REKLAMA

Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS. Gowin: to sprawa otwarta

2019-09-17 21:02
publikacja
2019-09-17 21:02

Kwestia zniesieniu limitu 30-krotności składek na ZUS to sprawa otwarta; wierzę, że argumentem, że Polska musi chuchać i dmuchać na swoich najzdolniejszych młodych ludzi, przekonam koleżanki i kolegów ze Zjednoczonej Prawicy - powiedział we wtorek szef MNiSW Jarosław Gowin.

/ Senat Rzeczypospolitej Polskiej

Gowin był pytany w Polsat News o o kwestię podniesienia ZUS-u dla ogółu przedsiębiorców; pytano go, czy można go nazwać "Rejtanem przedsiębiorców, który bronił ich przed wzrostem składek ZUS".

"Nie było żadnego planu podniesienia ZUS dla ogółu przedsiębiorców. W ogóle nie ma planu podniesienia ZUS-u" – odpowiedział Gowin. Na uwagę, że on sam mówił o tym, że te kwestie są dyskutowane, minister powiedział, że "czym innym jest ZUS dla przedsiębiorców". "Tutaj nie ma żadnego planu i nie było nigdy żadnego planu podnoszenia ZUS. Większość firm będzie miała ZUS liczony tak, jak do tej pory, czyli liczony od przeciętnego wynagrodzenia, jako ryczałt" – zaznaczył.

Natomiast kwestia zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS, mówił Gowin, "to sprawa otwarta". "Będziemy dyskutować, ktokolwiek zresztą wygra wybory, będzie o tym dyskutował w kontekście przyszłorocznego budżetu, natomiast wierzę, że tym argumentem, że Polska musi chuchać i dmuchać na swoich najzdolniejszych, młodych ludzi, że przekonam koleżanki i kolegów ze Zjednoczonej Prawicy. Nie jestem w tym zresztą odosobniony. Identyczne stanowisko jest minister Emilewicz. To oficjalne stanowisko partii, którą reprezentujemy, czyli Porozumienia" – stwierdził Gowin.

Szef MNiSW odniósł się w ten sposób do pomysłu, zawartego w projekcie budżetu na 2020 r., w którym założono zniesienie ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce). Z tego tytułu do budżetu w przyszłym roku ma wpłynąć 5,1 mld zł. Obecnie zarabiający w ciągu roku powyżej limit 30-krotności nie muszą płacić składek ZUS.

autorka: Wiktoria Nicałek

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (20)

dodaj komentarz
anty12
Ja czekam, az Jarek sie odezwie.
jaffa
to co Gowin myśli i co mówi jest nie istotne. Ważne co mówi osoba która nigdy pracowała w żadnej firmie ani też nigdy takiej firmy nie prowadziała i nie ma rodziny na utrzymaniu, to ta osoba decyduje co "jest dobre" dla innych. To jest straszne że w sumie jedna arbitralna socjalistyczna decyzja może zmienić wszystko.
psokal
Jasne, jeśli polityk mówi że władza nie zabierze nam więcej pieniędzy to musi być prawda. Tak samo jak podobno "wzrastające" dochody samorządów. Politycy PiS uwielbiają się tym chwalić, pomijając że wzrost wynika z dotacji celowych na wypłatę 500+ przez gminy. Pomijają że co roku samorząd traci środki Jasne, jeśli polityk mówi że władza nie zabierze nam więcej pieniędzy to musi być prawda. Tak samo jak podobno "wzrastające" dochody samorządów. Politycy PiS uwielbiają się tym chwalić, pomijając że wzrost wynika z dotacji celowych na wypłatę 500+ przez gminy. Pomijają że co roku samorząd traci środki o których przeznaczeniu sam może decydować.
silvio_gesell
Przyzwyczaiłeś się do rządów, które nie spełniały obietnic wyborczych.
antek10
Gowin myśli że przedsiębiorcy to ciemny lud.
jes
Gowin myśli?
Nie, tylko bezczelnie kłamie. Tak po katolicku. Byle do wyborów. Po wyborach powie, że go źle zrozumiano.
karbinadel
"Z tego tytułu do budżetu w przyszłym roku ma wpłynąć 5,1 mld zł" - czyli nawet nie udają, że obecnie płacone składki mają cokolwiek wspólnego z przyszłą emeryturą. Są to zwykłe podatki, i to najbardziej szkodliwe, bo karzą za aktywność i przedsiębiorczość.
silvio_gesell
I dobrze że nie udają, bo obecne „składki” od dekad idą na obecnych emerytów, a nie są składane na później. W całym artykule Gowin ani raz nie używa słowa „składki”.
najmadrzejszy
Powtorze pytanie, bo warto...dlaczego Niemiec zarabia lepiej od Polaka ...bo kilo merca drozsze od kilo ziemniaka
grzegorzkubik
Bo od dziesięcioleci mają wyższe PKB PER capita. Jednak narobili głupot i teraz będą mieli fest recesję. Ich zarobki się zatrzymają a polskie pójdą w górę. Mają niskie PMI poniżej 50 punktów i tempo PKB oscylujące wokół zera a polskie PKB jest na poziomie 4,5%. Gonimy w szybkim tempie Niemcy i dogonimy i to już niedługo.

Powiązane: Rzuć etat, załóż firmę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki