Początek 2024 roku przyniósł nieoczekiwane wyhamowanie koniunktury w największej gospodarce świata. Tak przynajmniej wynika ze statystyk produktu krajowego brutto Stanów Zjednoczonych, który w I kwartale rósł wyraźnie wolniej, niż to szacowali ekonomiści.


W I kw. 2024 roku produkt krajowy brutto (wyrównany sezonowo) Stanów Zjednoczonych odnotował wzrost o 1,6 proc. w ujęciu annualizowanym – wynika ze wstępnych danych rządowego Biura Analiz Ekonomicznych (BEA).
To rezultat wyraźnie słabszy od oczekiwań ekonomistów. Rynkowy konsensus zakładał wynik na poziomie 2,4% w ujęciu analizowanym. Jeszcze bardziej optymistyczne były wyniki modelu Fedu z Atlanty szacującego, że w I kwartale dynamika amerykańskiego PKB wyniosła 2,7 proc. Jest to też rezultat znacząco niższy niż w kwartale poprzednim, kiedy to annualizowaną dynamikę PKB podliczono na 3,4%. Jeszcze lepszy wynik odnotowano w III kwartale 2023 roku, gdy było to 4,9%.
Amerykanie podają dynamikę PKB w ujęciu annualizowanym. Annualizacja oznacza przekształcenie danych krótkoterminowych w dane całoroczne. Wynik annualizowany jest swego rodzaju ekstrapolacją i pokazuje, jaką wartość w ujęciu całorocznym przyjąłby dany wskaźnik, gdyby rósł w takim samym tempie jak w danym okresie. Więcej na ten temat można przeczytać w tekście zatytułowanym: „Czym jest annualizowany PKB? Tłumaczymy”.
Licząc „po europejsku”, dynamika produktu krajowego brutto Stanów Zjednoczonych w I kwartale 2024 roku wyniosła 3,0% rdr wobec 3,1% odnotowanych kwartał wcześniej.

W I kwartale największy wkład do annualizowanej dynamiki amerykańskiego PKB miała konsumpcja prywatna, która wniosła 1,68 pkt. proc. Inwestycje dodały 0,91 pkt. proc., a zmiana zapasów odjęła 0,35 pkt. proc. Eksport netto odjął 0,86 pkt. proc., a wydatki publiczne (głównie stanowe) podniosły annualizowany wynik o 0,21 pkt. proc.
Ze względu na dość przyzwoitą strukturę (ujemny wpływ zapasów i eksportu netto) rozczarowanie annualizowaną dynamiką PKB nie jest może jako szczególnie bolesne. Natomiast nieprzyjemnie w wygląda bazowy deflator wydatków konsumenckich, który w I kwartale wyniósł aż 3,7% w ujęciu annualizownym. To znacząco więcej od 2% w kwartale poprzednim oraz od 3,4% oczekiwanym przez analityków. To kolejny dowód na to, że presja cenowa w gospodarce USA pozostaje zbyt silna.
W całym 2023 roku produkt krajowy brutto Stanów Zjednoczonych powiększył się realnie (tj. po uwzględnieniu wzrostu cen) o 2,5%. Rok wcześniej największa gospodarka świata urosła o 1,9% (po rewizji w dół z pierwotnie raportowanych 2,1%) po wzroście aż o 5,8% odnotowanym w 2021 r. Natomiast w 2020 roku odnotowano spadek PKB o 2,2%.
Był to dopiero wstępny, tzw. szybki, szacunek wyników PKB za miniony kwartał. Dane te będą podlegały jeszcze dwóch regularnym rewizjom. Pierwsza z nich ukaże się 30 maja.































































