REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zabierasz kartę za granicę - bank dobrze zarobi

2012-01-20 13:00
publikacja
2012-01-20 13:00

Korzystanie z karty za granicą wiąże się z różnego rodzaju kosztami, których nie ponosimy w kraju. Expander ostrzega, że jeśli w Polsce korzystasz za darmo ze wszystkich bankomatów, to za granicą możesz przeżyć nieprzyjemną niespodziankę. Dodatkowo bankowe kursy wymiany walut często nie należą do najatrakcyjniejszych.


W okresie ferii wielu rodziców bierze urlop, aby spędzić czas dziećmi. Cześć z nich decyduje się na rodzinny wyjazd za granicę. Jedni poszukują słońca i ciepła, a inni ciekawych tras narciarskich. Jednak niezależnie od tego w jakim celu i do jakiego kraju się wybieramy warto sprawdzić wysokość opłat naliczanych przez bank w przypadku, gdy będziemy tam korzystać z karty.

Przede wszystkim należy pamiętać, że prowizje za wypłatę z bankomatu za granicą są zwykle wyższe niż w kraju. Wynoszą one ok. 3% wypłacanej kwoty. Aby jednak opłata nie była zbyt niska przy niewielkich wypłatach, banki często ustalają minimalną wysokość prowizji. W rezultacie nawet jeśli wypłacimy np. 10 euro (równowartość 43 zł) to możemy zapłacić nawet 12 zł prowizji.

Uważać też powinny osoby, które na co dzień mogą bez opłat wypłacać ze wszystkich bankomatów. Część tego typu ofert pozwala bezpłatne korzystać jedynie z bankomatów w kraju. Tak jest np. w BOŚ (Konto bez kantów), BZ WBK (Konto Wydajesz i Zarabiasz) czy Euro Banku (Konto Online). Klienci tych banków za granicą mogą więc z przyzwyczajenia zapomnieć o tym, że wypłaty z bankomatów są płatne i narazić się na znaczne koszty.

Korzystając z karty za granicą ponosimy również ukrytą prowizję w postaci spreadu walutowego. W większości przypadków, jeśli zapłacimy kartą kwotę wyrażoną w euro, to zostanie ona przeliczona na złote po bankowym kursie sprzedaży. Z reguły taki kurs jest jednak istotnie wyższy od tego jaki w danym momencie obowiązuje np. w kantorach.

Dla przykładu 20 stycznia 2012 r. przeciętny kurs sprzedaży euro w bankach wynosi ok. 4,45 zł, a w kantorach ok. 4,34 zł. Oznacza to, że za każde 100 euro wydane kartą musimy zapłacić ok. 10 zł więcej niż kosztowałoby to nas w kantorze.

Jeszcze wyższe koszty możemy ponieść płacąc w innej walucie niż euro. Wtedy następuje bowiem podwójne przewalutowanie. Najpierw organizacja płatnicza po swoim kursie przelicza kwotę na euro, a później bank po swoim z euro na złote. W takim przypadku część banków nalicza jeszcze dodatkową prowizję, która wynosi ok. 2%. Należy jednak dodać, że ta opłata zwykle występuje na kartach Visy.



/ Expander
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bolesny cios dla Aliora, drobna korekta dla gigantów. Wyrok TSUE podzielił sektor bankowy
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~A.
W kantorze korzystamy z kursu sprzedaży pieniądza, a płacąc kartą z kursu sprzedaży dewiz, który jest niższy od kursu sprzedaży pieniądza. Do kitu to porównanie...
~Ekonom.
No, może i masz racje, chociaż w moim banku kurs dewiz od tego "gotówkowego" to różnica średnio dwóch groszy (w innych pewnie podobnie); równie dobrze nasz przedmówca miał szczęście i wypłacał gotówkę w ostatnim tygodniu, kiedy złotówka ogólnie umocniła się względem wszystkich walut (w stosunku do kursu, po którym kupowała No, może i masz racje, chociaż w moim banku kurs dewiz od tego "gotówkowego" to różnica średnio dwóch groszy (w innych pewnie podobnie); równie dobrze nasz przedmówca miał szczęście i wypłacał gotówkę w ostatnim tygodniu, kiedy złotówka ogólnie umocniła się względem wszystkich walut (w stosunku do kursu, po którym kupowała GBP jego koleżanka wcześniej); poza tym w UK jest funt = w zależności od karty do konta złotówkowego najczęściej walutą rozliczeniową jest EUR lub USD (u każdego może być inaczej), czyli złotówki są najpierw przeliczane po kursie banku na np EUR, a potem dopiero po kursie np. Visy na GBP (z doliczoną prowizją od Visy). Trochę za mało szczegółów więc podał ~ilan - jakie daty zakupu walut i jaka karta (aby chociażby spojrzeć, czy różnicy nie zjadła prowizja za wypłatę). ;)
Pozdrawiam,
~ilan
Wystarczy korzystać z banku, który wszystkie wypłaty ma za darmo. Oczywiście trzeba pamiętać o tym że niektóre bankomaty za granicą doliczają własną prowizję. Jeśli idzie o spread to ja ostatnio jadąc do Anglii wyszedłem lepiej płacą kartą niż koleżanka biorąc funty w kantorze przed wyjazdem. Ja płacąc kartą miałem przelicznik ok Wystarczy korzystać z banku, który wszystkie wypłaty ma za darmo. Oczywiście trzeba pamiętać o tym że niektóre bankomaty za granicą doliczają własną prowizję. Jeśli idzie o spread to ja ostatnio jadąc do Anglii wyszedłem lepiej płacą kartą niż koleżanka biorąc funty w kantorze przed wyjazdem. Ja płacąc kartą miałem przelicznik ok 5,40zł, a koleżanka zapłaciła 5,50zł za każdego funta.

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki