Wczoraj w Londynie złoto kosztowało 3,2 proc. więcej niż platyna. Może to wydawać się niewiele, lecz w ciągu ostatnich 10 lat, to złoto notowane było poniżej platyny - średnio 39 proc. taniej. David Wilson z Societe Generale SA w Londynie, cytowany za Bloombergiem uważa, że złoto może uzyskać przewagę nad platyną w wysokości nawet 26 proc. w trzecim kwartale 2012 roku. Prognozy Davida Wilsona okazały się najtrafniejsze w stosunku do palladu, platyny i srebra przez ostatnie dwa lata.
Nie licząc aktualnej wyprzedaży na rynkach, ostatnim razem złoto było droższe od platyny w 2008 roku i taką sytuację można traktować jako silny sygnał nadchodzącej recesji. Dziś o godzinie 10:10 w elektronicznym handlu na giełdzie Comex w Nowym Jorku za jedną uncję złota płacono 1 733,60$, czyli o 0,47 proc. mniej niż wczoraj. Z kolei uncja platyny na giełdzie Nymex w Nowym Jorku kosztowała 1 694$, czyli o 0,97 proc. mniej niż wczoraj.
Globalne rynki doświadczają silnej przeceny na skutek niesatysfakcjonującej decyzji Rezerwy Federalnej, która swoją politykę sprowadziła do przeprowadzanie operacji twist na amerykańskim rynku obligacji. Ben Bernanke przyznał, że na tą chwilę FED nie jest w stanie zrobić nic więcej, aby poprawić kondycję gospodarki.
Tymczasem dzięki ogłoszeniu operacji twist zyskuje dolar. Silniejszy dolar doprowadza do przeceny surowców przmysłowych w tym miedzi, która w Londynie traci prawie 4 proc. Umocnienie amerykańskiego dolara powoduje także spadek wyceny złota. Decyzja Bena Bernanke pomogła zatem amerykańskiej walucie, którą inwestorzy ponownie traktują jako relatywnie bezpieczny instrument.
K.G.
Zobacz też:
» Amerykańscy inwestorzy uciekają z giełdy
» Złoty będzie coraz słabszy
» Mocna korona kłuje w oczy Polaków
» Amerykańscy inwestorzy uciekają z giełdy
» Złoty będzie coraz słabszy
» Mocna korona kłuje w oczy Polaków































































