Uwagi wstępne
Do nieuprawnionego użycia elektronicznego instrumentu płatniczego dochodzi zazwyczaj wskutek okoliczności zachodzących po stronie jednego z uczestników systemu płatności elektronicznymi instrumentami płatniczymi. Najczęściej okoliczności te zachodzą po stronie posiadacza (zaniedbanie obowiązków ostrożnościowych przeciwdziałających przejęciu elektronicznego instrumentu płatniczego przez osobę nieuprawnioną) lub akceptanta (zaniedbanie obowiązków ostrożnościowych przeciwdziałających posłużeniu się elektronicznym instrumentem płatniczym przez osobę nieuprawnioną). Do nieuprawnionego użycia może jednak również dojść w sytuacji, gdy obowiązki ostrożnościowe naruszył zarówno posiadacz i akceptant. Tytułem przykładu posiadacz udostępnia kartę płatniczą osobie nieuprawnionej (naruszenie obowiązku ostrożnościowego polegającego na zakazie udostępniania elektronicznego instrumentu płatniczego osobie trzeciej, art. 16 ust. 1 zdanie czwarte ustawy z dnia 12 września 2002 r. o elektronicznych instrumentach płatniczych - u.e.i.p.), ta zaś dokonuje nią zapłaty, składając jednak podpis zauważalnie różny od wzoru podpisu na karcie (naruszenie przez akceptanta obowiązku odmowy przyjęcia zapłaty, a nawet zatrzymania instrumentu, jeśli podpis złożony przez posiadacza na dokumencie obciążeniowym jest niezgodny z podpisem widniejącym w treści elektronicznego instrumentu płatniczego, art. 9 pkt 3, art. 10 ust. 2 pkt 3 u.e.i.p.). W powyższym przypadku operacja mogła zatem dojść do skutku tylko w efekcie zaniedbania obowiązków ostrożnościowych zarówno przez posiadacza jak i akceptanta. Ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych nie reguluje wyraźnie kwestii, kto odpowiada w takiej sytuacji za szkody powstałe wskutek nieuprawnionego użycia. Konieczne jest w takim układzie ustalenie, jakie skutki prawne ma zbieg odpowiedzialności akceptanta i posiadacza za nieuprawnione użycie elektronicznego instrumentu płatniczego.Odpowiedzialność akceptanta i posiadacza
Jak przyjmuje się powszechnie w literaturze z zakresu elektronicznych instrumentów płatniczych, nieuprawnione użycie elektronicznego instrumentu płatniczego prowadzi do powstania szkody po stronie wydawcy lub agenta rozliczeniowego (w zależności od treści stosunków prawnych, których stroną są uczestnicy systemu płatności inni niż posiadacz i akceptant). Wydawca lub odpowiednio agent mogą żądać od posiadacza lub akceptanta zapłaty za zakwestionowaną przez posiadacza operację jedynie jako naprawienie tych szkód (zakładając, iż wydawca nie jest w stanie wykazać, iż w rzeczywistości operacji dokonał sam posiadacz lub osoba, której posiadacz udostępnił instrument z upoważnieniem do dokonania operacji). Roszczenie wydawcy i agenta o naprawienie szkody może być uwzględnione jedynie, gdy zachodzą przesłanki odpowiedzialności posiadacza i akceptanta za powstałą szkodę. Podstawą ich odpowiedzialności może być odpowiedzialność deliktowa lub odpowiedzialność kontraktowa (za niewykonanie zobowiązania poprzez niedochowanie obowiązków ostrożnościowych). Tytułem wyjątku na posiadaczu ciąży w określonych okolicznościach gwarancyjne zobowiązanie do naprawienia szkód powstałych po stronie wydawcy z tytułu nieuprawnionego użycia elektronicznego instrumentu płatniczego wskazującego na posiadacza, bez względu na zawinienie posiadacza. Na chwilę obecną posiadacz ponosi taką odpowiedzialność za operacje utraconą kartą płatniczą lub utraconym instrumentem identyfikującym posiadacza w bankowości elektronicznej, odpowiedzialności ta doznaje jednak odgórnego ograniczenia do kwoty równowartości 150 euro (art. 28 ust. 2 zdanie pierwsze u.e.i.p., art. 32 ust. 2 zdanie drugie u.e.i.p.).Jeżeli do szkody po stronie wydawcy lub agenta doszło wskutek przyczyn leżących zarówno po stronie posiadacza elektronicznego instrumentu płatniczego jak i akceptanta, a przyczyny te stanowią przesłanki odpowiedzialności tych podmiotów za szkody powstałe po stronie wydawcy lub agenta rozliczeniowego, powstaje specyficzna sytuacja. Do szkody doprowadziło zachowanie zarówno akceptanta jak i posiadacza. Poszkodowanym jest agent lub wydawca, w zależności od treści stosunków prawnych funkcjonujących pomiędzy uczestnikami systemu płatności innymi niż posiadacz i akceptant. Poszkodowany z jednym z tych podmiotów (akceptantem lub posiadaczem) pozostaje w stosunku umownym (wydawca z posiadaczem albo agent z akceptantem), z drugim podmiotem stosunek taki poszkodowanego nie wiąże. Drugi podmiot może odpowiadać wobec poszkodowanego zasadniczo jedynie z tytułu deliktu. Na zasadzie odpowiedzialności deliktowej wobec poszkodowanego odpowiada również osoba, która bezpośrednio wyrządziła szkodę, czyli osoba, która w sposób nieuprawniony posłużyła się elektronicznym instrumentem płatniczym.
W myśl ogólnych zasad prawa osoba nieuprawniona, akceptant i posiadacz elektronicznego instrumentu płatniczego stają się w takim układzie zobowiązanymi solidarnie niewłaściwie (in solidum) wobec poszkodowanego. Zgodnie zatem z art. 366 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (k.c.) poszkodowany (agent rozliczeniowy, wydawca) może żądać całości lub części kwoty operacji od każdego z tych podmiotów (osoby nieuprawnionej, posiadacza, akceptanta) łącznie albo całości lub części od każdego z nich osobna, a zaspokojenie roszczenia przez któregokolwiek z nich zwalnia z obowiązku świadczenia drugiego. Podkreślenia wymaga, iż w niniejszym wypadku solidarnemu charakterowi zobowiązania nie przeszkadza okoliczność, iż każdy z dłużników (osoba nieuprawniona, akceptant, posiadacz) jest zobowiązany w sposób odmienny wobec poszkodowanego (niektóre podmioty z tytułu odpowiedzialności kontraktowej lub z tytułu gwarancyjnego zobowiązania do naprawienia szkód, inne z tytułu odpowiedzialności deliktowej), gdyż, zgodnie z art. 368 k.c., zobowiązanie może być solidarne, chociażby każdy z dłużników był zobowiązany w sposób odmienny albo chociażby wspólny dłużnik był zobowiązany w sposób odmienny względem każdego z wierzycieli.
W praktyce nie zdarza się, aby poszkodowanemu udało się odzyskać kwotę operacji od osoby nieuprawnionej. Dalej nie zdarza się w praktyce, aby poszkodowany żądał od jednego z podmiotów (akceptanta lub posiadacza) tylko części odszkodowania, a reszty od drugiego podmiotu, gdyż umowa pomiędzy agentem i akceptantem z jednej strony i pomiędzy wydawcą i posiadaczem z drugiej pozwala żądać poszkodowanemu w całości naprawienia szkody przez akceptanta lub posiadacza.
Powstaje pytanie, czy podmiot, od którego poszkodowany żąda naprawienia szkody w całości, dysponuje jakimikolwiek instrumentami prawnymi, pozwalającymi mu obniżyć wysokość należnego poszkodowanemu odszkodowania, w sposób uwzględniający, iż do operacji doszło również wskutek naruszenia obowiązków ostrożnościowych przez inny podmiot. Ze względu na specyfikę umów w stosunkach z zakresu elektronicznych instrumentów płatniczych kwestia ta wymaga oddzielnego rozważenia w stosunku pomiędzy posiadaczem i wydawcą oraz pomiędzy agentem i akceptantem.
Stosunek pomiędzy posiadaczem i wydawcą
Jeśli wydawca żąda od posiadacza zapłaty za operację zakwestionowaną przez posiadacza, powołując się na zachodzenie przesłanek odpowiedzialności posiadacza za zakwestionowaną operację, a posiadacz wie, iż również akceptant naruszył obowiązki ostrożnościowe realizując zakwestionowaną operację, jak się wydaje, obowiązek odszkodowawczy posiadacza jest ograniczony. Posiadacz może mianowicie skorzystać z zarzutu przyczynienia się wydawcy do powstałej szkody.Nie wdając się w dyskusję, czy akceptant i agent rozliczeniowy są podmiotami, którymi wydawca ogólnie posługuje się przy wykonywaniu swojego zobowiązania wobec posiadacza, wynikającego z umowy o elektroniczny instrument płatniczy, przyjąć bez wątpienia można, iż co najmniej w zakresie wykonywania przez wydawcę wobec posiadacza obowiązków ostrożnościowych zarówno akceptant jak i wydawca są pomocnikami wydawcy. W konsekwencji wydawca odpowiada za ich zachowanie na zasadzie art. 474 k.c. Wynika to z następujących przesłanek. Z ogólnej zasady lojalności kontraktowej wynika, iż w każdym przypadku, gdy w ramach stosunku prawnego jedna ze stron ma wpływ na zakres świadczenia drugiej strony, także na ewentualne szkody, które mogą powstać u drugiej strony w ramach wykonywania zobowiązania z tego stosunku, pierwsza jest zobowiązana wykonywać swoje zobowiązanie w taki sposób, aby obciążać drugą w najmniejszym zakresie, w szczególności aby szkód tych uniknąć lub je ograniczyć. W przypadku posiadacza i akceptanta oznacza to, iż z natury odpowiednio umowy o elektroniczny instrument płatniczy i umowy o przyjmowanie płatności przy użyciu elektronicznego instrumentu płatniczego (tzw. umowy akwizycyjnej) posiadacz i akceptant są zobowiązani podejmować wszelkie leżące w ich gestii działania lub zaniechania (niewymagające nieadekwatnych nakładów), aby zminimalizować ryzyko szkód po stronie wydawcy lub agenta. Podobnie jednak agent i wydawca obowiązani są wobec posiadacza i akceptanta podejmować czynności minimalizujące ryzyko odpowiedzialności posiadacza i akceptanta. Niektóre z tych obowiązków ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych wyraźnie werbalizuje, np.: obowiązek niewydawania karty płatniczej bez wcześniejszego zawarcia umowy o kartę (zob. art. 21 ust. 1 u.e.i.p.), obowiązek przyjmowania całą dobę zgłoszeń utraty lub zniszczenia karty (art. 22 ust. 1 u.e.i.p.), obowiązek sporządzania nie rzadziej niż raz w miesiącu zestawienia operacji (art. 24 u.e.i.p.), obowiązek wprowadzenia procedur tworzenia i udostępniania kodu PIN uniemożliwiających poznanie go przez osobę nieuprawnioną (art. 25 u.e.i.p.), obowiązek niezwłocznego rozpatrzenia zgłoszenia nieotrzymania zestawienia lub niezgodności w zestawieniu (art. 27 ust. 3 u.e.i.p.).
Uwzględniając powyższe, obowiązki ostrożnościowe wydawcy obejmują między innymi zapobieganie przyjęciu zapłaty instrumentem, którym posługuje się osoba nieuprawniona, choćby do przejęcia instrumentu przez osobę nieuprawnioną doszło z winy posiadacza . Składa się na to uniemożliwienie dokonania operacji instrumentem zastrzeżonym oraz zapewnienie, przy przyjmowaniu zlecenia rozliczenia operacji wydanego przy użyciu elektronicznego instrumentu płatniczego, weryfikacji podstawowych przesłanek uprawnienia osoby przedstawiającej instrument do zapłaty do posługiwania się tym instrumentem (sprawdzenie zgodności podpisu złożonego przez posiadacza na dokumencie obciążeniowym z wzorem podpisu znajdującym się w treści elektronicznego instrumentu płatniczego, sprawdzenie ogólnego stany technicznego instrumentu pod kątem noszenia śladów modyfikacji czy przeróbek, zgodności płci osoby przedstawiającej instrument do zapłaty z danymi posiadacza umieszczonymi w treści instrumentu, porównanie danych odczytanych z nośnika elektronicznego instrumentu z danymi umieszczonymi w treści instrumentu). Z uwagi na fakt, iż wykonanie tych obowiązków wymaga co do zasady styczności z posiadaczem podczas operacji, a styczność taką posiada jedynie akceptant, wydawca powierza wykonanie swoich obowiązków ostrożnościowych wobec posiadacza akceptantowi. Na tej samej zasadzie wydawca, w niektórych przypadkach, powierza wykonanie swojego zobowiązania agentowi rozliczeniowemu (przykładowo przekazanie akceptantowi informacji o zastrzeżonych elektronicznych instrumentach płatniczych). Zgodnie z art. 474 k.c. w takim przypadku zachowanie akceptanta i agenta traktuje się jak zachowanie wydawcy w zakresie wykonania ciążących na nim obowiązków ostrożnościowych. Posiadacz zatem, od którego wydawca żąda zapłaty za zakwestionowane operacje, z powołaniem na zachodzenie przesłanek odpowiedzialności posiadacza za te operacje wskutek zaniedbania przez posiadacza obowiązków ostrożnościowych, może podnieść wobec wydawcy zarzut przyczynienia się do szkody (art. 362 k.c.) poprzez niedochowanie obowiązków ostrożnościowych przez osoby (agenta, akceptanta), za które wydawca ponosi odpowiedzialność z mocy art. 474 k.c.
Z uwagi na bezwzględny nakaz wynikający z art. 362 k.c., w sytuacji przyczynienia się poszkodowanego do szkody obowiązek odszkodowawczy ulega obligatoryjnemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności (podlegają one ocenie ad casu przez sąd).
Stosunek pomiędzy agentem i akceptantem
Sytuacja kształtuje się nieco inaczej, kiedy zapłaty za operację zakwestionowaną przez posiadacza dochodzi agent od akceptanta, a akceptant wie, iż przy operacji miało również miejsce zaniedbanie przez posiadacza obowiązków ostrożnościowych. Akceptant jest w gorszej sytuacji niż posiadacz wobec wydawcy, gdyż agentowi trudno przypisać, na zasadzie art. 474 k.c., zachowanie wydawcy i posiadacza. Ponadto akceptant, skoro jest przedsiębiorcą (art. 2 pkt 2 u.e.i.p.), musi postępować zgodnie z podwyższonym wzorcem staranności (art. 355 § 2 k.c.), uwzględniającym zawodowy charakter jego działalności. Trudno zatem wywodzić z natury umowy akwizycyjnej przesłanki ograniczające odpowiedzialność akceptanta za niedochowanie przezeń obowiązków ostrożnościowych poprzez przypisanie agentowi zachowania wydawcy i posiadacza. Jeśli akceptant pragnie zabezpieczyć się przed ponoszeniem całości szkód wynikających z nieuprawnionego użycia elektronicznego instrumentu płatniczego gdy posiadacz dopuścił się naruszenia obowiązków ostrożnościowych, powinien forsować wprowadzenie do umowy akwizycyjnej stosownych postanowień, zabezpieczających jego interesy.5. Stosunek pomiędzy akceptantem i posiadaczem
Jeśli akceptant poniósł w całości ciężar szkód wynikających z nieuprawnionego użycia elektronicznego instrumentu płatniczego, do którego doprowadził zarówno posiadacz jak i akceptant, po stronie akceptanta powstaje motywacja do uzyskania bezpośrednio od posiadacza części odszkodowania (kwoty operacji), które akceptant zapłacił agentowi rozliczeniowemu. Jak się wydaje jednak, brak podstaw prawnych dla roszczenia akceptanta wobec posiadacza.
Jak wskazano wyżej, w analizowanej tutaj sytuacji akceptant i posiadacz (wraz z osobą nieuprawnioną, która dokonała operacji), są zobowiązani solidarnie niewłaściwie wobec poszkodowanego. W doktrynie brak zgody co do znaczenia solidarności niewłaściwej i możliwości stosowania do niej w drodze analogii przepisów o zobowiązaniach solidarnych. Odrzuca się jednak jednogłośnie stosowanie do tego rodzaju zobowiązania przepisów o rozliczeniach między dłużnikami solidarnymi .
Skoro przepisy o zobowiązaniach solidarnych nie mogą być podstawą roszczeń akceptanta wobec posiadacza, a jednocześnie pomiędzy akceptantem i posiadaczem brakuje stosunku umownego , rozważyć należy odpowiedzialność deliktową posiadacza jako źródło roszczeń akceptanta wobec posiadacza. Również jednak ta podstawa odpowiedzialności posiadacza wobec akceptanta nie wchodzi w grę. Ochronę posiadacza elektronicznego instrumentu płatniczego, będącą podstawowym celem u.e.i.p. (w zakresie nieuprawnionego użycia elektronicznego instrumentu płatniczego), interpretować mianowicie należy jako ochronę ogólnie przed konsekwencjami ryzyka nieuprawnionego użycia, a nie jedynie jako ochronę w stosunku pomiędzy wydawcą a posiadaczem. Intencją ustawodawcy jest, aby ryzyko ciążące na posiadaczu, wynikające z ewentualnego nieuprawnionego użycia, nie przekraczało granic określonych w art. 28 u.e.i.p., bez względu na tryb i podstawy odpowiedzialności. Podkreśla to sankcja nieważności uregulowań przekraczających tą granicę (art. 28 ust. 2 zdanie czwarte, ust. 4 zdanie drugie u.e.i.p.). Wyłączona jest zatem wykładnia innych przepisów prawa, która by tak określony cel niweczyła. Dotyczy to również przepisów o odpowiedzialności deliktowej. Przyjąć zatem należy, że ze względu na cel przepisów o elektronicznych instrumentach płatniczych, przepisy o odpowiedzialności deliktowej nie znajdują zastosowania do stosunku pomiędzy agentem i akceptantem w omawianym tutaj przypadku.
Za wnioskiem powyższym przemawia dobitnie okoliczność, iż jeśli dopuścić deliktową odpowiedzialność posiadacza wobec akceptanta, należałoby się godzić z tym, iż w niedługim czasie doszłoby do obchodzenia ograniczeń odpowiedzialności posiadacza z art. 28 u.e.i.p. poprzez umowne uzgodnienie między akceptantem, agentem i wydawcą (będących profesjonalistami), iż akceptant będzie dochodził od posiadacza szkód wynikłych z nieuprawnionego użycia w takim zakresie, w jakim przepisy u.e.i.p. wyłączają taką możliwość wydawcy wobec posiadacza, a wyraźnie nie wykluczają odpowiedzialności deliktowej posiadacza wobec akceptanta.
Tytułem wyjaśnienia wskazać należy, iż jakakolwiek odpowiedzialność deliktowa posiadacza wobec akceptanta wykluczona jest również wtedy, gdy do operacji doszło elektronicznym instrumentem płatniczym utraconym przez posiadacza (utraconą kartą płatniczą lub utraconym instrumentem identyfikującym dla potrzeb bankowości elektronicznej), a utrata nastąpiła bez zawinienia posiadacza. Wprawdzie z mocy art. 28 ust. 2 zdanie pierwsze u.e.i.p. posiadacz ponosi normalnie odpowiedzialność gwarancyjną za takie operacje do kwoty 150 euro, nie ma to jednak znaczenia dla ewentualnej odpowiedzialności deliktowej posiadacza wobec akceptanta. Skoro mianowicie do utraty doszło bez zawinienia posiadacza, brak bezprawnego zachowania posiadacza, które jest warunkiem sine quo non odpowiedzialności deliktowej. W powyższym wypadku zapłaty od posiadacza nie może zatem żądać ani wydawca ani akceptant.

Obowiązki agenta jako podmiotu pośredniczącego pomiędzy akceptantem i posiadaczem
Rozważając konsekwencje zbiegu odpowiedzialności posiadacza i akceptanta za szkody wynikłe z nieuprawnionego użycia elektronicznego instrumentu płatniczego, wskazać należy na obowiązki agenta wobec akceptanta, wynikające z zasady lojalności kontraktowej (art. 354 k.c.).Agent, jako kontrahent akceptanta, musi mianowicie, przy wyjaśnianiu zakwestionowanej przez posiadacza operacji, przyjąć rolę bezstronnej osoby trzeciej pomiędzy akceptantem z jednej strony i wydawcą wraz z posiadaczem z drugiej. Agent w pierwszej kolejności nie może bezkrytycznie powielać wobec akceptanta żądania zwrotu zapłaty zgłoszonego przez wydawcę. Akceptantowi winna zostać stworzona możliwość ustosunkowania się do zarzutów wysuwanych przez posiadacza względnie przez wydawcę elektronicznego instrumentu płatniczego. Pojawiające się w takich sytuacjach kwestie dowodowe rozstrzygać należy, najbliżej jak to możliwe, w myśl ogólnych zasad rozkładu ciężaru dowodu. Ciężarem uprawdopodobnienia danej okoliczności obciążać należy tą stronę, która z tej okoliczności wywodzi skutki prawne. Wydawca, odmawiający zapłaty, jest w takim układzie obowiązany uprawdopodobnić zarzut niedochowania obowiązków ostrożnościowych przez akceptanta lub innych okoliczności, uzasadniających odmowę zapłaty. Agent powinien przekazać wydawcy do wyjaśnienia, względnie skonfrontowania z posiadaczem, argumenty wysuwane przez akceptanta na obronę swojego roszczenia o zapłatę za operację. W razie nieuprawdopodobnienia okoliczności przez stronę, którą w postępowaniu cywilnym obciążałby dowód tej okoliczności, agent powinien przyjąć stanowisko strony przeciwnej.
Agent musi również dbać o to, aby wydawca, w razie zakwestionowania operacji przez posiadacza, nie wybierał w każdym przypadku regresu do agenta i akceptanta jako łatwiejszego sposobu odzyskania należności niż dochodzenia jej od posiadacza. Jest to istotne niebezpieczeństwo, gdyż, biorąc pod uwagę ochronę posiadacza przewidzianą przepisami prawa oraz trudności dowodowe związane z wykazaniem posiadaczowi dokonania operacji lub zawinionego doprowadzenia do nieuprawnionego użycia instrumentu, regres do akceptanta jest nieporównywalnie łatwiejszy dla wydawcy niż dochodzenie zapłaty od posiadacza. Jeśli zatem zachodzi zbieg odpowiedzialności za operację zarówno akceptanta jak i posiadacza, agent musi dbać o wyważenie słusznych interesów obu stron.
Powyżej zarysowane obowiązki agenta jako bezstronnej osoby trzeciej mają charakter jedynie przykładowy. Nie da się ich wyczerpująco określić in abstracto. Konkretyzacja tych obowiązków następować będzie zazwyczaj ad casum i dopiero ex post. W każdym jednak przypadku ich niedochowanie rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą agenta.
Krzysztof Korus
Nie wyklucza to dojścia do skutku nieuprawnionego użycia elektronicznego instrumentu płatniczego bez zawinienia któregokolwiek z uczestników, przykładowo użycie w transakcji na odległość (w Internecie) danych karty płatniczej przez nieuczciwego akceptanta, który uzyskał dane karty przyjmując płatność od prawowitego posiadacza karty.
Por. J. Pisuliński, [w:] M. Pyziak - Szafnicka [red.], Odpowiedzialność cywilna. Księga pamiątkowa ku czci Profesora Adama Szpunara, Odpowiedzialność posiadacza karty płatniczej za operacje dokonane przez osobę nieuprawnioną, Kraków - Łódź 2004, s. 395.
Tak M. Sychowicz [w:] G. Bieniek [red.], Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, tom I, Warszawa 2003, s. 99.
Por. K. Larenz, Lehrbuch des Schuldrecht, Erster Band, Allgemeiner Teil, Monachium 1987, s. 12. Zob. też orzeczenie SN z 16 października 1998, III CZP 42/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 69.
Por. art. 28 ust. 4 u.e.i.p., w myśl którego posiadacz odpowiada za operacje kartą płatniczą po jej zastrzeżeniu gdyby do nieuprawnionego użycia doszło wskutek rażącego niedbalstwa posiadacza.
M. Sychowicz, [w:] G. Bieniek [red.], Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, tom I, Warszawa 2003, s. 100.
Jakikolwiek stosunek umowny pomiędzy posiadaczem i akceptantem powstaje jedynie, gdy operacji u akceptanta dokonuje posiadacz (jest to zazwyczaj płatność z tytułu zawartej przez te podmioty umowy, w której posiadacz zobowiązuje się wobec akceptanta do świadczenia pieniężnego). Gdy operacji instrumentem wskazującym na posiadacza dokonuje osoba nieuprawniona, brak stosunku umownego pomiędzy posiadaczem i akceptantem.
Aby rozważać odpowiedzialność deliktową posiadacza wobec akceptanta trzeba by przyjąć, iż szkoda poniesiona przez akceptanta (wynikająca z obowiązku zwrotu agentowi otrzymanej wcześniej kwoty operacji na wypadek zaniedbania obowiązków ostrożnościowych przez akceptanta), jest w ogóle normalnym następstwem zachowania posiadacza, które doprowadziło do nieuprawnionego użycia elektronicznego instrumentu płatniczego (wespół z naruszeniem obowiązków ostrożnościowych przez akceptanta). Rzadko zaś fakt, iż poszkodowany nawiązał wcześniej stosunek prawny, w myśl którego z jakimś zdarzeniem wyzwolonym przez osobę trzecią wiąże się obowiązek świadczenia przez poszkodowanego, pozwala przyjąć, iż powstały obowiązek świadczenia leży w normalnym związku przyczynowym z zachowaniem osoby trzeciej. W przypadku jednak elektronicznych instrumentów płatniczych związek taki wydaje się zachodzić, gdyż posiadacz, umożliwiając w zawiniony sposób nieuprawnione użycie elektronicznego instrumentu płatniczego, musi liczyć się z tym, iż wystąpi szkoda z tego powodu u akceptanta, agenta lub wydawcy, bez względu na podstawę prawną.
Art. 28 ust. 2 zdanie trzecie u.e.i.p. wyłącza możliwość powołania się przez wydawcę na gwarancyjną odpowiedzialność posiadacza do 150 euro za operacje instrumentem utraconym, jeśli miało miejsce zaniedbanie obowiązków ostrożnościowych przez pozostałe podmioty.
W literaturze mówi się nawet o ciążącym na agencie rozliczeniowym, a wynikającym z natury umowy akwizycyjnej, obowiązki neutralności wobec interesów akceptanta i wydawcy elektronicznego instrumentu płatniczego, por. J. Taupitz, Kreditkartenmissbrauch: Thesen zur zulaessigen Verteilung des Haftungsrisikos In AGB, Neue Juristische Wochenschrift nr 4/1996, s. 218.
Tak trafnie J. Taupitz, Zivilrechtliche Haftung bei Kreditkartenmissbrauch, Frankfurt am Main 1995, s. 226.
W tym przypadku wyważenie interesów stron to nieuwzględnienie regresu wydawcy, gdyż w z mocy u.e.i.p. posiadacz w pełni odpowiada za operacje instrumentem udostępnionym przez posiadacza dobrowolnie osobie trzeciej, bez względu na ewentualne przekroczenie zakresu upoważnienia przez osobę trzecią.





























































