Soja zyskuje pierwszy raz od sześciu dni, po tym jak liderzy w Europie wykazują postęp w przygotowaniu planu antykryzysowego działania. Ma to być między innymi pomoc dla europejskich banków, które padają ofiarą nadmiernej ekspozycji na greckie obligacje. Kurs ryżu osiągnął najwyższy poziom od miesiąca.
Soja w styczniowych dostawach na giełdzie w Chicago o godzinie 9:33 zyskiwała 2,2 proc. do poziomu 12,48$ za buszel. W zeszłym tygodniu, ten najaktywniejszy kontrakt stracił 3,9 proc. Z kolei kukurydza w grudniowych dostawach zyskiwała 1,4 proc. do 6,585$ za buszel. Buszel pszenicy drożał 1,9 proc. i kosztował 6,4375$.
- Na rynku można dostrzeć dużą falę optymizmu w wyniku niedzielnego szczytu w Brukseli, która służy między innymi surowcom rolnym - uważa Michael Creed, ekonomista rynku rolnego w National Australia Bank Ltd. Jak dostrzega, to nie tylko kwestia wyższego popytu na towary, ale także wyższego stopnia ekspozycji na ryzyko przez duże fundusze na rynku.
Tymczasem około 12,5 proc. upraw ryżu w Tajlandii zostało narażone na zniszczenie z powodu wrześniowych burz i powodzi w tym regionie. Jak podaje Organizacja Narodów Zjednoczonych jest to 6 proc. na Filipinach, 12 proc. w Kambodży, 7,5 proc. w Laos i 0,4 proc. w Wietnamie. ONZ podaje, że monitoruje napiętą sytuację, z powodu obaw o znaczne niedobory surowca na tych terenach.
K.G.
































































