Wiosną i latem ulice miast zapełniają się użytkownikami hulajnóg elektrycznych oraz e-rowerów. Rosnąca popularność tych jednośladów wiąże się ze zwiększoną liczbą wypadków, które niejednokrotnie wiążą się z nadmierną prędkością lub modyfikowaniem parametrów pojazdu. Czy w razie wypadku na rowerze elektrycznym bądź e-hulajnodze i uszkodzenia czyjejś własności ubezpieczenie ochroni nas od odpowiedzialności? Co z odszkodowaniem, jeśli to kierowca został ranny? W Bankier.pl przyglądamy się, jak działa NNW i OC w życiu prywatnym dla wypadków na jednośladach.


W sezonie wiosenno-letnim policja szczególnie przygląda się e-hulajnogom i rowerom elektrycznym, sprawdzając ich parametry techniczne i przestrzeganie przepisów przez kierowców. Tak było w Jaworznie, gdzie policjanci zatrzymali kierującego e-rowerem wzbudzającym podejrzenia funkcjonariuszy. Pojazd został uznany za motorower, który w tej sytuacji powinien być zarejestrowany i posiadać wymagane OC. Kierowcę ukarano mandatem, a o sprawie poinformowany został Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który będzie mógł nałożyć na właściciela roweru elektrycznego karę za brak OC. Czy w razie wypadku zmodyfikowanym e-rowerem ubezpieczenie z OC albo NNW zadziała, czy kierowca będzie musiał liczyć się z wysokimi kosztami?
Jazda rowerem i hulajnogą bez uprawnień to problem z NNW
Ubezpieczyciele różnie podchodzą do kwestii posiadania odpowiednich uprawnień podczas kierowania elektrycznymi jednośladami. Jak wskazuje Polska Izba Ubezpieczeń, jeśli chodzi o polisy NNW, odpowiedzialność towarzystw zależy od zapisów OWU.
- Niektóre wyłączają wypłatę świadczenia w przypadku, gdy do wypadku doszło wskutek kierowana pojazdem, jeśli ubezpieczony nie posiadał uprawnień do jego kierowania (a te będą wymagane, jeśli zmodyfikowany rower elektryczny zostanie uznany za pojazd) lub jeżeli pojazd lub inny środek transportu nie spełniał kryteriów dopuszczenia do ruchu na drogach publicznych, zgodnie z przepisami prawa. - odpowiada Monika Olszewska, radca prawny PIU.
OWU towarzystw takich jak PZU, Warta czy ERGO Hestia precyzują, że odszkodowanie dla kierującego e-hulajnogą czy e-rowerem bez uprawnień (np. braku karty rowerowej na hulajnodze elektrycznej) nie zostanie wypłacone. Zdarza się jednak, że ubezpieczyciele wprowadzają wyjątek: jeśli brak uprawnień nie miał wpływu na szkodę, świadczenie wciąż będzie można otrzymać. Przykładowo, jeśli czternastolatek bez wymaganej karty rowerowej stał przepisowo przed przejściem dla pieszych na e-hulajnodze i najechał na niego nieostrożny kierowca, ubezpieczyciel najpewniej wypłaci odszkodowanie, ponieważ sam brak uprawnień nie był tu bezpośrednią przyczyną kolizji. Jak odpowiada Marcin Błaszczak, lider Zespołu Pozostałych Ubezpieczeń Majątkowych i Osobowych w UNIQA, "w NNW samo naruszenie przepisów nie wyklucza wypłaty", ale już jazda bez uprawnień czy modyfikacja pojazdu może wpłynąć na ocenę konkretnej sprawy. Podobnie wygląda to w Compensie, która ze względu na niespełnienie wymogów formalnych może odrzucić roszczenie.

W przypadku OC w życiu prywatnym ochrona najczęściej obejmie szkody wyrządzone przez kierującego rowerem elektrycznym czy e-hulajnogą, nawet jeśli nie miał on wymaganych uprawnień. Praktyka nie jest tu jednak jednolita - Generali czy Compensa w tym przypadku mogą odmówić wypłaty odszkodowania, co spowoduje, że sprawca będzie musiał pokryć szkodę z własnej kieszeni.
Policz swoją składkę ubezpieczenia komunikacyjnego z kalkulatorem SMART Bankier.pl »
Alkohol i używki? Nie ryzykuj
Jazda pod wpływem alkoholu lub substancji odurzających to przykład, gdzie ubezpieczyciele w większości wyłączają zakres swojej odpowiedzialności. PZU wprost odpowiada, że szkody z OC w życiu prywatnym wyrządzone w stanie nietrzeźwości lub odurzenia, ale także nieszczęśliwe wypadki nie zostaną objęte ochroną. Compensa również stosuje tu bezwzględne wyłączenie odpowiedzialności, co oznacza automatyczną odmowę wypłaty odszkodowania niezależnie od dokładnego przebiegu samego wypadku, i to zarówno z NNW, jak i OC w życiu prywatnym.
Inny model rynkowy z kolei zakłada określenie, czy spożycie alkoholu bądź środków odurzających miało wpływ na powstanie szkody. Przykładowo, jeżeli nietrzeźwy użytkownik e-hulajnogi jechał wyznaczoną ścieżką rowerową i został potrącony przez nieprawidłowo skręcający samochód dostawczy, ma on szansę na odszkodowanie z NNW, o ile skutecznie udowodni, że jego stan odurzenia w żaden sposób nie przyczynił się do szkody. Należy jednak mieć świadomość, że udowodnienie braku takiego wpływu spoczywa zawsze na barkach ubezpieczonego i często bywa skomplikowane.
Policz swoją składkę ubezpieczenia komunikacyjnego z kalkulatorem SMART Bankier.pl »
Łamiesz przepisy na e-hulajnodze czy rowerze elektrycznym? Rażące niedbalstwo nie zawsze pod ochroną
Złamanie powszechnie obowiązujących przepisów prawa również niesie za sobą nieodwracalne konsekwencje dla sprawcy i jego domowego budżetu. Jeżeli wypadek w związku z kierowaniem e-hulajnogą lub e-rowerem zostanie zakwalifikowany przez organy ścigania jako popełnienie przestępstwa umyślnego, towarzystwa ubezpieczeniowe jednomyślnie i całkowicie wyłączają swoją odpowiedzialność finansową. Przykładowo, jeśli agresywny kierujący e-rowerem celowo i z pełną premedytacją potrąci idącego pieszego, ubezpieczyciel nie wypłaci mu ani grosza z polisy OC w życiu prywatnym na pokrycie wyrządzonych szkód osobowych, podobnie jeśli umyślnie uszkodzi czyjąś własność.
W przypadku drobniejszych wykroczeń drogowych, traktowanych przez ubezpieczycieli po prostu jako rażące niedbalstwo, polisa OC zwykle zadziała, chroniąc poszkodowanych, choć nie jest to regułą. W UNIQA i Warcie samo przekroczenie prędkości nie jest wykluczeniem, ale już rażące niedbalstwo czy modyfikacje pojazdu mogą ograniczyć odpowiedzialność ubezpieczyciela. Michał Glizia, kierownik produktu – ubezpieczenia mieszkaniowe w Allianz Polska, wskazuje, że naruszenie przepisów nie wyklucza ochrony z OC, ale szkoda nie może być wyrządzona umyślnie bądź pod wpływem alkoholu. PZU odpowiada, że "w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości (20 km/h), modyfikacji pojazdu lub innego naruszenia prawa, ochrona ubezpieczeniowa nie ma zastosowania. Polisa nie obejmuje również szkód wyrządzonych pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, ani mandatów nałożonych na użytkownika.".
A co z NNW, które zapewnia świadczenie w razie wypadku? Tu najczęściej ubezpieczyciele odpowiadają, że ubezpieczenie będzie miało zastosowanie, ale do oceny sytuacji liczy się to, czy działanie było umyślne bądź pojazd był zmodyfikowany.
- W przypadku zgłoszenia roszczenia z polisy NNW należy upewnić się, czy ogólne warunki ubezpieczenia, na podstawie których zawarto umowę, nie wyłączają zdarzeń związanych z użytkowaniem pojazdów takich jak hulajnogi czy rowery elektryczne, a także, czy ubezpieczyciel nie wyklucza zdarzeń powstałych podczas prowadzenia pojazdu niezgodnego z przepisami prawa o ruchu drogowym, lub nie określa szczegółowych parametrów technicznych pojazdu (np. maksymalnej prędkości wynikającej z konstrukcji). Jeśli pojazd został zmodyfikowany w sposób wpływający na wypadek lub odbiegający od definicji przyjętej przez ubezpieczyciela, może to skutkować odmową wypłaty świadczenia. - wyjaśnia Natalia Tomtała, kierownik produktu (NNW), Allianz Polska.
Podobnie odpowiada Kordian Czuryłło z Departamentu Masowych Ubezpieczeń Majątkowych w TUiR Warta:
- Należy jednak pamiętać, że w kontekście przyjęcia odpowiedzialności będzie brana pod uwagę dokumentacja, w tym m.in. raport policji. Zakwalifikowanie przez policję pojazdu jako motoroweru oraz stwierdzenie, że kierujący pojazdem nie posiadał wymaganych uprawnień i miało to wpływ na powstanie szkody, mogą wskazywać na brak odpowiedzialności Warty.
Rower elektryczny zakwalifikowany jako motorower. Kto zapłaci za szkodę?
Praktyka pokazuje, że coraz częściej dochodzi do wypadków, gdzie kierujący rowerem elektrycznym nie tylko przekracza dozwoloną prędkość, ale także jego pojazd nie spełnia warunków technicznych, by uznać go za e-rower. Taka sytuacja ma wpływ na wypłatę odszkodowania w razie wypadku, jeżeli bowiem policja uzna dany pojazd za, sprzęt zaczyna automatycznie podlegać prawu o ruchu drogowym, w tym rygorowi rejestracji oraz obowiązkowemu ubezpieczeniu komunikacyjnemu OC.
Jak odpowiada Iwona Kijowska z Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji, rower elektryczny to pojazd „wyposażony w pomocniczy napęd elektryczny o mocy nieprzekraczającej 250 W, którego działanie uzależnione jest od pedałowania i które wyłącza się po przekroczeniu prędkości 25 km/h.”. Jeśli e-rower umożliwia jazdę wyłącznie przy użyciu silnika, osiąga wyższe prędkości lub posiada większą moc, należy go kwalifikować jako motorower.
Zmiana statusu pojazdu skutkuje natychmiastowym wyłączeniem ochrony w ramach OC w życiu prywatnym, ponieważ polisy te nie obejmują szkód wyrządzonych pojazdami podlegającymi z definicji ubezpieczeniom obowiązkowym lub rejestracji. W rezultacie sprawca wypadku drogowego jest zmuszony do samodzielnego i pełnego pokrycia roszczeń wszystkich osób poszkodowanych, a dodatkowo musi liczyć się z karą za brak OC komunikacyjnego od UFG.
- Co do zasady, polisa OC w życiu prywatnym obejmuje szkody wyrządzone osobom trzecim w związku z czynnościami życia codziennego, w tym podczas korzystania z roweru czy hulajnogi. Jednak w sytuacji, gdy pojazd został istotnie zmodyfikowany (np. usunięto ogranicznik prędkości), może on przestać spełniać definicję urządzenia, dla którego przewidziano taką ochronę. Kluczowe jest więc ustalenie czy pojazd – po modyfikacji – nadal mieści się w kategorii urządzenia transportu osobistego lub roweru w rozumieniu przepisów. W przeciwnym razie OC w życiu prywatnym może nie zapewnić ochrony. Zmodyfikowany rower elektryczny, kwalifikowany jako pojazd powinien być objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC ppm. Ochrona ubezpieczeniowa oc w życiu prywatnym nie obejmuje odpowiedzialności cywilnej będącej przedmiotem ubezpieczeń obowiązkowych. - tłumaczy Monika Olszewska, radca prawny Polskiej Izby Ubezpieczeń.
Ubezpieczyciele wskazują, że co do zasady prowadzenie zmodyfikowanego pojazdu podlega ochronie z NNW, ale przy ustalaniu odpowiedzialności będzie brane pod uwagę przyczynienie się kierującego do szkody, na co może mieć wpływ np. jazda bez uprawnień czy pod wpływem alkoholu.
Policz swoją składkę ubezpieczenia komunikacyjnego z kalkulatorem SMART Bankier.pl »
Policja bez litości dla zmodyfikowanych e-rowerów
Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji aktywnie monitoruje zdarzenia z udziałem jednośladów. Choć statystyki dotyczące e-rowerów nie są prowadzone, to z danych przekazanych Bankier.pl wynika, że na 13 kwietnia 2026 r. odnotowano aż 445 wypadków z udziałem rowerzystów, w których śmierć poniosły 22 osoby, a kolejne 404 zostały poważnie ranne. Policja w swoich raportach wyraźnie zwraca uwagę na rosnący problem poruszania się po lokalnej infrastrukturze drogowej pojazdami potocznie zwanymi e-rowerami, które w rzeczywistości nie spełniają definicji roweru. Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, sprzęt z silnikiem o dużej mocy to motorower, a poruszanie się nim po wyznaczonych wyłącznie dla tradycyjnych cyklistów drogach rowerowych jest dla niego bezwzględnie zakazane.
Policjanci w ramach codziennej służby ujawniają przypadki użytkowania tego typu pojazdów, podejmując działania polegające na eliminowaniu ich z ruchu oraz stosowaniu sankcji przewidzianych przepisami prawa. Zjawisko to wynika zarówno z ingerencji użytkowników w konstrukcję legalnych rowerów elektrycznych (np. usuwania ograniczeń prędkości), jak i z obecności na rynku pojazdów oferowanych jako „rowery elektryczne”, które w świetle obowiązujących przepisów nimi nie są. – odpowiada Iwona Kijowska z Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji.
Modyfikowane pojazdy są także problematyczne dla ubezpieczycieli, którzy widzą w nich rosnące ryzyko. Jeśli kierujemy rowerem elektrycznym albo e-hulajnogą, których parametry odbiegają od standardowych, warto nie tylko przestrzegać przepisów, ale i sprawdzić zakres polisy NNW czy OC w życiu prywatnym, bowiem jeśli policja uzna, że pojazd jest w istocie motorowerem, to brak obowiązkowego OC sprawi, że szkodę trzeba będzie pokryć z własnej kieszeni.
Liczba spraw dotyczących rowerów, które tak naprawdę są e-motorowerami, na pewno rośnie
Dla przypomnienia i również zgodnie z tym, co komunikują policjanci. To policja ocenia na miejscu, czy i jakiego rodzaju jest to pojazd mechaniczny. Brak homologacji nie odbiera bowiem pojazdowi charakteru pojazdu mechanicznego. Jeśli policja uznaje na podstawie przepisów prawa, że to jest pojazd mechaniczny, to oczywiście taki pojazd podlega ustawowemu obowiązkowi objęcia ochroną ubezpieczenia OC komunikacyjnego. Fundusz dochodzi zatem opłaty za brak takiego OC w kwocie przewidzianej przez ustawodawcę, tj. w przypadku przerwy dłuższej niż 14 dni - 1600 zł.
W 2025 r. Fundusz odnotował blisko 100 tysięcy przypadków, w których brak obowiązkowej ochrony dotyczy kategorii „inne pojazdy”, obejmującej m.in. motocykle i motorowery, quady, przyczepy i przyczepki, etc. Liczba spraw dotyczących rowerów, które tak naprawdę są e-motorowerami na pewno rośnie, co widzimy po liczbie zgłoszeń pokontrolnych od policji.
Dodatkowo trzeba mieć świadomość, że za szkody wyrządzone takim pojazdem bez ubezpieczenia sprawca ponosi odpowiedzialność finansową. Szkody wyrządzone w związku z ruchem takiego pojazdu mogą być naprawdę poważne, wystarczy wyobrazić sobie uderzenie w osobę pieszą – dziecko czy seniora. Kwoty leczenia, rehabilitacji i inne związane i powstałe w wyniku takiej szkody mogą sięgnąć dziesiątek tysięcy złotych. Nieubezpieczony sprawca może zderzyć się zatem z koniecznością pokrycia takich wydatków z własnej kieszeni. Warto również przypomnieć sobie, co prawo mówi o pojazdach, które są rowerami. Według prawa o ruchu drogowym, rower to pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem. Rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny, który: jest zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V, którego znamionowa moc ciągła jest nie większa niż 250 W i którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera przekroczeniu prędkości 25 km/h. Oznacza to, że w przypadku roweru z napędem elektrycznym jego napęd może działać tylko do prędkości 25 km/h.
Damian Ziąber, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny
Policz swoją składkę ubezpieczenia komunikacyjnego z kalkulatorem SMART Bankier.pl »






























































