REKLAMA

Zatrzymany ws. firm oszukanych przy zakupie domen internetowych

2013-04-25 13:19
publikacja
2013-04-25 13:19

Pierwszego podejrzanego ws. licznych oszustw przy zakupie domen internetowych zatrzymała śląska policja. Śledczy podejrzewają, że oszukanych mogło zostać kilka tysięcy firm, a szacowana suma wyłudzeń przekroczyć milion złotych.

Status pokrzywdzonych ma w śledztwie kilkaset firm, od których oszuści wyłudzili 314 tys.

Jak poinformował PAP aspirant Adam Jachimczak z zespołu prasowego śląskiej policji, w ostatnich dniach funkcjonariusze zatrzymali współorganizatora oszustw, 30-latka z powiatu krośnieńskiego.

Mężczyzna był związany z firmą, która formalnie zwracała się do późniejszych poszkodowanych w sprawie zakupu domen - wyjaśnił Jachimczak. Podejrzany usłyszał zarzuty w katowickiej prokuraturze okręgowej.

O sprawie policja informowała na początku lutego. Proceder trwał ponad 2,5 roku - od połowy 2010 r. Firma oferująca domeny internetowe zatrudniała konsultantów (część z nich na czarno) w centrach obsługi telefonicznej w Warszawie, Wrocławiu i Rzeszowie. Obdzwaniali oni firmy w całej Polsce, oferując im zakup domen np. z nazwą danej firmy czy nazwiskiem właściciela. Również telefonicznie zawierano umowy.

Gdy umowa - już obowiązująca - docierała do firm w formie papierowej, okazywało się, że jej przedmiotem jest nie jedna, a kilka różnych domen, zawierających np. nazwę firmy z końcówkami pl, org, eu i innymi. Tym samym kwota do zapłacenia - wbrew intencji zawierających umowę - była kilkakrotnie większa niż w przypadku jednej domeny.

Nieuczciwy sprzedawca prawie natychmiast przekazywał niezapłacone przez oszukane podmioty faktury do firmy windykacyjnej, a ta wszczynała egzekucję pieniędzy. Średnio każda z firm, które dotychczas zgłosiły przestępstwo na policję, traciła ok. 2 tys. zł.

Według policjantów proceder polegał przede wszystkim na wprowadzaniu przedsiębiorców w błąd. Oszuści zawierając telefonicznie umowy wykorzystywali niewiedzę i nieuwagę przedsiębiorców. Przy okazji wyszło na jaw, że telemarketerzy, którzy zawierali umowy z klientami, przynajmniej w części byli zatrudnieni na czarno, z naruszeniem praw pracowniczych.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi śląska policja pod nadzorem katowickiej prokuratury okręgowej. W pierwszych miesiącach tego roku policjanci weszli do siedzib firmy i zajęli ponad 50 komputerów oraz kilkadziesiąt nośników pamięci, wykorzystywanych w przestępczej działalności.

W toku postępowania okazało się też, że osoby z kręgu podejrzewanych wcześniej oszukiwały też przedsiębiorców w inny sposób. Rozsyłały do nich korespondencję sugerującą konieczność odpłatnego zarejestrowania ich działalności w tzw. internetowym rejestrze monitoringu sądowego i gospodarczego.

Sprawa jest rozwojowa i policjanci planują kolejne zatrzymania. Śledczy ciągle czekają na zgłoszenia oszukanych w taki sposób przedsiębiorców, a także zatrudnionych z naruszeniem ich praw telemarketerów. Poszkodowani powinni dzwonić na numer telefonu śląskiej komendy policji: 32 200 25 43.(PAP)

mtb/ bos/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki