Notowania złotego po umocnieniu z początku tygodnia zaczynają szukać stabilizacji. Sprzyja temu zapowiedź spokojnego dnia na rynkach finansowych z uwagi na dzień wolny w USA i dość pusty kalendarz makroekonomiczny.


Osłabienie polskiej waluty pod koniec zeszłego tygodnia na razie się zatrzymało, a poniedziałek i wtorek przyniosły korekcyjny ruch, który sprowadził kurs EUR/PLN w okolice 4,33 zł, czyli blisko 5 groszy niżej od 4,3789 zł osiągniętych w ubiegły piątek. W nocy z wtorku na środę kurs euro stabilizował się i rano w środę o godz. 8.45 wyniósł 4,3368 zł.
Nieco więcej działo się na parze USD/PLN, ponieważ dolar znalazł się pod presją po słabszych od oczekiwań danych o sprzedaży detalicznej w USA, wzrosła w maju mniej niż oczekiwano, a na dodatek dane za poprzedni miesiąc zostały zrewidowane mocno w dół. To podbiło oczekiwania, ze Fed będzie bardziej przychylny, by obniżyć stopy procentowe. W środę rano kurs USD/PLN wynosił 4,0418 zł i był o ponad 6 groszy niższy od ostatniego okresowego szczytu z piątku.
"Wydaje mi się, że w najbliższych dniach odreagowanie będzie kontynuowane, popyt na ryzyko wzrośnie, a tym samym złoty otrzyma impuls do aprecjacji. Ten scenariusz wzmacniają słabsze od oczekiwań wtorkowe dane nt. sprzedaży detalicznej z USA, które zwiększyły nieznacznie prawdopodobieństwo szybszych obniżek stóp procentowych Fed" – napisał dla PAP Biznes Mirosław Budzicki, ekspert z PKO BP.
Po wtorkowych danych do ponad 66 proc. wzrosło prawdopodobieństwo szacowane przez rynki na obniżkę stawek przez Fed podczas wrześniowego posiedzenia FOMC.
Więcej impulsów dla polskiej waluty może przynieść czwartek, kiedy to GUS poda paczkę danych z polskiej gospodarki o produkcji przemysłowej, wynagrodzeniach czy zatrudnieniu. .
Rano o godz. 8.00 nadeszły dane o inflacji z Wlk. Brytanii, która wyniosła 2 proc., tyle ile wskazywały prognozy, czyli była niższa od 2,3 proc. odnotowanych poprzednio. To powrót do celu, ale przy jednoczesnym wciąż wysokim odczycie inflacji w usługach na poziomie 5,7 proc. rdr., wyższym od prognoz (5,5 proc.). Po publikacji zyskał funt brytyjski który, na parze GBP/PLN podrożał szybko o 2,5 gorsza i przed godz. 9.00 był handlowany po 5,1425. W czwartek poznamy decyzję Banku Anglii w sprawie stóp procentowych. Oczkuje się pozostawienia ich na niezmienionym poziomie.
Frank szwajcarski był notowany o godz. 9.00 po 4,569 zł. Para CHF/PLN konsolidowała się w ostatnich dniach w przedziale między 4,55 a 4,57. W czwartek poznamy decyzję Szwajcarskiego Banku Narodowego w sprawie stóp procentowych. Spodziewana jest obniżka o 25 pb.
MKu





























































