REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Zjawisko porywania statków dla okupu może się nasilić"

2009-04-11 13:50
publikacja
2009-04-11 13:50
Specjalista w zakresie terroryzmu międzynarodowego Krzysztof Liedel uważa, że zjawisko porywania statków dla okupu może się nasilić. Wczoraj somalijscy piraci uwolnili chemikaliowiec "Bow Asir", na którego pokładzie było między innymi pięciu Polaków. Porywacze twierdzą, że otrzymali w zamian 2 mln 400 tys. dolarów. Armator zapewnił, że wszyscy członkowie 26-osobowej załogi są cali i zdrowi. W poniedziałek rano jednostka ma dotrzeć do portu w Mombasie w Kenii.

Krzysztof Liedel podkreśla, że płacenie okupów potęguje zuchwałość piratów. Zgadza się z nim Doktor Krzysztof Kubiak z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Jak podkreśla, zachętą dla porywaczy jest nie tylko łatwy zarobek, ale także poprawa warunków pogodowych oraz słabość misji międzynarodowej ukierunkowanej na ochronę żeglugi. Dr Kubiak zaznacza, że aby walczyć z piractwem, nie wystarczy sama ochrona żeglugi. Skuteczne zwalczanie tego procederu wymaga przede wszystkim likwidacji pirackich baz na lądzie. W tej chwili nie ma jednak chętnych, by ponownie wejśc do Somalii - wyjaśnia ekspert. Jego zdaniem ograniczanie się do działań na morzu to leczenie objawów, a nie przyczyn choroby.

Podobnego zdania jest Krzysztof Liedel. Uważa on, że skuteczna walka z piractwem  wymaga  zaangażowania całej społeczności międzynarodowej. Jego zdaniem należy także zastanowić się nad zmuszeniem armatorów do zatrudniania profesjonalnych firm ochroniarskich czy nad zmianami w prawie międzynarodowym, zezwalającymi na przykład na przewożenie broni.

 
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Fight The NWO
Kolejny żenujący wywiad z pseudoekspertem, czołowym propagandzistą od spraw wciskania polskiemu społeczeństwu kitu na temat rzekomych terrorystów. Somalijscy piraci są jedynie marnym pretekstem a rozdmuchiwanie ich (sterowanych odgórnie przez agentów) dokonań służy szykowaniu gruntu pod interwencję zbrojną w Somalii a taki właśnie Kolejny żenujący wywiad z pseudoekspertem, czołowym propagandzistą od spraw wciskania polskiemu społeczeństwu kitu na temat rzekomych terrorystów. Somalijscy piraci są jedynie marnym pretekstem a rozdmuchiwanie ich (sterowanych odgórnie przez agentów) dokonań służy szykowaniu gruntu pod interwencję zbrojną w Somalii a taki właśnie cel przyświeca bandytom z USA i NATO. Inwazja na Somalie i przejęcie kontroli nad tym krajem jest kolejnym celem bandyckich amerykańskich i brytyjskich planów. Somalia to wrota do Afryki Wschodniej i jej surowców a tam od jakiegoś czasu rezydują w najlepsze Chińczycy - Yankesom chodzi o to żeby ich stamtąd przegonić, odciąć Chiny od surowców i paliw z Afryki, osłabić politycznie, zniweczyć chińskie inwestycje. Temu samemu służy mieszanie i generowanie konfliktów w Sudanie oraz Pakistanie, które dodatkowo sprzyjają Chinom militarnie. Amerykanie już rozstawiają na światowej szachownicy pionki przed rozpoczęciem ostatecznej rozgrywki ... konflikt globalny i New World Order.

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki