REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zatrudniasz na czarno? Słono za to zapłacisz!

Łukasz Piechowiak2010-07-07 07:55główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2010-07-07 07:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Okres wakacyjny to czas, kiedy na rynku pracy pojawia się wielu chętnych do podjęcia pracy. Część pracodawców wychodzi z założenia, że nie warto na te kilka miesięcy podopisywać jakiejkolwiek umowy – pracownik i tak pewnie zwolni się po wakacjach.

Najgorsze jest to, że wielu podejmujących pracę wychodzi z podobnego założenia sądząc, iż dzięki temu pracodawca im więcej zapłaci. Tego typu postępowanie jest niezgodne z prawem i może spowodować nałożenie sankcji zarówno na pracodawcę jak i pracownika – wystarczy zwykła kontrola PIP-u.

Inspektor może skontrolować każdy zakład pracy bez wcześniejszej zapowiedzi. Zwykle w pierwszej kolejności sprawdzana jest legalność zatrudnienia – bez przedstawienia stosownej dokumentacji np. podpisanych umów z pracownikami, inspektor będzie mógł podjąć pewne kroki prawne. Za brak umowy najprawdopodobniej nałoży karę w postaci mandatu od 1000 do 2000 złotych. Co istotne, dotyczy to tylko jednego pracownika, czyli jeżeli „cała brygada” na budowie będzie zatrudniona na czarno, to suma mandatów może być bardzo dotkliwa.

Z braku umowy wynika nieopłacenie składek do ZUS. Ten po otrzymaniu stosownej informacji od inspektora pracy wszczyna własną procedurę, która w efekcie może kosztować pracodawcę do 5000 złotych za każdy rodzaj niepłaconej składki (Fundusz pracy, ubezpieczenie społeczne, zdrowotne itd.) czyli w sumie jeden pracownik w najgorszym wypadku może stać się obciążeniem rzędu kilkunastu tysięcy złotych.

7030Po Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych trzeba się liczyć z kontrolą Urzędu Skarbowego, któremu naturalnie pracodawca będzie winny wszystkie zaliczki na podatek płacony za pracownika. Nie mając z nim podpisanej umowy, grozi nam nie tylko mandat za „nieprawidłowo” prowadzoną księgowość, ale także tzw. „domiar” - innymi słowy urzędnik skarbowy „wyliczy” nam ile zarobiliśmy dzięki zatrudnianiu na czarno i od tej kwoty będzie trzeba zapłacić podatek wraz z odsetkami. To, jak duża to będzie suma zależy od ilości pracowników i okresu w jakim pracowali na czarno – całkowity koszt może być równy nawet wartości nowego samochodu.

Jak bardzo jest to nieopłacalne pokazują liczby. Średnia płaca studenta zatrudnionego w okresie wakacji wynosi około 1500 złotych brutto – przez trzy miesiące pracy całkowity koszt pracodawcy będzie niższy niż 5000 złotych. Koszty będące wynikiem niepodpisania umowy z takim pracownikiem mogą w najlepszym wypadku być równe połowie tej kwoty.

Należy pamiętać, że wakacje to okres wzmożonej kontroli PIP – niewykluczone, że przez kilka miesięcy uda się nam jej uniknąć, ale zawsze lepiej dla własnego bezpieczeństwa założyć, że wizyta inspektora nas nie ominie. Przyczyn kontroli może być wiele, ale najczęściej są one spowodowane doniesieniem niezadowolonego pracownika – tego samego, który zgodził się pracować u nas na czarno.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Tomek
Smiac mi się chce jak słyszę te słowa mam już dość tego wszystkiego powiem wam że pracuję na czarno 11 lat i ni jak nie mogę się zatrudnić bo jeżeli pójdę pracować do kogoś to zdycha moja rodzina ,jeżeli otworzę firmę i zatrudnię ludzi to nie pozwolę im zdychać i firma mi padnie .Paradoks mieszkać w tym kraju p.o.pieprz.onym niech Smiac mi się chce jak słyszę te słowa mam już dość tego wszystkiego powiem wam że pracuję na czarno 11 lat i ni jak nie mogę się zatrudnić bo jeżeli pójdę pracować do kogoś to zdycha moja rodzina ,jeżeli otworzę firmę i zatrudnię ludzi to nie pozwolę im zdychać i firma mi padnie .Paradoks mieszkać w tym kraju p.o.pieprz.onym niech te pieprzone nieroby w rządzie się opodatkują porządnie to będzie więcej kasy w budżecie a nie się wymieniają co parę lat i odprawy nagrody ,mnie za dobrą robotę nikt nie dał nagrody świnie pieprzone.Jestem rozżalony bo moja żona pracuje za 500zł miesięcznie i to na umowę zlecenie to jest śmiech z czego ja mam podatki płacić ?Robić na czarno postawić dom a jak skarbowy wpada to mówię że na dupie zarabiam, piszą protokół i więcej ich nie widzę.
Śmiać mi się chce z takiego państwa.
~myślący
dokładnie jak pisał Bastiat juz 150 lat temu


,,Prawo zapisało w ustawach grabież aby móc jej bronić, zaś słuszną samoobronę nazwało zbrodnią, aby móc ją ukarać"


to panstwo jako bandzior nakładając takie koszta pracy obciążenia i podatki jest winne a nie pracodawca ktory jakokolwiek chce krecic biznes

przeciez
dokładnie jak pisał Bastiat juz 150 lat temu


,,Prawo zapisało w ustawach grabież aby móc jej bronić, zaś słuszną samoobronę nazwało zbrodnią, aby móc ją ukarać"


to panstwo jako bandzior nakładając takie koszta pracy obciążenia i podatki jest winne a nie pracodawca ktory jakokolwiek chce krecic biznes

przeciez te podatki zusy i inne wpływają na cene sprzedawanych wyrobów - będa drozsze usługi i jak biedni polacy ( bo podatki wysokie to niskie pensje ) mają kupic duzo i dac duzo pracy skoro towary tez drogie ( bo wysokie podatki )

bandyctwo i kurestwo w biały dzień - wszystko ,,legalnie"

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki