REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wynagrodzenia wzrosną w 2011 roku

2010-12-24 07:00
publikacja
2010-12-24 07:00
Coraz więcej pracodawców deklaruje, że w przyszłym roku wynagrodzenia wzrosną - informuje "Puls Biznesu".

Podwyżki płac mogą pójść w parze ze zwiększeniem zatrudnienia. Najlepiej pod tym względem mogą wypaść firmy farmaceutyczne i branża szybko zbywalnych dóbr konsumpcyjnych.

Przyrost płac jest często powiązany z inflacją w danym kraju. Pozytywnie nań wpłyną przewidywany wzrost gospodarczy i zmiany podatkowe. Negatywnym czynnikiem, hamującym wynagrodzenia są całkowite koszty pracy.

Średnia prognoza wzrostu wynagrodzeń dla naszego kraju na 2011 r. wynosi, wg GUS 4 proc. Pracownicy niektórych branż mogą się również spodziewać dodatkowych benefitów. Są to zwykle ubezpieczenia zdrowotne i dodatkowe ubezpieczenia pracownicze. Ewentualne zmiany w OFE mogą zwiększyć zainteresowanie programami emerytalnymi.

Najbardziej zadowoleni z podwyżek pensji będą pracownicy z Warszawy i Wielkopolski - przewiduje "Puls Biznesu".(PAP)

kmad/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
mercedes_okularnik
Dnia 2010-12-24 o godz. 14:00 ~andrzej napisał(a):
> mnie nie wzrosły w zeszłym, w tym, ani w przyszłym roku -
> bo jestem urzędnikiem.
Wiem, wiem że to moja wina bo
> studiach prawnczych zacząłem pracować dla polskiej
> administracji. Wesłoych świąt dla wszystkich !
Ja też jestem urzędnikiem i to wysokim,
Dnia 2010-12-24 o godz. 14:00 ~andrzej napisał(a):
> mnie nie wzrosły w zeszłym, w tym, ani w przyszłym roku -
> bo jestem urzędnikiem.
Wiem, wiem że to moja wina bo
> studiach prawnczych zacząłem pracować dla polskiej
> administracji. Wesłoych świąt dla wszystkich !
Ja też jestem urzędnikiem i to wysokim, ale mam wypalenie zawodowe i idę na rentę, jakies 2600 zł. Na wypalenie zawodowe muszą mi dać, bo wypalony juz nie może nigdzie pracować:(
~dfgrty
Póki rządzą POmyleńcy wątpie w jakikolwiek dobry bieg wydarzeń w Nowym Roku. Te dupki nie potrafią niczego!!!
~michacel2
Taka wyplycona inflacja, to kosmetyczny zabieg wybielajacy i wizerunkowy Tuska, bo zbliza sie prezydencja i wybory parlamentarne. CD propagandy sukcesu, bujania, zciema czy socjotechnika z psychoza strachu i grozy przed PiS-em. Jakos dziwnym trafem nasze klamliwe media, sprzyjajace rzadzacym zlodziejom nie kwapia sie pisac o wszystkich Taka wyplycona inflacja, to kosmetyczny zabieg wybielajacy i wizerunkowy Tuska, bo zbliza sie prezydencja i wybory parlamentarne. CD propagandy sukcesu, bujania, zciema czy socjotechnika z psychoza strachu i grozy przed PiS-em. Jakos dziwnym trafem nasze klamliwe media, sprzyjajace rzadzacym zlodziejom nie kwapia sie pisac o wszystkich akcyzach i tzw. podatkach dublujacych czy kamuflowanych. Najgorzej na tym wychodza oczywiscie ci, co powinni dostawac subwencje i wsparcie, mianowicie rodziny a zwlaszcza rodziny wielodzietne. Jezeli ktos zarabia zaledwie 1500 zl a jest to zdecydowana wiekszosc, to podwyzka o te smieszne 4% daje zaledwie 60 zl a benzyna sama w miesiacu przejroczy 100 zl. Taka POlityka spowoduje nie tylko drastyczny spadek demograficzny czy spowolni gospodarke ale wyzwoli wieksza fale emigracji, zwlaszcza mlodych a rodziny beda w bezdzietnych konkubinatach. Czy o taka POlske nam chodzi?
mercedes_okularnik
Dnia 2010-12-25 o godz. 15:11 ~michacel2 napisał(a):
> Taka wyplycona inflacja, to kosmetyczny zabieg wybielajacy
> i wizerunkowy Tuska, bo zbliza sie prezydencja i wybory
> parlamentarne. CD propagandy sukcesu, bujania, zciema czy
> socjotechnika z psychoza strachu i grozy przed PiS-em.
> Jakos dziwnym
Dnia 2010-12-25 o godz. 15:11 ~michacel2 napisał(a):
> Taka wyplycona inflacja, to kosmetyczny zabieg wybielajacy
> i wizerunkowy Tuska, bo zbliza sie prezydencja i wybory
> parlamentarne. CD propagandy sukcesu, bujania, zciema czy
> socjotechnika z psychoza strachu i grozy przed PiS-em.
> Jakos dziwnym trafem nasze klamliwe media, sprzyjajace
> rzadzacym zlodziejom nie kwapia sie pisac o wszystkich
> akcyzach i tzw. podatkach dublujacych czy kamuflowanych.
> Najgorzej na tym wychodza oczywiscie ci, co powinni
> dostawac subwencje i wsparcie, mianowicie rodziny a
> zwlaszcza rodziny wielodzietne. Jezeli ktos zarabia
> zaledwie 1500 zl a jest to zdecydowana wiekszosc, to
> podwyzka o te smieszne 4% daje zaledwie 60 zl a benzyna
> sama w miesiacu przejroczy 100 zl. Taka POlityka spowoduje
> nie tylko drastyczny spadek demograficzny czy spowolni
> gospodarke ale wyzwoli wieksza fale emigracji, zwlaszcza
> mlodych a rodziny beda w bezdzietnych konkubinatach. Czy o
> taka POlske nam chodzi?
Dobrze piszesz! Idż na posła. Ja Cię poprę;)))))))))))))
~ghkjlkjkj
inflacja w teorii 3% a w realu 12-15% od kilku lat. O ile spada wartość twojej pracy dodając do tego ciągle rosnące obciążenia podatkowe.
~Janusz
Tytuł optymistyczny, potem już znacznie gorzej. Bo czymże jest wzrost o 4% przy inflacji ponad 3%. Ale nie martwmy się. Płace, o ile nie będzie jakiejś zapaści gospodarczej, wzrosną znacznie mocniej. Dlaczego?
1. Demografia. Roczniki powojennego wyżu demograficznego przechodzą na emeryturę, a na rynek pracy zaczyna wchodzić niż
Tytuł optymistyczny, potem już znacznie gorzej. Bo czymże jest wzrost o 4% przy inflacji ponad 3%. Ale nie martwmy się. Płace, o ile nie będzie jakiejś zapaści gospodarczej, wzrosną znacznie mocniej. Dlaczego?
1. Demografia. Roczniki powojennego wyżu demograficznego przechodzą na emeryturę, a na rynek pracy zaczyna wchodzić niż demograficzny. Ten proces będzie nasilał sie w kolejnych 10 latach.
2. Polityka. Otwiera się rynek pracy Niemiec i Austrii. ( od 1,05,2011 ).
Im dłużej pracodawcy będą zwlekać z zatrudnianiem nowych pracowników, tym więcej będą ich kosztować.



~karoszi
oby się Pana projekcje ziściły, byłby to istotny krok aby rynek pracy się zrównoważył na razie to jest monopol pracodawców - przy blisko 12% bezrobociu dyktują swoje warunki; miejmy nadzieję, że stanie się tak jak Pan pisze /zwłaszcza wchłonięcie nadwyżki przez rynki zach. byłoby najszybciej odczuwalne/ bo poprawiłoby to sytuację oby się Pana projekcje ziściły, byłby to istotny krok aby rynek pracy się zrównoważył na razie to jest monopol pracodawców - przy blisko 12% bezrobociu dyktują swoje warunki; miejmy nadzieję, że stanie się tak jak Pan pisze /zwłaszcza wchłonięcie nadwyżki przez rynki zach. byłoby najszybciej odczuwalne/ bo poprawiłoby to sytuację polskich pracowników i umożliwiło realny wzrost płac..... summa summarum rynek polski rynek pracy trochę by znormalniał
~andrzej
mnie nie wzrosły w zeszłym, w tym, ani w przyszłym roku - bo jestem urzędnikiem.
Wiem, wiem że to moja wina bo studiach prawnczych zacząłem pracować dla polskiej administracji. Wesłoych świąt dla wszystkich !

Powiązane: Jaki był rok 2010? Co nas czeka w 2011?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki