Zbigniew Stonoga jest poszukiwany listem gończym. Policja ma go doprowadzić do zakładu karnego, gdzie powinien rozpocząć odbywanie kary pozbawienia wolności. Biznesmen i bloger został skazany na rok więzienia za oszustwo przy sprzedaży samochodu, ale do celi się nie zgłosił i najprawdopodobniej uciekł do Monte Carlo.
Rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Ciarka powiedział IAR, że mężczyzna powinien stawić się w zakładzie karnym. W innym przypadku będzie uważany za osobę ściganą. Ciarka wskazuje, że Zbigniew Stonoga został skazany prawomocnym wyrokiem w procesie, którego była aktywną stroną.
Zbigniew Stonoga za pośrednictwem mediów społecznościowych tłumaczy, że nie może odbywać kary w więzieniu, bo w nocy musi być podłączany do specjalistycznej aparatury podtrzymującej oddychanie. Według niego zgoda na odbycie kary w więzieniu byłaby dla niego zagrożeniem dla jego życia.
Stonoga opinii publicznej dał się poznać jako krytyk kolejnych ekip rządzących i organów ścigania. W 2015 roku opublikował w internecie kopie akt z afery podsłuchowej. Teraz uważa, że padł ofiarą działań polityków.
Kim jest Zbigniew Stonoga?
Zbigniew Stonoga, człowiek, który spowodował falę dymisji w rządzie Ewy Kopacz, był dotąd znany głównie w internecie. Teraz, za sprawą publikacji akt śledztwa tzw. afery taśmowej, poznała go cała Polska. Stonoga jest z zawodu tokarzem, pochodzi z Wołomina. Początek jego dziwnej historii, która przez lata narastała, aby gwałtownie eksplodować i zdmuchnąć kilkanaście najważniejszych nazwisk polskiej sceny politycznej, sięga roku 2002.
Informacyjna Agencja Radiowa/ IAR/ Mariusz Pieśniewski/sk































































