REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ziemniaki z Niemiec niszczą polski rynek. Ministerstwo Rolnictwa: Zróbmy z nich prąd

2026-05-08 09:00
publikacja
2026-05-08 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Tydzień temu w skupie płacono za kilogram ziemniaków 20 groszy. Rolnicy zostali z niesprzedanymi plonami, które niekiedy sięgają 100 proc. zeszłorocznych zbiorów. - Rynek praktycznie się zatrzymał - alarmują branżowe media. 

Ziemniaki z Niemiec niszczą polski rynek. Ministerstwo Rolnictwa: Zróbmy z nich prąd
Ziemniaki z Niemiec niszczą polski rynek. Ministerstwo Rolnictwa: Zróbmy z nich prąd
/ Gemini

Ponad 200 ton ziemniaków przeznaczonych do utylizacji. Nigdy w historii tego nie robiłem. To towar bardzo dobrej jakości, a trzeba go zniszczyć, bo nikt go w Polsce nie chce kupić  [...] Ponieważ niemiecki ziemniak zniszczył polskich producentów- wylicza jeden z rolników na łamach "Tygodnika Poradnika Rolniczego". Na początku inwestował w sadzonki, nawozy, paliwo, energię i przechowywanie. Teraz, jak wylicza, musi jeszcze zapłacić za zniszczenie plonów. 

Branża alarmowała już jesienią o kłopotach. - My nie możemy sprzedać swoich plonów, a do Polski wjeżdżają tanie warzywa z Niemiec - zaznaczali m.in. podczas protestu Solidarności Rolników Indywidualnych pod Ministerstwem Rolnictwa. 

Ziemniaki do biogazowni? Zaskakujący plan resortu

Co na to ministerstwo? Jak informuje PAP, ruszyła akcja "Polski ziemniak-bohater każdego obiadu". Do działań promocyjnych mają się także włączyć sieci handlowe, które mają bardziej promować rodzinę wybory. 

Zwiększenie popytu na rynki krajowym ma szczególne znaczenie - zaznaczono w komunikacie.

Resort proponuje także zmianę przepisów, które wprowadzą nowe kategorie jakościowe (tj. ziemniaki drobne), a co za tym idzie, będą one mogły trafić na sprzedaż, dzięki czemu zmniejszone zostaną straty ponoszone przez rolników. Przypomina także, że rolnicy mogą je oddać za darmo organizacjom pożytku publicznego.

Wakacje na giełdzie

Padł także niecodzienny pomysł, by ziemniaki wykorzystać do celów energetycznych np. w biogazowniach. 

Przemysł skrobiowy i frytki to za mało

Ubiegły rok był rekordowy dla krajowych zbiorów ziemniaka. Ich produkcja w Polsce przekroczyła znacznie krajowe zużycie, które wynosi ok. 5,5–6 mln ton rocznie. W 2025 r. zbiory sięgnęły ok. 7 mln ton, co oznacza wzrost o ok. 18 proc. rok do roku.

Jednym z głównych kierunków wykorzystania nadwyżek jest przetwórstwo. Produkcja frytek i wyrobów mrożonych może objąć ok. 578 tys. ton surowca, a produkcja chipsów utrzymuje się na poziomie ok. 371 tys. ton. W przemyśle skrobiowym przerób sięga ok. 990 tys. ton, a produkcja skrobi wzrasta do ok. 220 tys. ton.

opr. aw/pap

Źródło:
Tematy

Komentarze (26)

dodaj komentarz
miketheripper
Niech się rolnicy przygotowują , będą spłacali SAFE he he
marianpazdzioch
Inne państwa latają w kosmos, ich obywatele rozwijają globalne firmy, a polska wciąż mentalnie w XVI wieku.
miketheripper
Bo z ziemniaczków można zrobić wódeczkę
miketheripper
Ja cały czas powtarzam, na polskie mnie nie stać.
miketheripper
A może i bym sobie zjadł trochę ziemniaków z Niemiec.
tomitomi
... to , tak zarządzają mądre głowy z psl u !
widzą więcej i lepiej p-o czasie !
stok1
Dlaczego Niemcy umieją produkować kartofle taniej od nas?
lutobor
Na początek porównaj sobie dotacje do hektara. A jak już zostanie uruchomiony program SAFE, to nie tylko warzywa będą tanio produkować.

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki