REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zwrot na rynku najmu. Stawki znowu zaczęły spadać

Marcin Kaźmierczak2024-10-22 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-10-22 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kto wstrzymał się do końca studenckich wakacji z podpisaniem umowy najmu, ten mógł ugrać nawet kilka procent. Taką tezę można wysnuć, patrząc wyłącznie na średnie ceny ofertowe – wynika z danych Otodom Analytics.

Zwrot na rynku najmu. Stawki znowu zaczęły spadać
Zwrot na rynku najmu. Stawki znowu zaczęły spadać
fot. Longfin Media / / Shutterstock

We wrześniu, czyli w najgorętszym miesiącu na rynku najmu wśród studentów, średnie kwoty wpisywane w ogłoszeniach najmu spadły w ujęciu miesięcznym. Wrześniowa korekta nie zniwelowała jednak podwyżek obserwowanych w trzech wcześniejszych letnich miesiącach.

Choć we wrześniu najmocniej obniżyły się średnie stawki dyktowane za największe, ponad 90-metrowe mieszkania, to z korektą mieliśmy do czynienia także w przypadku najpopularniejszych metraży.

W przypadku mieszkań o powierzchni od 40 do 59 mkw., czyli najczęściej poszukiwanych, przeciętne oczekiwania wynajmujących najmocniej spadły w Trójmieście. W Gdańsku w ogłoszeniach wpisywano średnio o 4,3 proc. mniej niż w sierpniu, z kolei w Gdyni o 2,9 proc. mniej.

Podobna sytuacja miała miejsce w ogłoszeniach dotyczących najmu kawalerek. W obu miastach stawki w ciągu miesiąca obniżyły się o ok. 4 proc.

Wakacje na giełdzie

O ok. 1 proc. mniej niż miesiąc wcześniej wyniosła średnia cena ofertowa we Wrocławiu. Stolica Dolnego Śląska była jedynym miastem, w którym wrześniowe stawki dyktowane za mieszkania o powierzchni od 40 do 59 mkw. oraz najmniejsze kawalerki były niższe niż rok wcześniej – w obu przypadkach o 1 proc.

Co więcej, za wspomniane metraże we wrześniu 2024 r. we Wrocławiu oczekiwano także mniej (odpowiednio o -1,6 i -2,6 proc.) niż dwa lata temu.

Korekta nie napłynęła jednak nad krakowski rynek najmu, gdzie stawki rosną nieprzerwanie od pięciu miesięcy. Obserwowane pod koniec ubiegłego i w pierwszej połowie 2024 r. obniżki sprawiły jednak, że w ujęciu rocznym w stolicy Małopolski stawki dyktowane za najpopularniejsze metraże wzrosły o ok. 0,5 proc.

Podaż mieszkań do wynajęcia wraca stopniowo do poziomu notowanego przed trzema laty, a więc przed wybuchem wojny na Ukrainie i napływem na polski rynek najmu uchodźców z Ukrainy.

Rynek najmu puchnie szczególnie w dwóch największych polskich miastach. W Warszawie na początku października można było znaleźć 13,5 tys. ofert dotyczących najmu mieszkań – o 17 proc. więcej niż rok wcześniej i aż o 92 proc. (+6,5 tys.) więcej niż dwa lata temu, gdy rynek przetrzebiony był przez wspomniany napływ uchodźców. Z kolei w Krakowie obecnie można przebierać w niespełna 5,8 tys. ofert (+11,5 proc. r/r).

W wielu największych polskich miastach ofert jest jednak mniej niż przed rokiem. Taka sytuacja na początku października miała miejsce m.in. we Wrocławiu, Łodzi i Poznaniu.

Na znacznie wyższych poziomach niż przed trzema laty są za to średnie ceny ofertowe. W porównaniu z wrześniem 2021 r. za mieszkania o najpopularniejszych metrażach oczekiwano średnio od 27 do ponad 60 proc. więcej. Najstabilniej w tym czasie zachowywały się przeciętne oczekiwania wynajmujących w Szczecinie, Katowicach, Łodzi oraz Wrocławiu, gdzie w pierwszych miesiącach wojny na Ukrainie wraz z napływającymi uchodźcami oczekiwania wynajmujących wystrzeliły najmocniej.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bolesny cios dla Aliora, drobna korekta dla gigantów. Wyrok TSUE podzielił sektor bankowy
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (38)

dodaj komentarz
jesus_rentier
W tym biznesie, jeśli nie otrzymasz min. 5% zwrotu na inwestycję, to jesteś w plecy. Dla przykładu, czynsz netto 3000 za kawalerke wartą 700tys, to 5 14%.

3,000×12÷700,000= 5.14%

Jeśli bierzesz mniej to lepiej brać w dudę jako prostytutka na Bankierze bo przynajmniej bez wkładu i bez ryzyka!
mirek1979
nieee nieuee niee.. Nie psujcie samopoczucia spasionym lekarzom, prawnikom itp żyjàcym z czyjegoś problemu i nieszczęścia. Trzeba kupować więcej calych pięter, albo bloków na Jagodnach czy Różankach i innych portach tuż nad piwodziową Odrą
inwestor.pl
Studenciaki podbiły ceny i to był ostatni rajd. Kto nie wynajął to ma problem.
patodeweloper
Sprzedam mikrokawalerki pod ynwestycję z gwarantowanym ROI 9.52752875 %, szybko szybko bo taksówkarze już się obkupili
zgadujzgadula
Wracają już na rynek rentierskie mieszkania od Kelnerów czy ten moment jeszcze nie nadszedł?
trolley
wracają, na razie obniżają o 3% i ciężko zdziwieni że dalej klienta ni ma :) potem 6% i dalej lipa hre hre hre hre - ale spoko, wystarczy potrzymać kilkanaście lat i też można zarobić XD (albo i nie bo demografia a i tak będą dalej budować kolejne mieszkania i domy hre hre hre hre )
szprotkafinansjery odpowiada trolley
Prawdziwy poważny inwestor zawsze inwestuje długoterminowo.
bartoszw1973 odpowiada szprotkafinansjery
Zwłaszcza na górce.

Powiązane: Najem i wynajem mieszkań i domów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki