Składka zdrowotna dla przedsiębiorców ma już wkrótce zmienić dotychczasową formę. Propozycja resortu finansów zakłada zmniejszenie obciążeń dla większości osób prowadzących własną działalność. Prościej jednak nie będzie. Nowy pomysł wprowadzi chaos – oceniają eksperci.


Od 2025 r. składka zdrowotna dla przedsiębiorców ma ulec przeobrażeniu. W wyniku zaproponowanych przez Ministerstwo Finansów zmian poziom obciążenia daniną publiczną zmniejszy się dla 93 proc. osób prowadzących działalność gospodarczą. Zapytaliśmy ekspertów, co sądzą o propozycji resortu dotyczącej zmiany w sposobie ustalania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców.
– Nikt nie ma wątpliwości, że konstrukcja składki zdrowotnej wymaga gruntownych zmian. Dobrze więc, że Ministerstwo Finansów nad zmianami pracuje. Nie mam jednak żądnych wątpliwości co do tego, że propozycja odbiega od oczekiwań przedsiębiorców i nie załatwia problemu. Przedsiębiorcy oczekują powrotu do stanu sprzed "Polskiego ładu" - możliwości odliczenia składki zdrowotnej od podatku, odejścia od składki obliczanej od dochodu. Tymczasem rząd planuje iść jeszcze dalej i zabrać przedsiębiorcom na stawce liniowej nawet możliwość odliczania części składki zdrowotnej od podstawy opodatkowania – ocenia propozycję dr Bartosz Kubista, doradca podatkowy oraz partner zarządzający w Grupie GLC.
ReklamaZobacz także
Nowa składka zdrowotna będzie jeszcze bardziej skomplikowana
– Zamiast ogólnego rozwiązania systemowego opłacanie składki zdrowotnej będzie jeszcze bardziej chaotyczne, a wybór formy opodatkowania w zasadzie niemożliwy bez wsparcia jasnowidza. Trudno mówić o uproszczeniu zasad wyliczania i opłacania składki zdrowotnej, gdy w zasadzie obowiązywać będą wciąż różne zasady jej określania zależnie od wybranej formy opodatkowania – dodaje ekspert.
– Nowa składka zdrowotna miała być dla wszystkich zryczałtowana, a przede wszystkim mniej skomplikowana. Niestety tak się nie stanie, jeśli zaproponowane zmiany wejdą w życie – komentuje Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy firmy InFakt, oraz dodaje, że przedsiębiorcy po wprowadzeniu nowych zasad z 2022 r. są rozgoryczeni, a proponowane rozwiązania niewiele zmienią.

Na zaproponowanym przez Ministerstwo Finansów rozwiązaniu ma zyskać 93 proc. przedsiębiorców. Oznacza to, że 7 proc. osób prowadzących działalność gospodarczą straci na nowym sposobie wyliczania składki zdrowotnej.
Zmiany będą korzystne dla przedsiębiorców "na skali"
– Zaproponowane zmiany są korzystne dla przedsiębiorców rozliczających się na skali podatkowej. Przede wszystkim składka będzie rzeczywiście zryczałtowana i co najmniej o 100 zł niższa niż obecnie. Przedsiębiorcy rozliczający się na zasadach podatku liniowego i ryczałtu ewidencjonowanego w pewnym stopniu będą mogli rozliczać się ryczałtem. Po przekroczeniu limitu dochodów/przychodów będzie naliczana dodatkowa składka zdrowotna – ocenia Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy firmy InFakt.
– Przedsiębiorcy na skali podatkowej wrócą do rozwiązania ryczałtowego, którego z niewytłumaczalnych powodów odmawia się przedsiębiorcom na stawce liniowej, dla których przewidziano skomplikowany, progowy próg opłacania składki zdrowotnej - ryczałtowy do dwukrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, i stare, niekoniecznie dobre, 4,9 proc. składki zdrowotnej. To skrajnie niekorzystne dla ryczałtowców rozwiązanie – podkreśla dr Bartosz Kubista.
Ekspert zwraca uwagę, że więksi przedsiębiorcy, czyli ci, którzy naprawdę są beneficjentami stawki liniowej, zmian nie odczują w zasadzie wcale. Dla nich wciąż reforma opłacania składki zdrowotnej będzie wiązała się de facto z opodatkowaniem na poziomie 23,9 proc.
Przeczytaj także
Przedsiębiorcy na liniówce wpompują horrendalne sumy do budżetu
– Taki stan rzeczy jest też skrajnie niesprawiedliwy. Przedsiębiorcy na składce liniowej wleją do polskiej służby zdrowia horrendalne sumy względem ryczałtowców lub podatników na skali podatkowej, w zamian nie mogąc oczekiwać lepszych świadczeń (...) Opłacającym ryczałt ewidencjonowany zmiany również się nie spodobają. Wprowadzenie dla nich 3,5-proc. składki zdrowotnej dla przychodów od nadwyżki czterokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia jest rażąco wygórowane. Ryczałt mogą dziś wybrać przedsiębiorcy z przychodami do 2 mln euro. Czterokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia to dziś około 31 tys. zł miesięcznie, czyli około 375 tys. zł rocznie. Dla wszystkich przedsiębiorców powyżej tego limitu znowu będziemy mieli do czynienia z faktycznym podwyższeniem ryczałtu o 3,5 proc. – tłumaczy dr Bartosz Kubista.
Doradca podatkowy podkreśla, że ci przedsiębiorcy nie mają prawa do obniżania przychodów o koszty jego uzyskania. Oznacza to, że wielu podatników, którzy po "Polskim ładzie" wybrali to rozwiązanie jako korzystne podatkowo, ponownie będzie musiało przeprowadzić analizę i podjąć decyzję odnośnie do formy opodatkowania. "Ten wybór będzie dokonywany wróżąc z fusów, bo zmiany wprowadzą do obliczeń dużo zmiennych, które przedsiębiorca będzie musiał rozważyć już do 20 lutego".
Nowa składka zdrowotna od 2025 roku
Zapowiedziane zmiany w obliczaniu składki zdrowotnej wywołują sporo emocji. Przede wszystkim przedsiębiorcy czekają na ostateczny kształt projektu. Wśród etatowców zdania są podzielone. Część pracowników uważa propozycję rządu za skrajnie nieodpowiednią. Większym zrozumieniem wykazują się "byli" przedsiębiorcy. Nowy mechanizm obliczania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców ma obowiązywać od 1 stycznia 2025 roku.
Z przedstawionych propozycji Ministerstwa Finansów wynika, że składka na ubezpieczenie zdrowotne dla przedsiębiorców opodatkowanych na tzw. zasadach ogólnych (skala podatkowa) będzie wynosić 9 proc. z 75 proc. minimalnej krajowej.
Osoby prowadzące działalność gospodarczą opodatkowane 19-proc. liniową stawką PIT zapłacą składkę zdrowotną obliczaną identycznie jak w przypadku skali podatkowej, tj. w wysokości 9 proc. od podstawy stanowiącej 75 proc. minimalnego wynagrodzenia - pod warunkiem, że miesięcznie nie przekroczą 2-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Przedsiębiorcy, których przekroczą 2-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, zapłacą składkę zdrowotną w wysokości 4,9 proc. od nadwyżki uzyskanych dochodów powyżej 2-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.
Natomiast przedsiębiorcy na ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych, którzy uzyskają przychody miesięczne w wysokości nieprzekraczającej 4-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, zapłacą 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia. W zakresie przychodów przekraczających 4-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia przedsiębiorcy na ryczałcie zapłacą minimalną składkę (w kwocie 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia) oraz 3,5 proc. od nadwyżki ponad 4-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia.





























































