Milionowe kwoty odpraw byłych prezesów PKN Orlen – Zbigniewa Wróbla i Jacka Walczykowskiego – wyszły na jaw w wyniku toczonego niemal rok temu sporu pomiędzy Ministerstwem Skarbu Państwa, a zarządem PKN. Spór wygrał minister Jacek Socha, który wymienił radę nadzorczą spółki i zarząd. Wtedy okazało się jednak, że dwaj prezesi PKN, którzy wtedy jeden po drugim urzędowali, zapewnili sobie wypłatę słonych odpraw. W przypadku Zbigniewa Wróbla chodzi o kwotę rzędu 4-6 mln zł, a w przypadku Jacka Walczykowskiego, który na stanowisku prezesa był zaledwie 19 dni, pół miliona złotych.
Nowy zarząd PKN Orlen dotychczas nie zdecydował się na wypłacenie tak wysokich odpraw i szuka sposobu, aby wypłaty uniknąć. Dlatego też zwrócił się do byłych prezesów z propozycją zmniejszenia odpraw. Trudno jednak oczekiwać, że propozycja ta spotka się z akceptacją. Prawnicy twierdzą, że w sądzie PKN nie ma żadnych szans na wygranie sprawy.
Jednym z powodów przedłużania się sprawy jest negatywny odbiór społeczny, z jakim spotkałaby się wypłata milionowych odpraw. Drugi czynnik, to wykazanie się zarządu PKN dbałością o finanse spółki – dotychczas PKN uchodził bowiem za rozrzutną spółkę.
M.D.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”




























































