REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny ropy w USA spadają, jednak mogą zakończyć tydzień najwyżej od maja

2026-09-11 09:25
publikacja
2026-09-11 09:25
Dodaj Bankier.pl w Google

W piątek ceny ropy spadają, jednak oba benchmarki zmierzają do zakończenia tygodnia z ceną powyżej 100 dolarów za baryłkę, po raz pierwszy od połowy maja, w obliczu nasilających się ataków na kluczowych szlakach żeglugowych na Bliskim Wschodzie, które podsycają obawy o długotrwałe zakłócenia w dostawach.

Ceny ropy w USA spadają, jednak mogą zakończyć tydzień najwyżej od maja
Ceny ropy w USA spadają, jednak mogą zakończyć tydzień najwyżej od maja
fot. Golden Dayz / / Shutterstock

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik zniżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 1,3 proc. do 101,11 USD.

Cena Brent na ICE na listopad spada o 1,61 proc. do 105,93 USD za baryłkę.

Notowania tych benchmarków w piątek znalazły się na minusie po doniesieniach dziennika "Financial Times", według których ministrowie spraw zagranicznych państw Bliskiego Wschodu próbują wypracować z Iranem tymczasowe porozumienie w sprawie organizacji żeglugi przez cieśninę Ormuz.

Oba benchmarki wciąż notują wzrost o blisko 13 proc. w ujęciu tygodniowym. Byłby to największy wzrost od tygodnia zakończonego 17 lipca. W czwartek ceny ropy zyskały ponad 6 proc. Ropa Brent zdrożała w tym roku o prawie 80 proc.

Scammingout

Działający w Jemenie i sprzymierzeni z Iranem rebelianci Huti zapewnili w czwartek, że transport przez cieśninę Bab al-Mandab jest bezpieczny i odbywa się bez zakłóceń. Wcześniej zajęli port Mokka w pobliżu cieśniny, a także co najmniej jedną z wysp archipelagu Hanisz, u wejścia do Bab al-Mandab.

"Choć przez cieśninę Ormuz wciąż przepływają znaczne ilości ropy, wielkość dostaw pozostaje znacznie poniżej poziomów sprzed wojny, co wskazuje, jak krucha stała się sytuacja" – stwierdzili analitycy ING w swoim raporcie.

Wstępne dane z systemów śledzenia jednostek, opublikowane w piątek, wykazały, że w czwartek przez cieśninę Ormuz przepłynęło siedem statków, wobec 11 dzień wcześniej, co stanowi wynik znacznie poniżej średniej z ostatnich 10 dni, wynoszącej 15 jednostek.

Portal Axios podał, powołując się na dwóch anonimowych przedstawicieli władz USA, że następca tronu Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman dwukrotnie dzwonił w czwartek do prezydenta Donalda Trumpa, nalegając na przeprowadzenie uderzenia na pozycje Hutich. Trump odmówił, stwierdzając, że na razie nie planuje bezpośredniej interwencji przeciwko Hutim. Jeden z amerykańskich urzędników przekazał jednak, że administracja USA będzie dostarczać Rijadowi dane wywiadowcze na temat Huti oraz informacje niezbędne do wyznaczania celów ataków.

Arabia Saudyjska poinformowała, że 73 osoby, w tym kobiety i dzieci, zostały ranne w niedawnych atakach Huti na kilka miejsc w królestwie.

Zakłócenia w dostawach ropy spowodowane wojną między Izraelem oraz USA a Iranem oraz ukraińskimi atakami na rosyjskie rafinerie sprawiły, że w czwartek średnia cena oleju napędowego w USA po raz pierwszy w historii przekroczyła 6 dolarów za galon.

Reuters podał, powołując się na irańskie media, że jednostki Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) trafiły w cieśnienie Ormuz amerykańską jednostkę bezzałogową.

W czwartek amerykański dziennik "Wall Street Journal" podał za źródłami w USA i państwach Bliskiego Wschodu, że Iran wznowił produkcję rakiet balistycznych, wykorzystując do tego komponenty zgromadzone przed wojną ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem.

Iran poinformował, że w środę zaatakował 10 statków w pobliżu cieśniny Ormuz w odpowiedzi na amerykańskie uderzenie w pięć irańskich tankowców. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział eskalację działań odwetowych w przypadku kolejnych ataków.

"W obliczu eskalacji wydarzeń i gotowości Iranu do maksymalnego rozszerzenia oraz wydłużenia konfliktu, coraz bardziej prawdopodobne staje się, że cena ropy WTI ponownie przetestuje szczytowy poziom 119,48 USD, odnotowany na początku marca" – powiedział Tony Sycamore, analityk IG.

Analitycy wskazują, że trwałość wzrostów cen będzie zależeć od postawy Chin, największego na świecie importera ropy. Jeśli Chiny utrzymają wysoki poziom zakupów, może to spotęgować skutki zakłóceń w dostawach i doprowadzić do dalszego wzrostu cen.

Organizacja OPEC obniżyła prognozę wzrostu światowego popytu na ropę w 2026 roku do 380 tys. baryłek dziennie. Jest to już piąta z rzędu korekta w dół. Jak wykazało badanie przeprowadzone przez agencję Reuters, w sierpniu wydobycie ropy przez OPEC spadło o 640 tys. baryłek dziennie.

Arabia Saudyjska poinformowała, że w zeszłym miesiącu wydobycie ropy ponownie spadło, osiągając najniższy poziom od 1990 roku.

"Kolejny etap zmian cen ropy będzie w mniejszym stopniu zależeć od nagłówków prasowych, a w większym od tego, czy sytuacja w zakresie fizycznych dostaw ulegnie poprawie, czy dalszemu pogorszeniu. Pytanie brzmi teraz, czy rynek zdoła ustabilizować się poniżej poziomu 120 USD, czy też kolejna fala zakłóceń w dostawach wprowadzi ceny ropy w zupełnie nowy przedział" – wskazywała Priyanka Sachdeva, analityczka Phillip Nova. (PAP Biznes)

kek/ asa/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kryzys paliwowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki