W poniedziałek rano złoty nieco traci do głównych walut, ale prognozy ekspertów sugerują możliwość umocnienia polskiej waluty w kolejnych dniach. Wiele może się zmienić po decyzji dotyczącej krajowej polityki monetarnej, ale sporo zależy też od ważnych danych makroekonomicznych przewidzianych w bieżącym tygodniu.


Kurs EUR/PLN był notowany w poniedziałek po godz. 10.17 na poziomie 4,3503 zł i od rana lekko zwyżkował. Ruch ten wpisywał się jednak w wąski zakres konsolidacji, jaki obserwowany jest na tej parze od kilku dni.
Z kolei kurs USD/PLN wzniósł się na poziom 3,9823 zł i odrobił większość spadku wygenerowanego w piątek po publikacji paczki danych z amerykańskiej gospodarki. W nieco szerszej perspektywie tu także mamy do czynienia od kilku dni z ruchem bocznym złotego na parze z amerykańską walutą i okresowymi odchyleniami z poziomu 3,98 zł.
"Są szanse na pozytywne rozpoczęcie drugiego tygodnia stycznia na globalnych rynkach finansowych, co tworzyłoby sprzyjające otoczenie dla PLN. W przypadku realizacji ww. scenariusza kursy EUR/PLN i USD/PLN mogłyby w perspektywie kilku sesji kierować się odpowiednio w kierunku 4,32 oraz 3,92, gdzie widzimy najbliższe krótkoterminowe, techniczne wsparcia" - napisano w raporcie PKO BP.
Eurodolar był notowany rano na poziomie 1,0928 i poza piątkową reakcją na raport z rynku pracy w USA i dane z tamtejszego usługowego ISM, które spowodowały chwilowe zejście poniżej 1,09, kurs EUR/USD porusza się w trendzie bocznym ponad wspomnianym poziomem. W tym tygodniu najistotniejszym czynnikiem wpływającym na notowania głównej pary walutowej może być przewidziany na czwartek odczyt inflacji CPI za grudzień USA.

"Globalnie najciekawiej prezentować się będą dane inflacyjne z USA. Po piątkowych danych payrolls ze Stanów Zjednoczonych oczekiwania na szybkie cięcia stóp procentowych Fed nieco zelżały. Jednocześnie jednak nie był to argument za kontynuacją umocnienia dolara na świecie" – napisali eksperci z Banku Millennium.
"Spadek inflacji w USA czy słabe dane o produkcji w strefie euro będą działać w przeciwne strony, jeśli chodzi o wpływ na kurs EUR/USD, ale zasadniczo zakładamy względną stabilizację tej pary walut w krótkim terminie i wzrost w dłuższym, co też może sprzyjać złotemu" - wskazują ekonomiści Santandera.
W poniedziałek rano ukazał się odczyt inflacji w Szwajcarii, który wyniósł 1,7% i był wyższy od oczekiwań na poziomie 1,5%. „Dzisiejszy odczyt może sprawić, że SNB będzie ostrożny, jeśli chodzi o luzowanie polityki pieniężnej w najbliższym czasie. Indeks cen cały czas znajduje się w zakresie 2% celu” – napisali analitycy DM XTB. Kurs CHF/PLN był notowany po publikacji danych na poziomie 4,6777 zł. Z kolei kurs funta brytyjskiego wynosił 5,05 zł i był na fali wznoszącej od początku roku, kiedy jeszcze 2 stycznia był notowany poniżej 5 zł.
Michał Kubicki































































