Środowa sesja na warszawskim parkiecie miała dwa oblicza. To wzrostowe (zielone) dotyczyło większości spółek z WIG20. Ale czerwień spadków ponownie zdominowała sektor spółek średnich i mniejszych. Osobną kwestią była potężna przecena banków z grupy Leszka Czarneckiego.


WIG20 poszedł w górę o 0,63%, odbijając się od poziomu 2 200 punktów i nie zważając na pożogę, jaka ogarnęła polski rynek kapitałowy. WIG20 rósł na przekór niepokojącym sygnałom z Chin, eskalacji kryzysu włoskiego oraz niewielkim spadkom na europejskich giełdach.
Na plusie dzień zakończyło większość blue chipów. Akcje JSW podrożały aż o 5,8%. Dobrze radziły sobie poturbowane w ostatnich miesiącach (i latach) spółki energetyczne: Tauron (+4,8%) oraz Energa (+4,8%). Po przeszły 3% wzrosły notowania Aliora i Orange Polska. Najsłabiej wypadły przecenione o 1,6% walory Pekao oraz KGHM (-1,9%).
Ale im głębiej w rynek, tym było gorzej. mWIG40 nie miał siłę na kontynuację odbicia i finiszował ze stratą 0,29%. sWIG80 szorował po przeszło 5-letnim dnie, osuwając się o 0,05%. Na szerokim rynku aż 35 walorów wyznaczyło roczne minima. Obroty były umiarkowane i na całym WIG-u sięgnęły 882,5 mln złotych.
Dopiero dziś rynek zareagował z pełną mocą na wtorkowe rewelacje prasowe, w których Leszek Czarnecki oskarżył szefa Komisji Finansowej o zaproponowanie łapówki. Wczoraj wieczorem inwestorzy dowiedzieli się o rezygnacji Marka Chrzanowskiego z funkcji przewodniczącego KNF oraz o tym, że KNF wpisała Idea Bank na listę ostrzeżeń publicznych. Oskarżenia są ciężkiego kalibru, a sytuacja wokół banków z grupy Leszka Czarneckiego coraz bardziej się zagęszcza. Nieznana pozostaje reakcja deponentów Getinu i Idei.

W środę akcje Getin Noble Banku zakończyły handel z ceną 42 groszy, a więc o ponad 17% niższą niż dzień wcześniej. Kurs Idea Banku spadł ostatecznie o 11%, choć w trakcie dnia zniżkował nawet o 20%. Walory Getin Holdingu zakończyły handel „na widłach” po spadku o 15,8%. Więcej o sytuacji grupy finansowej wrocławskiego biznesmena piszemy w tekście zatytułowanym „Topnieje giełdowa wartość spółek Leszka Czarneckiego”. W trakcie sesji inwestorów uspokajał prezes GNB mówiąc, że sytuacja banku jest stabilna.
W cieniu „afery getinowej” przeszły zaskakująco dobre dane z polskiej gospodarki. Wbrew oczekiwaniom ekonomistów trzeci kwartał nie przyniósł spowolnienia wzrostu gospodarczego, a wyrównana sezonowo roczna dynamika PKB wręcz przyspieszyła z 5,2% do 5,7%, osiągając najwyższy poziom od 10 lat. Z tym wynikiem Polska uplasowała się na pozycji lidera wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej w III kwartale.
Krzysztof Kolany































































