obecne rezerwy prawne uwzględniają również wyższy koszt ugód" - powiedział Lusztyn.

Zgodnie z propozycją banku przewalutowany kredyt ma być oprocentowany zmienną lub okresowo stałą stopę procentową. Bank proponuje stałe oprocentowanie o konkurencyjnej stawce, obecnie równej 4,99 proc.

"Kwestia ugód będzie jednym z kluczowych elementów aktywności banku w najbliższych miesiącach. Jesteśmy zainteresowani tym, by nasi klienci w możliwe największych zakresie zostali przewalutowani na złotówkę" - powiedział prezes mBanku Cezary Stypułkowski.

"Odpowiedzi klientów są zgodne z naszymi przewidywaniami" - dodał. (PAP Biznes)

seb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
pagodzik
Ciekawy jestem, co zrobi taka osoba, ktora wziela 12 lat temu 300 tysiecy zlotych kredytu na 35 lat, splaca go regularnie od 12 lat, a teraz ma zadluzenie wedlug banku na poziomie 376 tysiecy zlotych.

Obecnie rata w CHF wynosi nieco ponad 1900 zlotych.

Przy oprocentowaniu 4.99% rata wyniesie blisko 2300 zlotych. Aby
Ciekawy jestem, co zrobi taka osoba, ktora wziela 12 lat temu 300 tysiecy zlotych kredytu na 35 lat, splaca go regularnie od 12 lat, a teraz ma zadluzenie wedlug banku na poziomie 376 tysiecy zlotych.

Obecnie rata w CHF wynosi nieco ponad 1900 zlotych.

Przy oprocentowaniu 4.99% rata wyniesie blisko 2300 zlotych. Aby uzyskac rate na poziomie 1900 zlotych nalezaloby obnizyc kapital do poziomu 314 tysiecy zlotych. Czyli bank "straci" 62 tysiace zlotych, a kredytobiorca zyska... zero.

Jesli kredytobiorca pojdzie do sadu to prawdopodobnie efekt koncowy bedzie taki, ze kredytobiorca otrzyma zwrot wplaconych rat (okolo 140 tysiecy zlotych), a bank zwrot udzielonej kwoty kredytu (300 tysiecy zlotych). W efekcie bank "straci" 220 tysiecy zlotych. Ile zyska kredytobiorca? Jesli pieniadze na splate mialby uzyskac przez zaciagniecie kredytu na kwote brakujacych 160 tysiecy zlotych, to obecna rata wynioslaby okolo 1400 zlotych, czyli o 500 zlotych mniej niz obecnie.

Ale jest jeszcze jedna mozliwosc. Sad moze uznac, ze termin roszczenia banku zostal przedawniony (bank dowiedzial sie o bezprawnych zapisach w umowie w 2009 roku). A wtedy bank straci wszystko (380 tysiecy zlotych) a kredytobiorca wygra wszystko, bo wysokosc raty spadnie do zera.

Jak zatem okreslic "polowe drogi"? Polowa drogi dla kredytobiorcy jest miedzy miesieczna rata 1400, a miesieczna rata 0, czy moze miedzy miesieczna rata 1400, a miesieczna rata 1900? A moze miedzy 0, a 1900?

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki