Santander Bank Polska i mBank ostrzegają przed oszustami. Cyberprzestępcy podszywają się pod banki i wyłudzają od klientów dane m.in. do logowania do bankowości internetowej i aplikacji mobilnej. W innym wariancie oszuści dzwonią do osób posiadających konto w banku i podają się za pracowników działu bezpieczeństwa. "Przestępcy mogą wyczyścić twoje konto ze wszystkich pieniędzy".


Oszuści znowu atakują. W niektórych przypadkach przestępstwa są coraz bardziej wyrafinowane. Oprócz "klasycznego" schematu polegającego na wysyłaniu fałszywych SMS-ów z linkiem do rzekomej strony internetowej wyłudzacze podają się za pracowników banków ds. bezpieczeństwa i dzwonią do potencjalnych ofiar z informacją o próbie przelania pieniędzy z rachunku na konto w innym banku.
Santander Bank Polska ostrzega
"W wiadomości jest link, który prowadzi do fałszywej strony logowania do złudzenia przypominającej prawdziwą. Jeśli wpiszesz swój login i hasło, przestępcy mogą wyczyścić Twoje konto ze wszystkich pieniędzy" – ostrzega Santander Bank Polska.
Treść fałszywego SMS-a wysyłanego przez cyberprzestepców może brzmieć następująco: "Santander: Ograliczylismy dostep do Twojego konta ze wzgledu na podejrzana aktywnosc, aby uweirzytelnic odzwiedz strone [link]".
Przestępcy podszywają się pod pracowników mBanku
Z kolei wyłudzenie "na mBank" należy do kategorii bardziej wyrachowanych. Oszuści dzwonią do klientów i podają się za pracowników banków ds. bezpieczeństwa. Podczas rozmowy informują o rzekomej próbie wykonania przelewu na konto w innym banku. W przypadku jednego z klientów była to suma 800 zł. Po pierwszym kontakcie ofiara oszustwa otrzymuje kolejny telefon, od innej osoby, która informuje o zablokowaniu rachunku bankowego i konieczności otworzenia nowego, tymczasowego konta.

Uwaga na oszustów podających się za pracowników mBanku ❗
— mBank (@mBankpl) June 13, 2022
➡ Przeczytaj historię naszego klienta i dowiedz się, jak działają: https://t.co/T3eNzFpOSi ❗ pic.twitter.com/ajyoEhGXs6
Cyberprzestępcy wysyłają także na adres e-mail wzór nowej, fałszywej umowy. Szczegóły "nowego" oszustwa opisuje mBank w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej. Jednocześnie mBank przypomiana, że "pracownik banku, policjant, prokurator, funkcjonariusz CBA/CBŚP, doradca inwestycyjny lub inna osoba trzecia nie może nigdy od Ciebie żądać abyś: wykonał jakikolwiek przelew, zaciągnął kredyt w celu zabezpieczenia swojego konta, instalował na swoim komputerze lub smartfonie aplikację do zdalnego pulpitu, np. AnyDesk lub QuickSupport TeamViewer, podał kod Blik, podał login i hasło do serwisu bankowości internetowej lub dane do połączenia aplikacji bankowej z urządzeniem lub podał pełne dane karty płatniczej, jej datę ważności oraz kod CVV2/CVC2".
DF





























































