eBay ogłosił, że likwiduje około 9 proc. pełnoetatowych miejsc pracy. Łącznie to 1000 pracowników. Co więcej, firma planuje także ograniczyć w nadchodzących miesiącach umowy ze współpracownikami. Powód: trudne otoczenie makroekonomiczne.


- Chociaż robimy postępy w realizacji naszej strategii, to obecne zatrudnienie i wydatki, które ponosimy, są większe niż nasze możliwości. Aby rozwiązać ten problem, postanowiliśmy wdrożyć zmiany organizacyjne, które konsolidują zespoły, by poprawić obsługę i lepiej zaspokoić oczekiwania naszych klientów - zaznacza w notatce dyrektor generalny eBaya Jamie Iannone, cytowany przez CNN News.
W związku z tym kierownictwo wystosowało do pracowników apel, by w środę pracowali z domu, aby zapewnić "przestrzeń i prywatność" do przeprowadzenia trudnych rozmów. Ci, którym wręczone będzie wypowiedzenie, zostaną powiadomieni przez lidera zespołu Zoomem.
- Chcemy traktować wszystkich z szacunkiem i empatią, zapewniając pracownikom, których to dotyczy, wsparcie - apelował Iannone.
Zwolnienia w eBayu to kolejna runda zmniejszania zatrudnienia w branży technologicznej, po i tak już trudnym dla branży roku 2023. W styczniu dyrektor generalny Google'a Sundar Pichai ostrzega pracowników, że powinni się spodziewać kolejnej fali zwolnień w nadchodzących miesiącach, Duolingo zwolniło około 10 proc. swoich pracowników, ponieważ chce w znacznym stopniu polegać na sztucznej inteligencji. Amazon zwolnił także setki zatrudnianych, w tym tych pracujących przy platformie streamingowej Twitch.

Z danych wynika, że tylko do tej pory w 2024 roku bez pracy zostało 11 tys. pracowników z 63 firm z branży technologicznej.





























































