Zdolność kredytowa – ile kredytu przy dochodzie 4,5 tys. zł?

analityk Bankier.pl

Od 320 do 420 tysięcy złotych – na taką kwotę kredytu mogliby liczyć klienci, którzy wniosą 20-procentowy wkład własny i legitymują się miesięcznym dochodem na poziomie 4,5 tys. zł. Większość banków ocenia zdolność profilowych kredytobiorców niżej niż przed rokiem.

Podejście do oceny zdolności kredytowej nie tylko wyraźnie różnicuje banki, dzieląc je na bardziej i mniej konserwatywnych kredytodawców, ale również zmienia się z upływem czasu. W grudniowej edycji rankingu kredytów hipotecznych sprawdziliśmy, jaki maksymalny poziom finansowania proponują instytucje profilowym klientom oraz jak proponowana kwota wygląda na tle ofert przedstawionych równo rok temu.

Większość banków szacuje zdolność kredytową bardziej konserwatywnie niż w grudniu 2016 r.
Większość banków szacuje zdolność kredytową bardziej konserwatywnie niż w grudniu 2016 r. (fot. Magdalena Szachowska / FORUM)

Na potrzeby symulacji przyjęliśmy, że para kredytobiorców ma do dyspozycji 4,5 tys. zł miesięcznie. Klienci chcą zaciągnąć zobowiązanie na 25 lat i wnoszą 20-procentowy wkład własny. Profilowi kredytobiorcy zamierzają kupić nieruchomość na rynku pierwotnym w Opolu. Nie spłacają obecnie żadnych innych kredytów, a ich historia odnotowana w BIK-u nie zawiera negatywnych wpisów.

Najwyższy szacunek teoretycznej zdolności kredytowej przedstawił ING Bank Śląski. Bank proponuje profilowym klientom 422 tys. zł. W pierwszej trójce znalazł się także Bank BGŻ BNP Paribas (414 tys. zł) oraz Bank Pekao (413 tys. zł).

Szacunkowa maksymalna zdolność kredytowa kredytobiorców o łącznym miesięcznym dochodzie netto 4,5 tys. zł (LTV 80 proc., spłata 25 lat, dwa źródła dochodów, dla profilowego kredytobiorcy)

Lp.

Bank

Deklarowana przez

banki zdolność

kredytowa

w grudniu 2017 r.

Deklarowana przez

banki zdolność

kredytowa

w grudniu 2016 r.

Różnica

w deklarowanej

zdolności

(2017 vs. 2016)

1.

ING Bank Śląski

422 783 zł

433 000 zł

- 10 217 zł

2.

Bank BGŻ BNP Paribas

414 773 zł

442 980 zł

- 28 207 zł

3.

Bank Pekao

413 528 zł

334 000 zł

+ 79 528 zł

4.

Alior Bank

395 345 zł

408 969 zł

- 13 624 zł

5.

Raiffeisen Bank

393 000 zł

418 000 zł

- 25 000 zł

6.

Eurobank

388 001 zł

376 239 zł

+ 11 762 zł

7.

Citi Handlowy

382 000 zł

358 000 zł

+ 24 000 zł

8.

Bank Millennium

350 000 zł

360 000 zł

- 10 000 zł

9.

Bank Zachodni WBK

348 925 zł

349 824 zł

- 899 zł

10.

Credit Agricole

343 740 zł

378 096 zł

- 34 356 zł

11.

PKO BP -  klient stały

332 600 zł

339 150 zł

- 6 550 zł

12.

Bank Pocztowy

328 000 zł

-

-

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji od banków, 8-15.12.2017 r. oraz 5-16.12.2016 r.

W grudniu 2016 r. ING i BNP również zaliczały się do grona najbardziej liberalnych kredytodawców, ale dziś proponują takim samym klientom kwoty niższe o odpowiednio 10 i 28 tys. zł. Z kolei „Żubr” przed 12 miesiącami oceniał zdolność profilowych kredytobiorców znacznie ostrzej, oferując kwotę niższą o niemal 80 tys. zł. Warto podkreślić, że symulacja sprzed roku była wykonywana przy identycznym poziomie wskaźnika WIBOR 3M, Bank Pekao tym razem jednak proponuje marżę niższą o 0,24 pp.

Banki szacują ostrożniej niż rok temu

Spośród instytucji, które przedstawiły swoje oferty w grudniu 2016 i 2017 r., aż osiem banków ostrożniej ocenia dziś finansową wydolność profilowych kredytobiorców. Największa zmiana zaszła w przypadku Credit Agricole – dostępna kwota finansowania spadła o 34 tys. zł. Oprócz wspomnianego Banku Pekao, wyższe niż przed rokiem szacunki przedstawił tylko Citi Handlowy (o 24 tys. zł) oraz eurobank (o 11 tys. zł).

Najniżej zdolność kredytową klientów oceniły PKO Bank Polski (332 tys. zł w przypadku klienta posiadającego regularnie zasilany rachunek od co najmniej 6 miesięcy) oraz Bank Pocztowy (328 tys. zł).

Ankietowane banki proponują pożyczenie kredytobiorcom od 6- do 8-krotności rocznego dochodu netto. Polski urząd nadzoru finansowego do tej pory nie narzuca kredytodawcom górnej granicy kwoty oferowanego kredytu hipotecznego. Rekomendacje KNF skierowane do banków koncentrują się na innych wskaźnikach – m.in. relacji raty do dochodu, zakładanych kosztach utrzymania oraz przyjmowaniu odpowiednich buforów na ryzyko zmiany stopy procentowej. W zeszłym roku kilka banków otrzymało także indywidualne zalecenia skorygowania metodologii oceny zdolności kredytowej, co miało przeciwdziałać zjawisku zbyt liberalnego szacowania tej wartości.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 4 jacek-19

To jest proszenie sie banku o nie splacanie kredytu przez kredytobiorce .

! Odpowiedz
8 12 do_niczego

"BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ" pamiętam jak mówił kiedyś przed wejściem do UE D.TUSK.Teraz całe ŻYCIE na KREDYCIE,unijny dobrobyt, zarobki niewolnicze i życie na KREDYT.

! Odpowiedz
2 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 9 mjwhite

ciekawe ile wynosiła by miesięczna rata przy takim kredycie.

! Odpowiedz
3 21 rekin1986

Na dzisiaj ok 2200 zł zakładając kredyt na 400 tys na 25 lat całkowita wartość nieruchomości 500 tys zł z dnia podpisania umowy kredytowej

Czyli 50 procent dochodu idzie na ratę pod warunkiem , że stopy procentowe nie wzrosną

Na dzisiaj kredyt na tzw stokrotkę czyli 100 wypłat dwóch osób to jest jazda całkowita po bandzie

200 tys to by było do przeżycia ale 400 tys to jak prosić się o wyrok do końca swoich dni

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
23 68 mhm

Chore, przecież 4500 zł/mc na parę to 2250 zł/mc na osobę, czyli nawet poniżej mediany!
Takiej biedocie w ogóle nie powinno się udzielać kredytów, a co dopiero na 400 tys. zł!

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl