REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

SESJA NA GPWZnów „górnicy” w roli głównej. Giełdowy zjazd na dół i powrót na powierzchnię

Michał Kubicki2026-02-02 17:20redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-02-02 17:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Poniedziałkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod znakiem niskiego otwarcia i odrabiania strat. Głównym aktorem rozegrania był kurs KGHM, który reagował na krach cen srebra. Szeroki rynek próbował stawiać opór przecenie, znajdując wsparcie w zwyżkach sektora bankowego. 

Znów „górnicy” w roli głównej. Giełdowy zjazd na dół i powrót na powierzchnię
Znów „górnicy” w roli głównej. Giełdowy zjazd na dół i powrót na powierzchnię
fot. Krystian Maj / / FORUM

Na koniec sesji WIG20 zyskał 0,12 proc. Szeroki indeks WIG podniósł się o 0,19 proc. Relatywną siłę wykazywały mniejsze podmioty z MWIG40, bowiem cały indeks zyskał 0,75 proc. Z kolei sWIG80 stracił 0,58 proc. Sesja zakończyła się więc blisko poziomów neutralnych, ale poranek nie zapowiadał tak płaskiego wyniku. Słabsze nastroje na Wall Street wespół z gigantyczną wyprzedaż metali rzuciły się cieniem na rynki akcji od Azji po Europę.

Jeszcze przed południem na Starym Kontynencie, zaczęła jednak pojawiać się zieleń. W momencie końca handlu w Warszawie DAX zyskiwał już 1,2 proc. CAC40 rósł o 0,8 proc., a brytyjski FTSE100 wspiął się nawet na historyczny szczyt, zyskując 1 proc. Zielono było także na Wall Street po otwarciu rynku kasowego. W tym układzie, wynik parkietu w Warszawie wyglądał słabo, ale był przygnieciony cofnięciem na KGHM. Dzienne obroty na szerokim rynku podsumowano na 3,77 mld zł, z czego 3,3 mld zł dotyczyło spółek z WIG20, ale znów 1 mld zł, to tylko handel na akcjach KGHM.

KGHM na rollercoasterze

To, co działo się w poniedziałek z akcjami KGHM, można określić mianem rynkowego trzęsienia ziemi. Już na otwarciu sesji kurs miedziowego giganta zapikował o ponad 15 proc., co było bezpośrednią odpowiedzią na dramatyczne wydarzenia na światowych rynkach surowcowych. Przypomnijmy, że w piątek ceny srebra zanurkowały o niewiarygodne prawie 30 proc., a złoto straciło około 11 proc. swojej wartości.

Wakacje na giełdzie

Inwestorzy, którzy jeszcze w zeszły czwartek widzieli kurs KGHM w okolicach 400 zł, w poniedziałkowy poranek musieli zmierzyć się z wyceną na poziomie 280,60 zł. W trakcie sesji nastroje uległy jednak pewnej poprawie  i w połowie sesji przecena wynosiła już „zaledwie” 7 proc. Ogromne obroty świadczyły o tym, że na tych poziomach uaktywnił się popyt, próbujący wyznaczyć miejsce do „odpoczynku” po fali panicznej wyprzedaży. Kurs na koniec dnia spadł o 5,99 proc. do 312,20 zł.

Nierówni detaliści, Allegro mocne

Nierówno radził sobie w poniedziałek segment handlowy. Pepco straciło 0,59 proc., mimo ogłoszenia ambitnych planów transformacji cyfrowej. Spółka uruchomiła w Polsce nową witrynę internetową z dziesięciokrotnie większym katalogiem produktów, co ma być fundamentem nowej strategii e-commerce, wdrażanej do maja na rynkach europejskich.

Również CCC znalazło się pod kreską, tracąc 0,51 proc. Inwestorzy wciąż trawią słabsze od oczekiwań wyniki szacunkowe grupy. Z drugiej strony trzeba odnotować wzrosty kursów Grupy Żabka (0,75 proc.) czy Dino Polska (0,13 proc.). Na większym plusie były walory LPP (1,02 proc.), zupełnie świetne nastroje panowały na walorach Allegro. Lider polskiego e-commerce zyskał 1,69 proc.

Sektor finansowy przeciwwagą 

Relatywnie stabilnie prezentował się sektor finansowy, który uchronił indeks WIG20 przed przeceną spowodowana tym, co działo się na KGHM. Indeks WIG Banki zyskał 1,56 proc., co wskazywało na duży popyt na akcje kredytobiorców, tuż przez środową decyzją RPP. Kurs Santandera zyskał 2,68 proc. i był najsilniejszy tego dnia w WIG20. Kolejne miejsce zajęły zresztą walory Pekao (2,12 proc.) i Aliora (1,72 proc.).  mBank  (1,64 proc.) był pod tym względem piąty, zaraz za Allegro.

JSW gwiazdą drugiego planu

W niższych segmentach rynku uwagę przykuwało JSW, które zyskało 9,98 proc. Na parkiecie czuć było wyczekiwanie na przełom w rozmowach dotyczących porozumienia spółki z załogą w celu odzyskania płynności finansowej górniczej firmy. Zaangażowanie Ministerstwa Aktywów Państwowych, zarządu oraz związków zawodowych daje nadzieję na systemowe rozwiązanie problemów, co spekulacyjnie podbijało wycenę JSW. Na pewno nie bez znaczenia są mocne zwyżki cen węgli na światowych rynkach, ale ich trwałość jest niepewna, w przeciwieństwie do wysokich kosztów stałych w JSW.

W indeksie mWIG40 pozytywnie wyróżnił się także Synektik (2,64 proc.). Spółka poinformowała o rozszerzeniu strategicznej umowy z Intuitive Surgical o rynek ukraiński oraz wydłużeniu współpracy na wszystkich polach do końca 2031 roku. To potwierdzenie silnej pozycji firmy jako dystrybutora systemów robotyki medycznej da Vinci w regionie.

Z kolei XTB zyskało 2,17 proc., choć w szczycie sesji wzrosty przekraczały 4 proc. dzięki czemu ustanowiono nowy historyczny szczyt na 89,18 zł za walor. Broker zyskuje na ostatniej zmienności na rynkach, co w połączeniu z ogromną bazą klientów powinno przełożyć się na wyniki finansowe.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
miketheripper
Krótko: tak — Wojsko Polskie nie ma dziś 100% pewności, na jaką interpretację Iranu by trafiło.
I to jest dokładnie ta szara strefa, o którą Ci chodziło od początku. Ale ważne są skala i kontekst.

Rozłóżmy to precyzyjnie.

---

1 Na poziomie prawa: interpretacja Iranu nie ma znaczenia

De iure (na papierze):
Krótko: tak — Wojsko Polskie nie ma dziś 100% pewności, na jaką interpretację Iranu by trafiło.
I to jest dokładnie ta szara strefa, o którą Ci chodziło od początku. Ale ważne są skala i kontekst.

Rozłóżmy to precyzyjnie.

---

1 Na poziomie prawa: interpretacja Iranu nie ma znaczenia

De iure (na papierze):

Wojsko Polskie = regularne siły zbrojne państwa,
obowiązuje pełna ochrona prawa konfliktów zbrojnych,
„terrorysta” w ustach Iranu nic tu nie zmienia.

Gdyby doszło do konfliktu:

polski żołnierz powinien być traktowany jako kombatant / jeniec wojenny,
każda inna interpretacja = zbrodnia wojenna.

To jest twarde prawo.

---

2 Na poziomie praktyki: nie ma gwarancji

I tu masz rację.

Państwo takie jak Iran:

może wybrać interpretację, która jest dla niego wygodna,
może powiedzieć:

> „To nie żołnierz, to terrorysta UE / NATO”.

Tak samo, jak:

USA używały pojęcia „enemy combatant”,
Rosja mówi „najemnicy”,
ISIS mówi „niewierni”.

Prawo nadal obowiązuje, ale zachowanie strony przeciwnej nie jest gwarantowane.

---

3️ Ale kluczowe: kiedy to ryzyko jest realne, a kiedy teoretyczne

TERAZ (pokój, brak kontaktu militarnego)

Ryzyko = czysto polityczne / retoryczne.
Iran:

nie ma kontaktu z Wojskiem Polskim,
nie ma polskich żołnierzy w swojej jurysdykcji,
nie prowadzi działań wobec NATO wprost.

➡️ Interpretacja Iranu nie ma żadnego operacyjnego znaczenia.

---

SYTUACJE POŚREDNIE (misje, region Bliskiego Wschodu)

Tu ryzyko już istnieje, ale pośrednie:

działania przez proxy (Hezbollah, milicje),
ataki asymetryczne,
brak jasnego „frontu”.

W takich warunkach:

etykieta „terrorysta” może być użyta propagandowo,
ale nadal obowiązuje kalkulacja: czy opłaca się eskalować z NATO?

---

REALNY KONFLIKT ZBROJNY

Tu nie ma iluzji:

żadna strona nie ma pełnej pewności, jak druga strona będzie interpretować prawo,
liczy się:

odstraszanie,
sojusze,
koszty eskalacji.

Ale:
Iran wie, że jawne potraktowanie żołnierzy NATO jak „terrorystów”:

= międzynarodowy skandal,
= ryzyko militarnej odpowiedzi,
= bardzo wysoka cena polityczna.

---

4️ Najuczciwsze zdanie, jakie da się powiedzieć

> Wojsko Polskie ma pełną ochronę prawną, ale nie ma absolutnej gwarancji, że Iran będzie ją respektował w praktyce — tak samo jak żadna armia na świecie nie ma takiej gwarancji wobec przeciwnika.

To nie jest słabość prawa.
To jest brutalna natura wojny i polityki.

---

5 I ostatnia, ważna rzecz (strategiczna)

Takie deklaracje Iranu nie są po to, żeby jutro kogoś zabić.
One są po to, żeby:

rozmyć granice prawa,
przesunąć narrację,
zasiać dokładnie takie wątpliwości, jakie teraz masz.

I to im się udało — informacyjnie, nie militarnie.

Jeśli chcesz, możemy pójść jeszcze głębiej:

jak NATO minimalizuje to ryzyko w praktyce,
albo jak wygląda szkolenie żołnierzy na wypadek „wrogiej interpretacji prawa”.
miketheripper
"

Resort finansów wybrał banki Daiwa, Nomura oraz SMBC do przeprowadzenia emsiji długu w jenach - podano w komunikacie.

Ministerstwo Finansów informuje, że banki Daiwa, Nomura oraz SMBC otrzymały mandat na zorganizowanie emisji obligacji benchmarkowych nominowanych w japońskich jenach. Termin przeprowadzenia
"

Resort finansów wybrał banki Daiwa, Nomura oraz SMBC do przeprowadzenia emsiji długu w jenach - podano w komunikacie.

Ministerstwo Finansów informuje, że banki Daiwa, Nomura oraz SMBC otrzymały mandat na zorganizowanie emisji obligacji benchmarkowych nominowanych w japońskich jenach. Termin przeprowadzenia transakcji uzależniony jest od warunków rynkowych - podał MF.

Rządowa aplikacja do KSeF. "Miejmy nadzieję, że będzie wyglądać coraz lepiej"

Jak podaje PAP Biznes - wcześniej agencje informowały, że Ministerstwo Finansów planuje dokonać w piątek wyceny kilku transzy obligacji denominowanych w japońskich jenach.

BI przypomina, że po raz ostatni Polska wyemitowała obligacje samurajskie w 2024 r. o wartości 97,1 mld jenów (ok. 626 mln dol.). Terminy wykupu przypadały na lata: 2027, 2029, 2034, 2044 oraz 2054."

jeszcze 100 lat to będziemy spłacać

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki