REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zarabianie w internecie a fiskus - o czym warto pamiętać?

2012-09-08 12:14
publikacja
2012-09-08 12:14
Wykonywanie działalności handlowej lub usługowej w internecie jest możliwe na rozmaite sposoby: od zarobków z prowadzenia strony www, przez Google AdSense i programy partnerskie, po płatne przeglądanie stron www i klikanie reklam. Zdarza się jednak, że rozliczanie takich przychodów wzbudza wątpliwości podatników i urzędów.

zarabianie w internecie
foto: ingimage

Kiedy fiskus interpretuje przychody jako pochodzące z działalności gospodarczej?


W przypadku podmiotów gospodarczych, które podlegają obowiązkowi podatkowemu z chwilą podjęcia działalności, każda ujawniona transakcja podlega opodatkowaniu. Nie ma tu znaczenia, jakimi środkami świadczona jest usługa oraz jakim kanałem dokonano zapłaty. Natomiast regularne przychody osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej mogą zostać zinterpretowane przez fiskus jako pochodzące z działalności gospodarczej. Co o tym decyduje?

Zgodnie z Ustawą o swobodzie działalności gospodarczej, „zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły” uważana jest za działalność gospodarczą. O tym, czy osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą, decydują przede wszystkim liczba i częstotliwość przeprowadzonych transakcji, a także przychody uzyskiwane z tytułu rozliczonych transakcji. Nie ma znaczenia fakt, czy działalność jest dochodowa. Jeżeli działalność ma charakter zarobkowy, ale wykonywana jest sporadycznie (np. nieregularne przychody z programu partnerskiego, sporadyczne publikowanie artykułów), to raczej nie zostanie zinterpretowana jako działalność gospodarcza.

Kiedy sprzedaż internetowa podlega opodatkowaniu?


Skarbówka dobierze się do twojego bloga » Skarbówka dobierze się do twojego bloga
Jeśli podatnik regularnie sprzedaje przedmioty na aukcjach internetowych lub w sklepie online, musi odprowadzić podatek dochodowy, a w określonych przypadkach również VAT. Regularna sprzedaż w internecie jest traktowana tak samo, jak prowadzenie działalności gospodarczej. Nawet osoba fizyczna nieprowadząca firmy musi rozliczyć się z podatku dochodowego, podatku VAT czy podatku od czynności cywilnoprawnych – stosownie do charakteru konkretnej transakcji handlowej.

Wyłączenie obowiązku opodatkowania dotyczy sytuacji, w której transakcje mają charakter sporadyczny i dotyczą przedmiotów używanych. W przypadku zysków z handlu przedmiotami nieużywanymi zwolnienie z opodatkowania dotyczy przedmiotów zakupionych nie wcześniej niż pół roku przed datą sprzedaży (podatnik powinien dysponować odpowiednim dowodem potwierdzającym datę zakupu przedmiotu do odsprzedaży). Podatku od przedmiotów sprzedanych przez osobę nieprowadzącą działalności gospodarczej nie uiszcza się też, jeśli dochód z tego tytułu nie przekroczy ustalonej w danym roku wartości kwoty wolnej od podatku (3091 zł w 2012 roku). Wówczas przychody z tego tytułu trzeba wskazać w rocznym rozliczeniu w formularzu PIT, w rubryce „Inne przychody”.

Inne zarobki charakterystyczne dla internetu


Zarobki w sieci to nie tylko handel, ale także inne rodzaje działalności, które trudniej odnieść do świata poza siecią. Wymieńmy niektóre: zarabianie na blogu (reklamy, artykuły sponsorowane), pobieranie opłat za dostęp do zasobów strony www, pośrednictwo w handlu internetowym, czytanie e-maili, klikanie linków lub banerów, zarobki poprzez surfbar i freetraffic czy programy partnerskie (afiliacja). Oczywiście do tego typu zarobków również należy stosować opisane powyżej zasady dotyczące opodatkowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Pewne wątpliwości budzi czasem fakt, że niektóre usługi świadczone przez internet, zwłaszcza dla firm zagranicznych, są rozliczane nie przez tradycyjne przelewy bankowe czy płatności gotówkowe, lecz przez systemy płatności e-mailowych typu PayPal.

Serwisy płatności e-mailowych a skarbówka


Rozliczenia dokonywane za pośrednictwem banków są zdefiniowane w przepisach prawa finansowego, zwłaszcza prawa podatkowego. Jednak istnieją także nowoczesne formy rozliczeń transakcji, które jeszcze nie doczekały się odpowiedniej interpretacji prawno-podatkowej, a organy fiskalne dopiero oswajają się z ich obecnością w rozliczeniach podatników. Należy do nich PayPal, który jest pośrednikiem rozliczeniowym, traktowanym jako uzupełniające ogniwo w przekazie środków pieniężnych pomiędzy rachunkami bankowymi stron transakcji.

System PayPal nie zastępuje tradycyjnych transferów bankowych, ale umożliwia dokonywanie płatności bezpośrednio pomiędzy użytkownikami serwisu. Jako identyfikację odbiorcy stosuje się adres e-mail kontrahenta, który zastępuje numer konta bankowego. W ten sposób utajnione są niektóre informacje, takie jak dane teleadresowe, numer karty kredytowej czy rachunku bankowego. Ponieważ grono podmiotów akceptujących płatności PayPalem jest liczne, środki otrzymane na konto w tym serwisie jako rozliczenie transakcji można dalej reinwestować bez konieczności transferu na konto bankowe.

Tego rodzaju specyfika rodzi wiele problemów interpretacyjnych dla urzędu skarbowego i dla podatników. Najczęściej stosowana interpretacja urzędów skarbowych mówi, że rachunki bankowe tworzone przez banki stanowią odrębne pojęcie od kont tworzonych przez serwisy płatności e-mailowych (np. PayPal). „Kont” e-mailowych służących do obsługi płatności nie można uznać za rachunki bankowe i – w przeciwieństwie do kont bankowych – ich posiadania nie trzeba zgłaszać do urzędu skarbowego.

 »Sprzedajesz starocie na Allegro? Zapłacisz VAT 


Wpływ na konto PayPala rodzi jednak takie same skutki prawne, jak wpłata na konto. Każdorazowo, gdy przepisy uzależniają powstanie obowiązku podatkowego od otrzymania płatności, obowiązek podatkowy powstaje w chwili rozliczenia w systemie PayPal. Innymi słowy, datę otrzymania przekazu na PayPal uznaje się za datę otrzymania zapłaty (lub zaliczki) w rozumieniu przepisów o PIT i VAT, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Przechowywanie dokumentów


Działalność zarobkowa w sieci, również ta, która charakteryzuje się niewielką aktywnością i obrotami, podlega obowiązkowi przechowywania dokumentacji. Ustawa o rachunkowości co do zasady przyjmuje okres pięcioletni dla przechowywania dokumentów księgowych. Do końca 2013 roku należy zatem przechowywać dokumenty rozliczeniowe z 2007 roku. Nawet niewielkie rozliczenia za aktywność w sieci mogą być problemem, jeśli zostaną ujawnione podczas kontroli, warto więc należycie zadbać o udokumentowanie swojej działalności.

Interpretacja indywidualna pozwoli rozwiać wątpliwości


Co prawda niektóre rodzaje działalności, np. zarabianie w programie AdSense firmy Google przez osoby fizyczne, są podobnie interpretowane, jednak otrzymanie interpretacji indywidualnej stanowi dodatkowe zabezpieczenie dla podatnika. Oczywiście pod warunkiem, że ten stosuje się do zaleceń. Indywidualna interpretacja podatkowa to wyjaśnienie wątpliwości związanych z rozliczaniem i odprowadzaniem podatku. Dotyczy wyłącznie sprawy wnioskodawcy i nie należy jej stosować jako precedens w innych przypadkach.

handel w sieci Wszystko o podatkach i handlu w internecie znajdziesz w naszym poradniku
Aby zwrócić się o interpretację indywidualną, najwygodniej skorzystać ze strony internetowej ministerstwa finansów. Na stronie mf.gov.pl należy wybrać zakładkę Administracja Podatkowa, następnie Krajowa Informacja Podatkowa, a w rozwiniętym menu kliknąć w „Interpretacje Indywidualne - informacje praktyczne”. Na tej stronie jest dostęp do formularzy ORD-IN (wraz z opcjonalnym załącznikiem ORD-IN/A) w wersji PDF lub interaktywnych. Wypełniając formularz, należy m.in. opisać stan faktyczny i precyzyjnie sformułować zapytanie. Następnie trzeba wnieść opłatę, która w 2012 roku wynosi 40 zł za interpretację w pojedynczej sprawie (w jednym wniosku można opisać kilka spraw) oraz wysłać wniosek wraz z potwierdzeniem zapłaty do izby skarbowej właściwej ze względu na miejsce zamieszkania. Na odpowiedź czeka się maksymalnie trzy miesiące.

O tym warto pamiętać

  • Konto płatności e-mailowych nie jest kontem bankowym, ale zyski wpływające na takie konto traktowane są jak płatność za transakcję i podlegają opodatkowaniu – mimo że odbiorca nie może dysponować gotówką bez przelania jej na konto bankowe.
  • Regularna i zorganizowana działalność z zamiarem osiągnięcia zysku jest interpretowana jak działalność gospodarcza niezależnie od tego, czy przynosi dochody. 
  • Sporadyczna sprzedaż używanych przedmiotów przez osoby prywatne (np. na aukcji internetowej) nie podlega opodatkowaniu, jeżeli łączna wartość wszystkich transakcji nie przekracza w danym roku kwoty wolnej od podatku (w 2012 roku wynosi ona 3091 zł). Sprzedaż nowych przedmiotów podlega opodatkowaniu. 
  • Dokumentację związaną z osiąganiem przychodów należy przechowywać przez 5 pełnych lat. 
  • W razie wątpliwości warto zwrócić się do izby skarbowej z prośbą o interpretację indywidualną.


/Sebastian Bobrowski (inFakt)
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki