Zgodnie z przewidywaniami stopy nie zostały zmienione, co więcej FOMC zapowiedział utrzymanie ich w dłuższej perspektywie na dotychczasowym poziomie. Ważną rolę odgrywa także ujemnie skorelowany z cena złota dolar amerykański, który w piątek osłabił się wobec czołowych walut. Na przestrzeni dnia US Dollar Index, mówiący o pozycji dolara wobec najsilniejszych walut światowych, osłabił się o 0,8% z poziomu 80,69 do 80,07 punktów. Indeks ten zanotował spadek wartości również wczoraj. Rozkładając ten indeks na czynniki pierwsze widać, że amerykańska waluta osłabiła się w piątek wobec euro do 1,4097 dolara, funta do 1,6484 dolara, franka szwajcarskiego do poziomu 1,0834 franka i jena do 95,37 jena.
Analitycy Barclays Capital komentują bieżącą sytuację w następujący sposób: „Inwestorzy stosujący ustalone strategie szybko zwiększyli swoją ekspozycję na zmiany cen złota na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy. W wyniku dało to zwiększenie zależności między ceną złota a kursem dolara”. Tak więc nic dziwnego, że podmioty inwestujące w złoto nie spuszczają oczu z rynku forexowego, gdzie każdy trend w zmianie kursu dolara jest analizowany pod kątem siły jego powiązania z ceną złota.
Z kolei analityk HSBC Securities, James Steel patrzy nie w przeszłość, lecz przyszłość. „Może okazać się trudnym dla dolara, aby kontynuować dotychczasowy charakter zmian. Zastój w konsumpcji złota w krajach wschodzących, który potrwa do czasu zwiększenia popytu inwestycyjnego, może uniemożliwić dalsze umocnienie się dolara.
TW






























































