REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zmiana warty w salonach. Tych aut Polacy już nie chcą

2026-04-28 06:00
publikacja
2026-04-28 06:00

Choć sprzedaż nowych aut w Polsce idzie na kolejny rekord, nie da się powiedzieć tego o wszystkich modelach. Wiele popularnych dotąd aut, zalicza solidny zjazd w rankingu popularności – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Wśród aut, których „Kowalscy” już nie chcą, można znaleźć m.in. Skodę Octavię.

Zmiana warty w salonach. Tych aut Polacy już nie chcą
Zmiana warty w salonach. Tych aut Polacy już nie chcą
fot. Rodrigo Garrido / / Shutterstock

W I kw. 2026 r. w Polsce zarejestrowano 151 639 nowych samochodów osobowych – o 6,7 proc. a nominalnie o 9,5 tys. więcej niż w analogicznym okresie 2025 r.

Początek 2026 r. przyniósł także najwyższa w historii liczbę nowych osobówek zarejestrowanych przez polskich klientów indywidualnych, w przypadku których zanotowano 53 442 pojazdy – o 7,5 proc. więcej niż przed rokiem.

I o ile kilka modeli święci na początku roku triumfy i zyskuje nowych klientów, o tyle dla wielu pierwsze miesiące 2026 r. to czas solidnego spadku w rankingu popularności.

Do pierwszej grupy można zaliczyć przede wszystkim Hyundaia Tucsona (1861 szt. i +63,7 proc. r/r), czyli najpopularniejszy obecnie model wśród „Kowalskich”, trzy chińskie modele: MG HS, Omodę 5 i MG ZS, które zanotowały kilkudziesięcioprocentowy wzrost sprzedaży czy dwie Toyoty: Aygo X i Yaris Cross.

Wakacje na giełdzie

Zmiana liczby rejestracji samochodów osobowych – I kw. 2026

Model

Zmiana liczby rejestracji

w skali roku [w proc.]

Hyundai i20

-38,4

Toyota RAV4

-31,2

Toyota C-HR

-29,7

Lexus NX

-23,5

Nissan Qashqai

-23,4

Hyundai Kona

-20,3

Lexus LBX

-17,8

Skoda Octavia

-17,4

Renault Captur

-16,6

Jaecoo 7

-16,1

Źródło: „Auto Świat” na podstawie danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego

Nie da się tego samego powiedzieć jednak o innych japońskich modelach. Jak podkreśla „Auto Świat”, solidny spadek popularności notuje obecnie przede wszystkim Toyota RAV4 (-31,2 proc. r/r) i Toyota C-HR (-29,7 proc. r/r).

O więcej niż 20 proc. spadła sprzedaż takich modeli jak: Lexus NX, Nissan Qashqai i Hyundai Kona. Co ciekawe, wśród modeli z wyraźnym spadkiem sprzedaży można znaleźć Skodę Octavię, wciąż drugi najpopularniejszy model w Polsce, który jednak swoją popularność utrzymuje za sprawą rejestracji dokonywanych przez firmy.

Tracą także chińskie auta a w zasadzie jeden model – Jaecoo 7 (-16,1 proc. r/r). Co ciekawe, jak już wspomnieliśmy, klientów w tym roku wyraźnie zyskuje siostrzany model – Omoda 5.

MKZ

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
zenonn
Propaganda w dupie szczypie
Autor wniosków chyba nigdy w życiu nie kupił nowego auta w salonie na zamówienie i nie wie , że to proces bardzo powolny. Zakup nowego auta "zwykły człek" robi bardzo rzadko. Długo wybiera, długo czeka. Zakup leżaków to rzadkość, niewiele niechcianych aut czeka. Auto zostaje z nabywcą co najmniej
Propaganda w dupie szczypie
Autor wniosków chyba nigdy w życiu nie kupił nowego auta w salonie na zamówienie i nie wie , że to proces bardzo powolny. Zakup nowego auta "zwykły człek" robi bardzo rzadko. Długo wybiera, długo czeka. Zakup leżaków to rzadkość, niewiele niechcianych aut czeka. Auto zostaje z nabywcą co najmniej do gwarancji, często do złomowania, powożone przez rodzinę.Czas oczekiwania na wiele modeli jest pół roku i dłużej.
Analiza, że w tym miesiącu sprzedaż mniejsza, a w innym większa nie jest wiele warta.
Anal, zawsze się myli ustawiając słupki w excelu.
2bmat
Hyundai Tucson dopiero co notował solidne spadki, więc po zmianie cen lub wprowadzeniu finansowania mamy powrót to normalnego poziomu, czyli wzrosty. Podobnie rzecz ma się w przypadku kilku innych modeli, a Kona jest "ofiarą" wzrostu Tucsona (ceny zbliżone). Lexus NX jest odwrotnym przypadkiem - po wyprzedaży jest spadek.Hyundai Tucson dopiero co notował solidne spadki, więc po zmianie cen lub wprowadzeniu finansowania mamy powrót to normalnego poziomu, czyli wzrosty. Podobnie rzecz ma się w przypadku kilku innych modeli, a Kona jest "ofiarą" wzrostu Tucsona (ceny zbliżone). Lexus NX jest odwrotnym przypadkiem - po wyprzedaży jest spadek. Ogólnie będzie sporo przetasowań, bo europejscy i japońscy producenci osiągnęli sufit cenowy i teraz szukają podłogi, a tam Chiny rządzą i wyciągają pieniądze od ludzi, którzy wcześniej nie patrzyli na nowe auta. Winna znowu jest temu europejska i japońska motoryzacja, bo ceny używanych tak skoczyły przy cenach nowych, że chiński produkt jest atrakcyjny pod każdym względem. Nie bez znaczenia jest też to, że w Chinach produkowane są auta europejskich i japońskich marek, a skoro tak to po co przepłacać za markę jeśli jej przyszłość nie jest pewna tak jak była 5 lat temu

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki