Kiedy ostatni raz przestawimy zegarki?

Już niedługo pośpimy godzinę dłużej. Zegary przestawimy w ostatni weekend października, z sobotniej nocy 26 października na niedzielny poranek 27 października 2019 roku. 

W ostatni weekend października będziemy spać godzinę dłużej
W ostatni weekend października będziemy spać godzinę dłużej (YAY Foto)

Zima zbliża się wielkimi krokami. Od czerwcowego najdłuższego dnia w roku noc wydłużyła się o ponad 5 godzin. Wszystkie znaki na niebie i ziemi zwiastują, że czas cofnąć wskazówki naszych zegarów. Pora przygotować się na długie wieczory i coraz późniejsze poranki. 

Wraz z nadejściem jesieni zmieniamy czas na zimowy. W nocy z 26 października na 27 października cofniemy wskazówki zegara o godzinę z 3:00 na 2:00. To jedna z ostatnich zmian czasu w Polsce. Zgodnie z decyzją Parlamentu Europejskiego do 2021 roku wszystkie państwa członkowskie UE mają określić jeden obowiązujący czas, czyli dokonać wyboru pomiędzy zachodnioeuropejskim lub zachodnioeuropejskim letnim (UTC+1). 

Według sondażu przeprowadzonego przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, 74% Polaków preferuje czas letni. Z badania przeprowadzonego przez CBOS wynika, że ponad trzy czwarte respondentów opowiada się za przyjęciem jednego stale obowiązującego czasu.

Środowisko lekarskie podkreśla, że zmiana czasu zawsze jest niekorzystna dla zdrowia. - Dla zdrowych osób zmiana czasu z zimowego na letni (i odwrotnie) wiąże się co najwyżej z gorszą formą w weekend. - zauważa dr Skalski. - Gorzej ma druga połowa populacji, która ma zaburzony sen albo żyje niezgodnie z własnym rytmem okołodobowym. Pacjenci z bezsennością lub z nadmierną sennością muszą uczyć swój mózg regularnego zasypiania, lub rozsądnego korzystania z drzemek.

Wbrew pozorom historia przestawiania wskazówek zegarów nie sięga starożytności. W czasie I wojny światowej Niemcy w celu zaoszczędzenia energii rozpoczęli manipulacje wskazówkami zegarów. Obecnie w Europie tylko trzy państwa nie zmieniają czasu dwa razy w roku są to: Białorusini, Rosjanie i Islandczycy.

Zmiana czasu to tresura

Zmiana czasu to dziecko I wojny światowej. Wprawdzie podobne koncepcje istniały już wcześniej, jednak jako pierwsi na manipulowanie wskazówkami w 1916 r. zdecydowali się Niemcy, chcąc w ten sposób zaoszczędzić trochę energii potrzebnej do działań wojennych. Potem poszło już jak z płatka - moda opanowała większość "cywilizowanych" państw, choć nie zawsze od razu. W Polsce zmianę czasu wprowadzono w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-49, 1957-64 oraz ponownie od 1977 roku.

DF

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
14 17 karbinadel

W naszej strefie geograficznej naturalnym czasem słonecznym jest czas zimowy. Ludzie jednak optują za letnim, bo im się po prostu lepiej kojarzy. Pewnie myślą, że dzięki temu będzie cieplej :)

! Odpowiedz
1 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
5 11 1as

Widzę, że artykuł wraca jak bumerang co 5/7 miesięcy, tylko daty zmieniane są.
Tak więc odpowiem, że teraz jest przedostatni raz, a wiosną ostatnia zmiana i zapewne taki czas pozostanie, zgodnie z wolą narodu.
Chcemy czy nie, oddaliśmy tworowi zwanemu UE część władzy, a w 2020 r. ma być jeden czas na cały rok i basta. Wolimy letni (statystycznie), to taki zostawią.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 23 jes

Powinien zostać czas letni a nie zimowy, chociaż jest on tym właściwym.

! Odpowiedz
2 6 zenonn

Jak sama nazwa wskazuje "czas letni" Daylight Saving Time, Central European Summer Time jest sztuczny.

Powinien zostać naturalny, "zimowy"

! Odpowiedz
1 0 (usunięty) odpowiada zenonn

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
52 18 skruszonybankierchf

Po pierwszej zimie bez przestawionych zegarków odechce się tego wszystkim rodzicom dzieci chodzącym do szkoły na 8:00. Ciemno będzie jeszcze o 9:00, a to może być juz po sprawdzianie np z matematyki. jaki będzie dramat jak UE przeforsuje "nasz czas zimowy". Wtedy latem zamiast siedzieć w pubie oglądać zachód słońca przy piwie pójdziemy grzecznie spać bo o 18:00 będzie ciemno. Kążdy kto był np na Cyprze latem wie o czym mówie - u nas zachód o 21:00 a tam o 19:00 ciemno. No ale przeca ludzi boli głowa przez 2 dni zatem lepiej jak ich będzie bolała pół roku a może i rok od życia w ciemności rano i wieczorem. Słabo

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 28 trollmaster

słabe to jest twoje rozeznanie w temacie.
im bliżej równika, tym bardziej zbalansowana długość dnia i nocy - czyli latem w takiej Grecy dzień jest trochę krótszy niż w Polsce. Różnica czasu też swoje dokada.

! Odpowiedz
6 9 joska

W TAKICH WŁOSZECH GRECJI CZY NA CYPRZE JAK SIĘ ROBI CIEMNO TO ZACZYNA SIĘ ŻYCIE WIĘC O CO TEN LARUM

! Odpowiedz
1 4 1as odpowiada trollmaster

Właśnie. Na równiku dzień i noc są równej długości codziennie. Czy komuś z tym źle?
Im mniejsze są te "rozjazdy", tym lepiej dla naszego zdrowia. Latem w strefach umiarkowanych, nie mówiąc o podbiegunowych, latem jasno jest za długo, odwrotnie zimą - za krótko.
Dlatego wymyślono to przestawianie.
Idealnie nigdy nie będzie, można rozważać "mniejsze zło".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne