Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych uspokaja inwestorów z warszawskiej giełdy. Nawet gdyby doszło do przeniesienia części akcji z OFE do ZUS, nie będzie to oznaczało wyprzedaży aktywów.
Zbigniew Derdziuk mówił w rozmowie z radiową Jedynką, zakład poradzi sobie z zarządzeniem większym portfelem akcji. Dodał, że ZUS już dzisiaj zarządza akcjami Funduszu Rezerwy Demograficznej i ma prawie 2 miliardy złotych na giełdzie.
| »Barany strzyżone przez OFE zostaną zaprowadzone do ZUS-u |
Ceny akcji w Warszawie od kilku tygodni spadają, mimo że na innych parkietach idą w górę. Powód, to jak tłumaczą analitycy, niepewność inwestorów o los akcji spółek giełdowych, które znajdują się w portfelach Otwartych Funduszy Emerytalnych. Inwestorów najbardziej niepokoi scenariusz wprowadzenia dobrowolnej przynależności do OFE. To mogłoby oznaczać przeniesienie sporej części aktywów do ZUS-u.
ReklamaZobacz także
| »Wartość akcji w portfelach OFE spadła w czerwcu o 5,62 proc. mdm |
Zbigniew Derdziuk powiedział, jeśli ten wariant zostanie wybrany przez rząd, nie będzie to oznaczało automatycznej wyprzedaży akcji. Prezes ZUS argumentuje, że w dokumencie mówiącym o przeglądzie systemu emerytalnego, rząd wyraźnie zastrzegł, że nie przewiduje gwałtownej wymiany, bo to w naturalny sposób wpłynęłoby na akcje.

Decyzję rządu w sprawie OFE mamy poznać pod koniec wakacji.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/PR1 Robert Lidke/vey/ab




























































