Po grudniowym rajdzie dolarowe notowania złota zatrzymały się na najwyższych poziomach od trzech miesięcy. Ale styczniowa kontrofensywa dolara uderzyła w kurs złota, wywołując najsilniejsze spadki cen kruszcu od miesiąca.


We wtorek o 15:50 kurs kontraktów terminowych na złoto zniżkował o 0,85 proc., schodząc do 1310 dolarów za uncję. Jeśli żółty metal zakończy dzień na obecnym (lub niższym) poziomie, będzie to najsilniejszy dzienny spadek od 7 grudnia.
Co czeka złota w 2018 roku? Prognozy i scenariusze dla królewskiego metalu w najnowszym newsletterze "Złotowieści" - użyj kodu INWESTOR, a zostaniesz jego prenumeratorem z 50-procentową zniżką - skorzystaj >>
Od 12 grudnia – czyli od rozpoczęcia ostatniego posiedzenia władz Rezerwy Federalnej – trwał spektakularny wzrost dolarowych notowań złota. Rynek być może uznał, że obiecane przez Fed trzy podwyżki stóp procentowych na 2018 rok to za mało, aby przewyższyć oczekiwaną inflację CPI, co pozwoliłoby zerwać z polityką realnie ujemnych stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.
Na fali grudniowego osłabienia dolara (kurs EUR/USD podniósł się z okolic 1,17 do blisko 1,21) ceny złota wyrażone w USD zaliczyły imponującą wzrostową serię, w ciągu trzech tygodni rosnąc o 6,5 proc.

Lecz we wtorek umacniający się dolar (kurs EUR/USD spadł do 1,1924) dał się we znaki notowaniom złota. Zwykle siła amerykańskiej waluty jest negatywnie skorelowana z dolarowymi cenami złota. Mocniejszy dolar sprawia bowiem, że metale szlachetne stają się droższe dla inwestorów spoza USA.
KK


























































